Jurij Ziniewicz- mistrz karate , człowiek o maksymalnych "możliwościach " organizmu ludzkiego. Ma 7 rekordów umieszczonych w Księdze rekordów Guinnessa .
A z resztą co będę mówił zobaczcie sami (do końca) :
http://www.youtube.com/watch?v=Xf_xhFGcdZ8
http://www.youtube.com/watch?v=9x1Jy0vF ... re=related
A oto zdjęcia z jego pokazów :

Jurij Ziniewicz
W stroju karate
Chodzenie po potłuczonym szkle (w moim przypadku było to skakanie po nim z obciążeniem dorosłej kobiety ok 80 kg)
I własnie o tym była mowa
Wchodzenie po "schodach"-ostrych katanach położonych na sztorc na podest i zeskoczenie z niego (wysokość ok. 1m ) na potłuczone szkło
Położony plecami na potłuczonym szkle z "obciążnikiem" 10 dorosłych ludzi - ok. 800kg
Oparty na głowie i 2 nogach z "obciążnikiem" 6 ludzi - ok. 400 kg (taki po części koci grzbiet)
Z prostego druta o średnicy ok. 3 cm robi "zaplatankę"
Próby rozplątania
Gruby pręt oparty na gardle ( raczej nie da się tego opisać)
Efekt oparcia druta na gardle(bez żadnego pomagania rękoma i nogami).
Była też scena jak położył się na desce wybitej gwoździami i weszło na niego 8 dorosłych ludzi - ok. 700 kg lub jak ręką wbił gwóźdź w deskę (grubość ok. 4cm )-gwóźdź przechodzi na wylot
(Niestety większość zdjęć wyświetlone jest jako jego 1/2- za duża ich rozdzielczość )
(Zdjęcia zostały zaczerpnięte z innej szkoły)
Co o nim sądzicie ? Piszcie .









Pamietam, że ten cały prowadzący(Staszek?) się do mnie wysapał przed całą szkołą, bo zacząłem się z niego śmiać kiedy zapowiadał następny nr Juriego...