Widzę, że po niektórym już tak mocno się w głowie utwierdziły niektóre plotki krążące wokół sterydów, że to moja wypowiedź to tkz. Walka z wiatrakami...
Nie chcę mówić w żadnym wypadku, iż sterydy są dobre i nie są szkodliwe ale pozwólcie, że sprostuje parę rzeczy... UPRZEDZAJĄC WASZE WSZYSTKIE ZŁOŚLIWE WYPOWIEDZI NIE JESTEM KOKSIARZEM, NIE ZAŻYWAŁEM STERYDÓW I NIKOGO DO TEGO NIE ZACHĘCAM... wiedzę mam bo kulturystyka i fitness to moja pasja i jestem instruktorem na siłowni.
1. Żeby nie było, że zachwalam SAA wspomnę najpierw o skutkach ubocznych[/b] szczególnie tych oralnych (doustnych) ponieważ to one powodują największe szkody i właśnie po nie sięgają tkz. "sezonowcy", którzy pragną zbudować formę w jak najkrótszym czasie. Posłużę się badaniem przeprowadzonym przez pewnego mądrego człowieka:
http://www.kulturystyka.pl/art/metandienon_su.htm Może to uświadomi co po niektórym z czym mają do czynienia ( zwróćcie uwagę na tabelę )... wyniki jak widać trochę szokują.... Biorący udział w teście zażywali metanabol, ale co mnie najbardziej szokuje wiele osób uważa ten środek za słaby i sięgają między innymi po Anapolon, którego zażywanie można uznać za samobójstwo.
2. Wypowiedź skierowana przede wszystkim do
Rycerz Smierci i Ratri...
Uważacie, że SAA daje masę a nie siłę. Nie będę tu pisał referatu jak działają ów środki anaboliczne/androgenne ponieważ byłby to naukowy bełkot, z którego i tak mało byście zrozumieli.
Powiem, że jest wręcz odwrotnie, sterydy dają głównie siłę przy niektórych środkach można powiedzieć, że wręcz rośnie sama siła a przyrost masy jest znikomy, szczególnie widać to podczas zażywania danego środka.
3. Powiecie, że nawet jeśli to co z tego, jeżeli po odstawieniu SAA wszystko spadnie. Ta plotka rzeczywiście często się sprawdza, jeżeli ktoś chwyta się za "koks" nie mając podstawowej wiedzy. Sterydy sporo mieszają w ciele człowieka szczególnie w układzie hormonalnym, u mężczyzn objawia się to tym, że organizm powoli zaprzestaje produkować własny testosteron. I osoba odstawiająca często SAA nie wie o tym, organizm zostaje pozbawiony środka anabolicznego a produkcja testosteronu jest znikoma i zanim wszystko wróci do normy z całej masy i siły prawie nic nie zostaje. Ale da się temu zapobiec stosując odpowiednie leki. Są także inne czynniki takie jak dieta, odpowiedni trening, i np. zaczęcie suplementacji kreatyną. Z odpowiednią wiedzą można zachować dużą część masy, siły ( ilość w zależności od środka ).
4. "Jak się bierze koks to ma się małego"
Moja ulubiona plotka... jak wspomniałem w pkt 2 organizm spowalnia produkcje testosterony, przez co kurczą się jądra a nie CZŁONEK, po odstawieniu SAA wszystko wraca do normy.
5. Wiele osób mówi, że to droga na skróty, że wezmą koks i są wielcy, jest to mylny pogląd wbrew pozorom bez odpowiedniego treningu i odżywiania organizm mało zyska, jedynie zatrzyma wodę... sterydy przyśpieszają procesy anaboliczne ale nie odwalają czarnej roboty za danego osobnika.
ZDECYDOWANIE LEPSZĄ ALTERNATYWĄ SĄ SUPLEMENTY DIETY, nauka się tak daleko posunęła, że niektóre działaniem dorównują SAA bez żadnych szkód dla organizmu, lecz nadal są bardzo drogie... wiele osób woli kupić "metkę" z Rosji za skromne 25zł (często wyprodukowaną w niesterylnych warunkach) niż wydać 250zł za odżywkę i zatroszczyć się o zdrowie.
Partylover Synthol to jest już całkiem inna bajka, trudno aż uwierzyć, że są ludzie którym to się podoba.
JESZCZE RAZ NA KOŃCU POWTÓRZĘ, ŻE WSZYSTKIM ODRADZAM STOSOWANIE STERYDÓW ANABOLICZNO-ANDROGENNYCH LUB PROHORMONÓW.