Witamy na M-Forum.

Jesteśmy internetową społecznością, która zrzesza tysiące młodych ludzi. Jesteś nastolatkiem, szukasz porady, a może chcesz jej udzielić innym? Poznaj nowych przyjaciół i bądź z nimi w stałym kontakcie. Załóż konto i wyraź siebie na naszym forum, na którym użytkownicy napisali już 1378879 postów.

Zobacz nieprzeczytane posty

kocham bylego ale on chce tylko przyjazni

Masz problem w miłości? Nie wiesz jak rozwiązać wstydliwą kwestię związaną z seksem? Pisz tutaj, chętnych do pomocy nie brakuje.

kocham bylego ale on chce tylko przyjazni

Nieprzeczytany postprzez wiewiora098 » 19 Sie 2006, 20:45

kocham mojego bylego bylismy raze, 4,5 roku ale on odszedl bo traktuje mnie jako przyjaciolke :( a ja chce do niego wrocic chodz powiedzialam ze nie ma szans na powrot:( ale teraz mi go brak :( RATUNKU
i znowu wiewiora jest z wami!!!!

wiewiora098

  • Posty:123
  • Rejestracja:18 Lip 2006
  • Miejscowość:Gorzów Wlkp
  • Wiek:29

Podziel się tym tematem ze znajomymi!

Odpowiedzi

Nieprzeczytany postprzez Ozzy » 19 Sie 2006, 20:53

To co sie takiego stalo ze po 4.5 roku odszedl? :shock:

Awatar użytkownika
Ozzy

  • Posty:222
  • Rejestracja:13 Sie 2006
  • Wiek:23

Nieprzeczytany postprzez mgirl » 19 Sie 2006, 20:53

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:13 Sie 2006
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

Nieprzeczytany postprzez rita » 19 Sie 2006, 21:25

hej wiewiora098, wiem, ze ten temat dotyczy jednej konkretnej sprawy.Jednak nie rozumiem czegoś.Jakoś nie może mi sie wszystko do kupy poskładać.Przeciez jestes z chlopakiem (Piotrkiem) teraz i pisałaś że go kochasz i chcesz z nim być i pomoc mu w pewnym problemie.A teraz sie okazuje,ze kochasz i chcesz wrócić do bylego.Mimo,ze oczernia Cie i zwala wszystko na Ciebie i miał wyłączony telefon gdy dzwoniłaś.Przeciez denerwowało Cię, jak traktował Cie jak koleżankę i miałaś już tego dość.Mam dobrą pamięć co do niektórych rzeczy :mrgreen: i ... ze względu na to,że jesteśmy przyjaciółkami :wink: , pamiętam to, co piszesz.Chyba że ten,któremu chciałas pomóc jest teraz były,ale chyba tak długo z nim nie byłaś(jeśli dobrze pamiętam, to okolo pół roku).Kurcze, ale mam teraz zagadke :P .
Może mi pomożesz :?: 8)

A co do tematu, to moze spróbuj z nim porozmawiać.Albo nadal sie z nim przyjaźnić i moze jakoś się sprawy potoczą po Twojej myśli :wink: . Ale ja bym chyba nie chciała wracać jesli było mi źle.
Ostatnio edytowany przez rita, 19 Sie 2006, 23:37, edytowano w sumie 1 raz
To co było kiedyś dzisiaj już się nie odstanie .

Awatar użytkownika
rita

  • Posty:307
  • Rejestracja:30 Cze 2006
  • Miejscowość:poznań

Nieprzeczytany postprzez Magda » 19 Sie 2006, 23:01

Istnieje takie bardzo madre przyslowie:
"Nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki" :roll:
"Pierwsze westchnienie miłości to ostatnie westchnienie rozumu" - Kornel Makuszyński

"I have a dream" - Martin Luther King

Image

Awatar użytkownika
Magda

  • Posty:809
  • Rejestracja:24 Lut 2006
  • Miejscowość:Leverkusen
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:38

Nieprzeczytany postprzez Quba » 20 Sie 2006, 00:22

źle ;P
O coś innego w tym przysłowiu chodzi, co innego miał heraklit na myśli. Chodzi o to że wszystko płynie, czas mija i tego co było nie da się wrócić w tej samej postaci, wiec tego przysłowia jako przestrogi raczej sie nie używa :P

Quba
Administrator

  • Posty:3652
  • Rejestracja:09 Sie 2005
  • Miejscowość:Wrocław
  • Pochwały:7
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:25

Nieprzeczytany postprzez wiewiora098 » 20 Sie 2006, 01:01

ludzie to tylko temat do gadania!!!
i znowu wiewiora jest z wami!!!!

wiewiora098

  • Posty:123
  • Rejestracja:18 Lip 2006
  • Miejscowość:Gorzów Wlkp
  • Wiek:29

Nieprzeczytany postprzez Liwia » 20 Sie 2006, 09:13

Nie rozumiem tego. Najpierw piszesz, ze kochasz Piotrka, momozesz mu sie wyrwac z nalogu, a teraz nagle chcesz wrocic do swojego bylego chlopaka? :shock:

Awatar użytkownika
Liwia

  • Posty:366
  • Rejestracja:27 Gru 2005

Nieprzeczytany postprzez Ozzy » 20 Sie 2006, 10:13

To akurat jest najbardziej zrozumiale... Moze ten nowy chlopak ja w jakis sposob zranil bo go wcale jeszcze dobrze nie znala? A teraz chce wrocic do bylego.

