Witamy na M-Forum.

Jesteśmy internetową społecznością, która zrzesza tysiące młodych ludzi. Jesteś nastolatkiem, szukasz porady, a może chcesz jej udzielić innym? Poznaj nowych przyjaciół i bądź z nimi w stałym kontakcie. Załóż konto i wyraź siebie na naszym forum, na którym użytkownicy napisali już 1234882 postów.

Śmieszne obrazki

Zobacz nieprzeczytane posty

Jak się uczycie, czyli ściąga z kucia.

Kto lubi szkołę? Nikt? Prawie nikt? Wiadomo :D Ale co tam - Ściąga czy wypracowanie przyda się każdemu :] A matura coraz bliżej :(

Jak się uczycie, czyli ściąga z kucia.

Postprzez Hard Candy » 23 Cze 2009, 14:12

Większość z nas jest na jakimś etapie edukacji - gimnazjum, liceum, studia... itp. Jak wiadomo, na szkolnej drodze każdy stara się jakoś sobie pomóc. Pomińmy ściągi, mam na myśli sposoby przyswajania wiedzy.
Wymieńmy się w tym temacie swoimi sposobami nauki. Myślę, że posty powinny zawierać informacje co to za sposób, czego za jego pomocą można się nauczyć.

Na przykład: uczę się w ten sposób nazw pierwiastków z chemii. Do normalnej nazwy dodaję jej skrót - np. potasKa, sódNa itp.

A gdy temat się rozwinie, może wartałoby go przykleić?
Jak mnie zapalisz wtedy zapłonę.

Awatar użytkownika
Hard Candy
Kumpel

  • Posty:4223
  • Rejestracja:22 Sie 2008
  • Pochwały:16
  • Płeć:Kobieta

Podziel się tym tematem ze znajomymi!

Odpowiedzi

Jak się uczycie, czyli ściąga z kucia.

Postprzez mystery » 23 Cze 2009, 16:24

Ja się nie umiem uczyć. tzn wkuwać. Przez całą swoją edukację nie wypracowałam żadnego systemu. Albo coś mnie zainteresuje i łapie informacje od tak albo bida z nędzą.
Lubię po prostu czytać ( na studiach humanistycznych jest tego od groma), jednak zdarza mi sie po prostu zasnąć i obudzić z książką odciśniętą na policzku ;)

W tej sesji odkrylam nową metodę- naukę grupową. Z 2 koleżankami umawiam się na skype.( bo dojazdy gdzieś zabierają za duzo czasu).
Jedna jest zwykle obkuta, druga przedsiębiorcza (więc zorganizuje materiały) a ja w miarę szybko wiąże fakty. Więc sadzam te dwie dziewojki i każe sobie opowiadać ;) a potem już skrótowo i problematycznie streszczam- przy okazji powtarzając. jest to aktywniejsza forma niż czytanie w ciszy, nie zasypiam, ktoś stoi nade mną z batem ;)
Oczywiście czasem mnie irytuje, że pracuje w czyimś tempie ale jednak dobrze na tym wychodzę ( wszystkie egzaminy do jakich się uczyłyśmy razem zdałam bez problemu:) )


Autor postu otrzymał pochwałę
wanderlust queen

svaku svoju grešku znam

Awatar użytkownika
mystery
Przyjaciel

  • Posty:4677
  • Rejestracja:05 Sty 2007
  • Miejscowość:Absurdystan
  • Pochwały:35
  • Płeć:Kobieta

Jak się uczycie, czyli ściąga z kucia.

Postprzez mgirl » 23 Cze 2009, 16:24

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:05 Sty 2007
  • Miejscowość:M-Forum
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

Jak się uczycie, czyli ściąga z kucia.

Postprzez Anek. » 23 Cze 2009, 16:38

Nienawidzę zapamiętywać dat. Kiedyś z koleżankami byłyśmy pro i zaczęłyśmy tworzyć krótkie rymowanki, typu :

Dziewięć, siedem no i dwójka,
pod Cedynią wielka bójka.

Jak uczyliśmy się w podstawówce planet, powstał wierszyk:

Moją Wolę Znaj Matole Jak Się Uprę Nie Pozwolę.
Pierwsze litery są jednocześnie początkami nazw planet.

(;
Mówi się, że nie można żyć bez miłości. Osobiście uważam, że ważniejszy jest tlen.

Awatar użytkownika
Anek.

