Pamięciówki od zawsze bardzo dobrze mi wchodziły, jednak rzadko uczyłem się czegoś niemalże "na pamięć". W podstawówce bywały momenty, że coś wkuwałem, ale dość szybko mnie olśniło

Przez wszystkie lata edukacji, a w sumie nadal się uczę, wypracowałem sobie system, który jednak do niewielu trafi.
Nigdy czytając jakieś notatki (oczywiście nie swoje) nie zaznaczałem żadnymi podkreśleniami ani kolorami tekstu. Od zawsze byłem zdania, że zamiast marnować pisak oraz tracić czas na ozdabianie tekstu, w tym samym czasie mogłem się go nauczyć.
Przed nauką zawsze raz dokładnie czytam to, co mam do ogarnięcia. W sumie sam ten fakt można już nazwać ową nauką. Czasami przy mniej wymagających wątkach jedno przeczytanie w zupełności wystarczało.
Przede wszystkim trzeba rozumieć to, czego się chce nauczyć. To znacznie ułatwia. Do tego w kryzysowej sytuacji gdy zabraknie nam języka w gębie, będziemy w stanie to samo wyrazić, tylko innymi słowami.
Gdy już ewidentnie nie było wyjścia i musiałem coś umieć niemalże na pamięć, to po uprzednim zrozumieniu wątku, biorę notatki i czytam (nie na głos, mój wzrok sam dobrze sobie radzi) i czytam je. Zabawnym jest fakt, że lepiej mi wchodzi do głowy, gdy się poruszam. Wiem z czego to wynika. To tak samo jak w metodyce SCRUM są tak zwane scrum meetingi. Cała sprawa polega na tym, że programiści spotykają się na 15 minut i rozmawiają o tym co udało się im zrobić i jakie napotkali problemy. Stojąca pozycja powoduje, że wszystko dzieje się szybciej, nie ma żadnych zbędnych pogawędek, bo wszyscy chcą sobie już usiąść i zająć się swoimi sprawami. Tak też jest z nauką - chodząc sobie po pokoju bardziej skupiam się na tym, co czytam. Poruszając się zmniejszam szanse na to, że zawieszę wzrok na czymś innym, bo po prostu na nawet głupia ściana, w którą patrzenie podczas nauki jest bardzo interesujące, przestaje być tak interesująca, gdyż niewiele na niej widać podczas poruszania się. Ostatecznie też chodząc uczę się wydajniej, bo po jakimś czasie odechciewa się już tak łazić, zatem organizm się bardziej mobilizuje, by wszystko szybko przyswoić.