Awatar użytkownika
Ozzy

  • Posty:222
  • Rejestracja:13 Sie 2006
  • Wiek:23

Nieprzeczytany postprzez Liwia » 20 Sie 2006, 10:36

Tyrael napisał:To akurat jest najbardziej zrozumiale... Moze ten nowy chlopak ja w jakis sposob zranil bo go wcale jeszcze dobrze nie znala? A teraz chce wrocic do bylego.


ale po co rozdrapywac stare rany?

Awatar użytkownika
Liwia

  • Posty:366
  • Rejestracja:27 Gru 2005

Nieprzeczytany postprzez Ozzy » 20 Sie 2006, 10:38

Mnie sie nie pytaj ;)

Awatar użytkownika
Ozzy

  • Posty:222
  • Rejestracja:13 Sie 2006
  • Wiek:23

Nieprzeczytany postprzez Freddy » 20 Sie 2006, 12:21

Jak bylego kocha to moze wrocic prawda?? To w koncu jej LIFE! Rob co uwazasz za sluszne ;)
"Źle mnie w zlych ludzi tłumie, Płaczę, a oni szydzą;
Mówie, nikt nie rozumie; Widzę, oni nie widzą!"
A.Mickiewicz "Romantycznośc"

Awatar użytkownika
Freddy

  • Posty:540
  • Rejestracja:27 Lip 2006
  • Miejscowość:Z nienacka
  • Wiek:22

Nieprzeczytany postprzez Magda » 21 Sie 2006, 19:15

Quba napisał:źle ;P
O coś innego w tym przysłowiu chodzi, co innego miał heraklit na myśli. Chodzi o to że wszystko płynie, czas mija i tego co było nie da się wrócić w tej samej postaci, wiec tego przysłowia jako przestrogi raczej sie nie używa :P

No dobrze, to przyslowie kenijskie: "Nie gryzie sie dwa razy tej samej kapusty" :jupi:

Awatar użytkownika
Magda

  • Posty:809
  • Rejestracja:24 Lut 2006
  • Miejscowość:Leverkusen
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:38

Nieprzeczytany postprzez Freddy » 21 Sie 2006, 19:57

Bardzo ciekawe przyslowie :D Ale ja jednak wole: Chuck potrafi zawrocic wisle kijem" ;P
Ale tak serio... to jesli bedzie okazja to powinnas do niego wrocic.... jesli bedzie okzja...
"Źle mnie w zlych ludzi tłumie, Płaczę, a oni szydzą;
Mówie, nikt nie rozumie; Widzę, oni nie widzą!"
A.Mickiewicz "Romantycznośc"

Awatar użytkownika
Freddy

  • Posty:540
  • Rejestracja:27 Lip 2006
  • Miejscowość:Z nienacka
  • Wiek:22

Nieprzeczytany postprzez rita » 22 Sie 2006, 17:44

Ta sprawa jest chyba trochę skomplikowana.Jeśli dziewczyna chce wrócić do swojego byłego,a on traktuje ją jak koleżankę,to nie wiadomo, czy coś jeszcze do niej czuje.Może się okazać, że chłopak dziewczyny nie kocha i nie czuje do niej tego samego, co czuje ona.Jeśli on w jakiś sposób pokaże, że mu zależy na związku, a ona na prawde go kocha,to warto spróbować.Czasem takie powroty mają sens i mogą sie zakończyć małżeństwem :wink: .Ale nie zawsze...
To co było kiedyś dzisiaj już się nie odstanie .

Awatar użytkownika
rita

  • Posty:307
  • Rejestracja:30 Cze 2006
  • Miejscowość:poznań

Nieprzeczytany postprzez Freddy » 22 Sie 2006, 18:14

Jak traktuje ja jak kolezanke... proponuje dac jej pare czarow wzbudzenie milosci u bylego... moze zadziala... jakies ziolka do cherbatki...(ch czy h?)
"Źle mnie w zlych ludzi tłumie, Płaczę, a oni szydzą;
Mówie, nikt nie rozumie; Widzę, oni nie widzą!"
A.Mickiewicz "Romantycznośc"

Awatar użytkownika
Freddy

  • Posty:540
  • Rejestracja:27 Lip 2006
  • Miejscowość:Z nienacka
  • Wiek:22

 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetleń
    Ostatni post

Wyświetlanie

Wyświetl posty z poprzednich: Sortuj według

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

Do góry