No to już robisz błąd nie jedząc kolacji. Ja również ćwiczę i nie stosuję żadnej diety, bo mojemu organizmowi to niepotrzebne. Jem dwa razy więcej po prostu. Praktycznie same zdrowe rzeczy i bogate w białko.
Co do rozpiski ćwiczeń, to musisz sam sobie je ułożyć według Twoich możliwości. Wiesz, mogę Ci dać moją rozpiskę, ale pewnie po pierwszych 2 minutach padniesz

Skoro Twój kolega powiedział, że możesz po miesiącu suchego treningu brać kreatynę, to go pozdrów ode mnie - to jest wyrzucanie kasy w błoto. Po prostu się nie opłaca, bo po miesięcznym treningu kreatyna pójdzie na marne i będą mizerne efekty (jeśli w ogóle będą). Zarejestruj się na
www.sfd.pl , siądź, poczytaj i po parunastu minutach czytania będziesz wiedzieć wszystko co powinieneś i sam sobie ułożysz dietę jak i rozpiskę treningową.
A co do Twojego rzeźbienia ciała, to się nawet za to nie bierz, bo masz chłopie niedowagę. Rozumiesz? Trening na masę, masę i jeszcze raz na masę no chyba, że chcesz wyglądać jak patyczak
Co do diety, to tak jak wyżej napisałem - musisz ją sobie samemu rozpisać (na
www.sfd.pl jest kilka przykładów). Każdy organizm jest inny i każda dieta musi być przystosowana indywidualnie do każdego organizmu.
Do wakacji jest jeszcze trochę czasu więc jeśli się przyłożysz i zastosujesz się do tego co napisałem wyżej, to mi będziesz jeszcze dziękować

Piona.