Kochać - czy naprawdę to łatwo powiedzieć?
Z moich obserwacji wynika, że często ludziom duży problem sprawie powiedzenie drugiej osobie (nawet jeśli nam na niej zależy), że ją kochamy. A z drugiej strony czy potrzebne jest ciągłe zapewnianie o swojej miłości poprzez słowa?
Czy nie lepiej jest ją okazywać poprzez zachowanie, troskę, pomoc? Często przecież ludzie mówią "kocham cię", a zachowują się zupełnie jakby nie wiedzieli co te słowa znaczą.
Jak jest z Wami? I nie chodzi mi tylko o partnera, ale także o rodziców, rodzeństwo, kogokolwiek kogo darzycie uczuciem. Mówicie im, że ich kochacie? Często? Rzadko? Może za rzadko?
Czy uważacie, że powtarzanie komuś tych słów jest konieczne? Czy może sądzicie, że to są słowa "odświętne", mówicie je rzadko, ale miłość okazujecie w większości przypadków po prostu zachowaniem?
niedogodnością jest myśleć w tych czasach,
więc myśl zamiast wierzyć w to co pisze prasa.
Wstań nim pogrzebią cię razem z godnością,
jeżeli masz ją - to wstań i pomyśl.
System jest odzwierciedleniem sodomy.









