Mój typ leci na Adidas Copa Mundial. Koreczki dość starego typu, ale nadal popularne. Polecam kupić minimalnie ciasnawe, bo się rozbiją i potem będą idealne. Ich minusem jest to, że są dość drogie, jednak jakość wykonania oraz wygoda wygrywają. Do tego muszę dodać, że są dużo bardziej wytrzymałe, aniżeli którykolwiek z modelów NIKE (a testowałem co najmniej 10 różnych w cenie oscylującej koło 250-300zł). Najlepiej przymierzyć sobie w sklepie i kupić na allegro - można zaoszczędzić ze 100zł.
Korki są klasyczne, a takim butom nic więcej nie potrzeba. Nie mają jakiegoś dziwnego rozłożenia kołków w podeszwie, co zdarzało się w kilku modelach innej firmy. Np. rozłożenie podłużnych wypustek na krawędzi podeszwy powodowało, że przy minimalnie krzywej nawierzchni łatwo było podkręcić kostkę, co stawało się bardzo irytujące. Wiem, że młodzież ma manię do kupowania butów, które się świecą z kilometra, no ale nie tędy droga. Łatwo dzięki przesadzie stać się potem pośmiewiskiem na meczach. Kibice spojrzą - koreczki platyna - pewnie gwiazda. Po czym zostajesz wygwizdany po każdym nieudanym zagraniu.
Kupujcie zatem klasyczne modele, najlepiej żeby nie różniły się budową, bo wtedy łatwo się przyzwyczaić do zmiany obuwia. Do tego przy zmianie na halę oraz tzw. halówki, nie będzie takiego problemu, bo większość obuwia halowego ma klasyczne kształty.
Adidas predator również mogę polecić, ale mój typ nadal zostaje przy copa mundialach.
