Jesteśmy internetową społecznością, która zrzesza tysiące młodych ludzi. Jesteś nastolatkiem, szukasz porady, a może chcesz jej udzielić innym? Poznaj nowych przyjaciół i bądź z nimi w stałym kontakcie. Załóż konto i wyraź siebie na naszym forum, na którym użytkownicy napisali już 1210474 postów.
bog jest dla mnie niczym pozdro... bujna wyobraznia ludzi doroslych...
Asiuńka napisał:bog jest dla mnie niczym pozdro... bujna wyobraznia ludzi doroslych...
Szanuje kadego kto ma inne poglady niz ja, ale nie cierpie gdy ktos uwaza ze ateista to prawie to samo co satanistato ze nie wierze w Boga i ta katoilcka otoczke ktora robi z mozgu sieczke nie oznacza ze bawie sie w skladanie ofiar z dziewic, dewastowanie cmentarzy itp. Aczkolwiek satanizm to tez jakby rodzaj filozofii, choc nie zbyt moralnej

Umarłam.Asiuńka napisał:nie oznacza ze bawie sie w skladanie ofiar z dziewic, dewastowanie cmentarzy itp. Aczkolwiek satanizm to tez jakby rodzaj filozofii, choc nie zbyt moralnej
Umarłam. Od kiedy satanizm ma coś z tym wspólnego? Niecierpię, gdy ktoś snuje farmazony na tematy, o których nie ma pojęcia.

na lekcji religii uslyszlam od ksiedza ze ateista to prawie to samo co satanista
Ale tylko, dzięki komuś, kto pokazał mi Boga, jakiego nie znałam, jakiego przez zwykłe "odklepywanie" modlitwy i bezmyślne chodzenie do kościoła doświadczyć się nie da.
Asiuńka napisał:Bog-w moim zyciu nie ma czegos takiego.
DziKu napisał:Asiuńka napisał:Bog-w moim zyciu nie ma czegos takiego.
Również i w moim nie wierze w całe te historie jezusowe. Jak słysze o bogu czy mam sie modlić na religii(chodze wole być na religii i pogadać niż siedzieć w świetlicy) to śmiać mi się chce że 20 osób w tym jedna dorosła(ksiądz) modlą się do jakiegoś bóstwa co i tak nie istnieje.
a czego oczekiwalas od ksiedza?? zrozumienia??
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości