Witamy na M-Forum.

Jesteśmy internetową społecznością, która zrzesza tysiące młodych ludzi. Jesteś nastolatkiem, szukasz porady, a może chcesz jej udzielić innym? Poznaj nowych przyjaciół i bądź z nimi w stałym kontakcie. Załóż konto i wyraź siebie na naszym forum, na którym użytkownicy napisali już 1234882 postów.

Śmieszne obrazki

Zobacz nieprzeczytane posty

Jak radzisz sobie po stracie bliskich

W tym miejscu wypowiadamy się na tematy poważne. Nie bójmy się. Przełammy swój wstyd!

Jak radzisz sobie po stracie bliskich

Postprzez werka » 24 Maj 2007, 07:22

Hej jak wiadomo o śmierci jest mało co rozmów a kiedy ona zabierze kogoś bliskiego w tedy jest pytanie dlaczego? Śmierć zabrała mi 3 bliskie osoby,które były bardzo młode.Może komuś z was zabrała kogoś bliskiego.Napisz jak radzisz sobie po stracie bliskiej osoby która już ma życie wieczne
dlaczego?

werka

  • Posty:16
  • Rejestracja:24 Maj 2007
  • Wiek:23

Podziel się tym tematem ze znajomymi!

Odpowiedzi

Postprzez Wertanis » 24 Maj 2007, 07:26

Stracielm 5 bliskich mi osob ale ciesze sie z tego, tam bedzie im lepiej a po 2 niby trafiaja do nieba (wg chrzescijanstwa w ktore od roku nie wierze...) ida tam gdzie jest szczescie i bog(niby istnieje chociaz w to watpie) Najlepiej to o tym nie myslec albo znalesc nowych takich samych badz innych z takimi ktorymi bedzie ci dobrze :)
Bzium bzium kasa Ci sie przyda? kliknij zarejerstruj sie i klikaj : http://adbux.org/?r=wertanis naprawde sie oplaca:D

Wertanis

  • Posty:24
  • Rejestracja:24 Maj 2007
  • Miejscowość:Ze wszad

Postprzez mgirl » 24 Maj 2007, 07:26

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:24 Maj 2007
  • Miejscowość:M-Forum
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

Postprzez bachula » 24 Maj 2007, 09:39

tak już jest że śmierć zabiera nam bliskie osoby czasem nawet najbliższe.
jak sobie z tym radzic? Nie ma żadnej drogi na skróty. trzeba tą żałobę po prostu przeżyć, swoje wypłakać.Ludziom wierzącym jest łatwiej bo wiedzą ze to nie koniec, ale ból i tęsknota to uczucie ludzkie i nawet najbardziej wierzacy człowiek je odczuwa. moze to zabrzmi banalnie ale jedynym lekarstwem na to jest..czas. wazne jeszcze jest to aby miec wokół siebie ludzi którzy pomogą nam to przeżyć przy których możemy się wypłakać

bachula

  • Posty:49
  • Rejestracja:15 Mar 2007
  • Miejscowość:śląsk

Postprzez Joasia » 24 Maj 2007, 11:44

trzeba tą żałobę po prostu przeżyć, swoje wypłakać

gdybym mogła płakać... pamiętam, że kiedy umarł mój dziadek to czułam się tak jakoś dziwnie, chciało mi sie płakać ale z drugiej strony nie mogłam, czułam jakąś pustkę... sama nie wiem trudno to opisać... w każdym bądź razie nie płakałam - nie mogłam...
ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy

Awatar użytkownika
Joasia

  • Posty:12
  • Rejestracja:22 Maj 2007
  • Miejscowość:Zmc
  • Wiek:23

Postprzez paula3 » 24 Maj 2007, 23:41

najblizsza osoba dla mnie ktora odeszla na tamten swiat jest moja Babcia, wyrzucam sobie ze nawet na jej pogrzebie nie zaplakalam, czulam sie zle, ale nie plakalam, moze dlatego ze Babcia od lat chorowala i ostatnimi czasami nie bylo z nia kontaktu, jedyne moje wspomnienia o niej sprzed choroby pamietam jak przez mgle, choc juz wtedy ta paskudna choroba sie w niej rozwijala, nawet nie wiem jak sie pisze jej nazwe, Alzhaimer, jakos tak, choroba ktora zabrala mi Babcie zanim zdazylam ja tak naprawde poznac, chyba teraz, kilka lat po jej stracie tesknie za nia bardziej niz zaraz po jej smierci. i tak mi sie chce plakac, mam troche wyrzutow, ze slabo jej poznalam, ze przez ta chorobe balam sie do niej zblizyc. teraz jedynie co mi pozostanie to plakac za Nia, modlic sie i rozmawiac z Nia.
~~Ty kochaj mnie i ze mną bądź, to tak wiele~~