  • Posty:1447
  • Rejestracja:10 Sty 2009
  • Płeć:Kobieta

Jak się uczycie, czyli ściąga z kucia.

Postprzez mystery » 23 Cze 2009, 16:57

Anek. napisał:Jak uczyliśmy się w podstawówce planet, powstał wierszyk:

ten wierszyk jest stary jak świat ;)
moi rodzice się na nim uczyli planet i mi tez sprzedali, ZAWSZE z niego korzystam w myślach ;)
wanderlust queen

svaku svoju grešku znam

Awatar użytkownika
mystery
Przyjaciel

  • Posty:4677
  • Rejestracja:05 Sty 2007
  • Miejscowość:Absurdystan
  • Pochwały:35
  • Płeć:Kobieta

Jak się uczycie, czyli ściąga z kucia.

Postprzez Hard Candy » 23 Cze 2009, 20:10

Co do nauki planet wystarczy po prostu: MeWeZieMaJoSaUrNep, co też bardzo łatwo zapamiętać ; )
Jak mnie zapalisz wtedy zapłonę.

Awatar użytkownika
Hard Candy
Kumpel

  • Posty:4223
  • Rejestracja:22 Sie 2008
  • Pochwały:16
  • Płeć:Kobieta

Jak się uczycie, czyli ściąga z kucia.

Postprzez Claudynka » 23 Cze 2009, 20:35

Ja nie cierpię wkuwać na pamięć. Kiepsko u mnie z zapamiętywaniem na dłuższą metę, szybko zapominam to, co wykuję na blachę.
Jestem wzrokowcem, więc to mi bardzo ułatwia sprawę. Wystarczy, że podczas czytania, zaznaczę zakreślaczem naistotniejsze fakty, popatrzę na nie kilka razy (również w przelocie, np. kiedy sprzątam, luknę na notatki) - zapamiętuję na wieki. ;) I to jest moja metoda na naukę. Czasem również poproszę koleżankę, by mi streściła materiał - również szybko wchodzi mi do głowy wiedza przekazana przez kogoś (np. jeśli skupiłam się na wykładach - nie musiałam uczyć się w domu, wystarczyło powtórzyć).
Z naukami ścisłymi u mnie różnie było, np. nie miałam najmniejszych problemów, żeby zapamiętać wzory matematyczne, ale już wzorów fizycznych nie mogłam wcisnąć w pamięć mimo wielkich wysiłków.
I'm happy mommy..

Awatar użytkownika
Claudynka
Przyjaciel

  • Posty:6568
  • Rejestracja:21 Lis 2007
  • Miejscowość:Tarnów
  • Pochwały:45
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:24

Jak się uczycie, czyli ściąga z kucia.

Postprzez mgirl » 23 Cze 2009, 20:35

Eksplozja humoru na Bomba.org!

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:21 Lis 2007
  • Miejscowość:M-Forum
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

Re: Jak się uczycie, czyli ściąga z kucia.

Postprzez Atria1987 » 23 Cze 2009, 21:04

Mój sprawdzony sposób na naukę to robienie notatek (z jakiejś krótszej partii materiału), lub zakreślanie, najczęściej ołówkiem ważniejszych fragmentów (zakreślacze rozpraszają mój wzrok i nie mogę się skoncentrować ;)). Czasem, jeśli coś było naprawdę trudnego i nie można było się tego skutecznie nauczyć, to ten fragment sobie przedstawiałam rysunkowo. Rysunek zawsze miałam w głowie i na jego postawie odtwarzałam potrzebne informacje. Jeśli materiał był np. z chemii analitycznej, było bardzo dużo wzorów, to rysowałam je po prostu do skutku i starałam się skojarzyć z jakimś znanym kształtem np. pieskiem, kotkiem, kwiatkiem :P. Nazwy chemiczne to najczęściej wkuwałam, bo nie potrafiłam opracować skutecznej metody ich nauki...Miałam też koleżankę, która zawsze była obkuta słowo w słowo i jak czegoś nie doczytałam to prosiłam ją przed zaliczeniem, żeby mi powiedziała, to zastępowało mi czytanie :)

Atria1987

  • Posty:60
  • Rejestracja:10 Lut 2007
  • Płeć:Kobieta

Jak się uczycie, czyli ściąga z kucia.

Postprzez Aglaja » 24 Cze 2009, 00:15

Nigdy nie kuję, to według mnie mija się z celem. Staram się zrozumieć przyswajany przeze mnie materiał, dlatego tekst podręcznikowy czytam nawet po pięć razy, obrazując sobie jednocześnie wszystko w główce - fakt, czasochłonne, ale niesamowicie skuteczne! Dobrą metodą jest też tworzenie najrozmaitszych tabelek, wykresów, schematów czy też grafów. Pozwala to na uporządkowanie istotniejszych wiadomości. Niezawodny patent dla słuchowców, wzrokowców i kinestetyków - po zapoznaniu się z tekstem zródłowym, warto przedstawić treść za pomocą własnych słów (ustnie bądź przelewając myśli na kartkę). Sama uczę się przez praktykę, dlatego przedmioty takie jak matematyka, fizyka czy chemia nie sprawiają mi większej trudności. Przeraża mnie z kolei potrzeba wkuwania wydarzeń, pojęć, dat i postaci historycznych... Dla kinestetyków to istny koszmar, naprawdę.
Po raz pierwszy od wielu miesięcy ktoś patrzył na nią nie jak na piękną kobietę, lecz w sposób nieuchwytny, jakby przenikał na wskroś jej duszę, jej strach, jej kruchość.

Wyjdę z tego. Wierzę, że mi się uda.

Awatar użytkownika
Aglaja

  • Posty:2663
  • Rejestracja:28 Gru 2008
  • Miejscowość:Cataluña
  • Pochwały:13
  • Płeć:Kobieta

Jak się uczycie, czyli ściąga z kucia.

Postprzez inget namn » 24 Cze 2009, 00:27

Anek. napisał:Kiedyś z koleżankami byłyśmy pro i zaczęłyśmy tworzyć krótkie rymowanki, typu :

Dziewięć, siedem no i dwójka,
pod Cedynią wielka bójka.

przecież to z piosenki jest. T-Raperzy znad Wisły bodajże ;p
Image

Awatar użytkownika
inget namn

  • Posty:965
  • Rejestracja:10 Sie 2008
  • Pochwały:3
  • Płeć:Kobieta

Jak się uczycie, czyli ściąga z kucia.

Postprzez annka17 » 24 Cze 2009, 02:17

ja się zwykle uczę pisząc ściągi.
albo próbuję imaginować sobie czytany tekst (z historii głównie)
przecież to tylko flirt, a flirt to nie zdrada

Awatar użytkownika
annka17

  • Posty:1069
  • Rejestracja:23 Gru 2008
  • Miejscowość:katowice
  • Pochwały:3
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:20

Jak się uczycie, czyli ściąga z kucia.

Postprzez Vartt » 24 Cze 2009, 07:44

Ja tam NIE POTRAFIĘ się uczyć z zeszytu, a z książki tym bardziej. Ilość stron do wykucia mnie przeraża, a zeszytów prowadzić ładnie nie umiem(jak to facet).
Przepisuję sobie wszystkie informacje na kartkę A4 i staram się wszystko umieścić w wykresach/tabelach, oddzielić dużymi odstępami, pobawić się zakreślaczami. O wiele w takiej formie mi się uczy, a poprzez przepisywanie 'coś' się na początek zapamiętuję.

Co do dat - jeden facet powiedział mi coś takiego:
- Na siedmiu górach piętrzy się Rzym, data założenia Rzymu 753 r.p.n.e. < przydało mi się to może raz, ale tej formułki nie mogę sobie wybić z głowy. W Internecie jest chyba mnóstwo tego typu wierszyków.

Wzory zapamiętuję po prostu je przepisując < i tak jest zapomnę, ale najczęściej to jest mi potrzebne tylko na kilka dni(ta, wiem, egzamin, ble ble ble). : )

Jeśli coś jest trudnego i powtarzanie nie działa to staram się to brać na logikę. Zwłaszcza z chemii i innych tego typu przedmiotów. Nic w przyrodzie nie jest z niczego, wszystko się z czegoś musi składać. Zapamiętać trzeba tylko w jakiej kolejności.


Autor postu otrzymał pochwałę

Awatar użytkownika
Vartt

  • Posty:1442
  • Rejestracja:15 Gru 2006
  • Pochwały:2
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:1
Użytkownik zbanowany

Jak się uczycie, czyli ściąga z kucia.

