Jestem osobą dość wszechstronną, uczę się całkiem dobrze z przedmiotów humanistycznych, jak i ścisłych. Interesuję się ogólnie gospodarkę, sytuacją na świecie. Lubie mieć postawione jasne cele i zadania. Odrzuciłam wszystkie typowo humanistyczne kierunki (typu:psychologia, pedagogika). Nie chcę iść również iść na studia typowo inżynierskie (typu: robotyka, czy biomedycyna - boje się, że sobie na nich nie poradzę), ani medyczne. Nie pójde również na żadną filologię (języki to moja słaba strona).
Jestem zmuszona na studiowanie w Białymstoku, ewentualnie w Olsztynie (na wyjazd do jeszcze dalszego miasta ojciec nie da mi pieniędzy). Jaki kierunek mi polecacie? Na maturze zdaję: angielski-pod, matematyka-pod, polski-roz, geografia-roz, WOS-roz. Czym powinnam się kierować?
Myślę o następujących kierunkach (ale mam do nich sporo pytań):
- ekonomia: Czy po ekonomii jest ciężko znaleźć pracę? Czy jest dużo j.angielskiego?
- geografia: Ale odpada, bo nie ma jej w Białym i chyba ciężko znaleźć po niej pracę...
- technika rolnicza i leśna: ale co po tym robić? Tylko jakieś zakłady produkcyjno- żywieniowe?
- geodezja: Ale ona jest w Olsztynie, a nie lubie tego miasta...
Proszę o pomoc