Postprzez Weronika » 24 Cze 2009, 11:37

jak-miec-dobre-stopnie-t5303.html
jak-skutecznie-sie-uczyc-t4015.html
sposoby-nauki-t2150.html

troszke było na ten temat (;
______________________________________
mój sposob na naukę?
siadam, biorę notatki, czytam, zakuwam, czytam, powtarzam w myślach, odkładam i idę spać-zawsze skutkuje (;
...czasem trzeba zamilknąć, żeby zostać wysłuchanym ...
Jedenaste przykazanie: Nie cudzosłów!
Image

Awatar użytkownika
Weronika
Przyjaciel

  • Posty:6258
  • Rejestracja:27 Sie 2006
  • Miejscowość:exStolica
  • Pochwały:10
  • Płeć:Kobieta

Jak się uczycie, czyli ściąga z kucia.

Postprzez Hard Candy » 24 Cze 2009, 12:17

Weronika napisał:jak-miec-dobre-stopnie-t5303.html
jak-skutecznie-sie-uczyc-t4015.html
sposoby-nauki-t2150.html

Owszem. Ale tutaj jest bardziej ogólnie (nie ograniczamy się do nauki na klasówkę lub do nauki za pomocą internetu) i jak widzę, temat ładnie się rozwija.
Jeśli mam do nauczenia się jakąś partię tekstu/materiału, a nie np. wzory chemiczne, to czytam, a później opowiadam sobie to co przyswoiłam. Bardzo pomaga.
Jak mnie zapalisz wtedy zapłonę.

Awatar użytkownika
Hard Candy
Kumpel

  • Posty:4223
  • Rejestracja:22 Sie 2008
  • Pochwały:16
  • Płeć:Kobieta

Re: Jak się uczycie, czyli ściąga z kucia.

Postprzez Karolinn » 24 Cze 2009, 22:12

Anek. napisał:Dziewięć, siedem no i dwójka,
pod Cedynią wielka bójka.

Jak uczyliśmy się w podstawówce planet, powstał wierszyk:

Moją Wolę Znaj Matole Jak Się Uprę Nie Pozwolę.
Pierwsze litery są jednocześnie początkami nazw planet.

(;

i jeszcze : pamietaj chemiku mlody wlewaj zawsze kwas do wody ;P
i jeszcze : jeden, cztery, dzwiewiec, dwa, kolumb ameryke zna ;P

Moj system wyglada tak : czytam ksiazke z ołowkiem w ręku, podkreslajac co wazniejsze frazy, a wodolejstwo puszczam mimo uczu (oczu ;P?). Staram sie przyswoic to co konkretne, a gdy widze,ze nastepuje opis jakiegos zjawiska, ktore ja juz rozumiem z samej definicji, to poprostu to opuszczam. Gdy mi starczy czasu, to utrwalam podkreslone fragmenty, a roznch podzialow,wyliczen,definicji,funkcji itp. ucze sie na pamiec.


Autor postu otrzymał pochwałę
Życie jest jak pudełko czekoladek, nigdy nie wiesz, co Ci sie trafi

Awatar użytkownika
Karolinn

  • Posty:4351
  • Rejestracja:27 Wrz 2007
  • Miejscowość:Gdynia
  • Pochwały:8
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:23

Jak się uczycie, czyli ściąga z kucia.

Postprzez Liszka » 24 Cze 2009, 22:49

Karolinn napisał:pamietaj chemiku mlody wlewaj zawsze kwas do wody ;P
nie chcąc stracic swej urody wlewaj zawsze kwas do wody ; ]

Ja najlepiej zapamiętuję ucząc się na głos, tzn. czytać na głos, lub z kimś. Ale jednocześnie musze mieć wszystko popodkreślane. jestem wzrokowcem i słuchowcem, dlatego lubię łączyć kolorowe obraki i graficzne zapiski z czymś, co słyszę. Czesto słuchając muzyki kojarzę tekst, lub melodię z daną, do zapamiętania rzeczą.
Dopóki gra muzyka, mija cała wieczność, jak życie w powieści.

On jest facetem. Ona kobietą. Facet, kobieta, to daje pożądanie. Proste.
♥♫

Awatar użytkownika
Liszka
Moderator

  • Posty:13825
  • Rejestracja:29 Paź 2008
  • Miejscowość:Szczecin.
  • Pochwały:47
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:21

Wyświetlanie

Wyświetl posty z poprzednich: Sortuj według

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

Do góry