paula3

  • Posty:13
  • Rejestracja:06 Maj 2007

Postprzez *Anecia* » 26 Cze 2007, 11:43

ja tez stracilam babcie, aby bylam z nia na prawde strasznie zwiazana, chyba nawet bardziej niz z rodzicami. nie mam zadnej oryginalnej rady, po porstu potrzebny jest czas. ja akurat plakalam codziennie przez ponad 4 m-ce. minely dwa lata i dalej mi sie to zdarza. a co do tych spraw religijnych, to w Boga i w zycie wieczne sama nie wiem czy wierze, ale wydaje mi sie, ze te osoby gdzies tam sa i ze moze je kiedys spotkamy(takie male pocieszenie) :wink:

*Anecia*

  • Posty:6
  • Rejestracja:16 Maj 2007

Postprzez mgirl » 26 Cze 2007, 11:43

Eksplozja humoru na Bomba.org!

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:16 Maj 2007
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

Postprzez gemma » 26 Cze 2007, 11:59

10 lat temu straciłam ojca.
kiedys myslenie o smierci nie pozwalalo mi normalnie zyc. budzilam sie w nocy, wszystko mnie przerazalo.
mysle ze gdyby to wszystko zdarzylo sie teraz bardziej bym to przezyla. cale zycie bede pamietac jak mama wrocila do domu w grudniowy wieczor i powiedziala, ze tata nie zyje. jako siedmiolatka chyba nie rozumiałam. nie wiem kiedy nauczylam sie zyc bez ojca. ale to nie bylo takie trudne, skoro nie bylo go przy mnie przez ponad polowe mojego zycia. boli mnie to, ze nie pamietam bardzo wielu rzeczy.
dopiero niedawno zaczelam pytac mame o wszystko co z nim zwiazane. i ciesze sie, bo Ona tez nareszcie zaczyna zyc.
ale nigdy nie zrozumiem, dlaczego nas wtedy zostawił.

gemma

  • Posty:25
  • Rejestracja:25 Cze 2007
  • Miejscowość:warszawa
  • Wiek:22

Postprzez SoBineQ » 26 Cze 2007, 13:08

Wszystkie te wasze wypowiedzia są takie na które mozna sie wypłakac. Dlamnie też najbliższą osobą która odeszła jest moja babcia barodzo płakałem za jej odejsciem to było dlamnie straszne ale cóż tak widocznie miało być moja babcia była wspaniałą osobą była schorowana ale mimo to bardzo ją kochałem i nadal niemoge sie pogodzic z jej odejsciem.
Wylot Do Włoch 300zł
Bilet na SanSiro 50zł
Zobaczyć W Akcji Milan - Bezcenne

Awatar użytkownika
SoBineQ

  • Posty:13
  • Rejestracja:26 Cze 2007
  • Miejscowość:Rzeszów
  • Wiek:19

Re: Jak radzisz sobie po stracie bliskich

Postprzez Cinderella » 27 Cze 2007, 10:49

Tak naprawdę to nigdy nie doświadczyłam śmierci kogoś bliskiego... Owszem umierali członkowie mojej rodziny, ale rodziny dalszej, widziałam ich conajwyżej 2 razy w życiu, jako zupełnie małe dziecko, a niektórych nie widziałam wcale... Nie odszedł też nikt mi bliski spoza rodziny... Kilku sąsiadów w podeszłym wieku, których widywałam od czasu do czasu...
Dotąd nie umarł jeszcze nikt, za kim bym tęskniła, nikt, kto byłby dla mnie ważny... Strasznie się boję, że jeśli to kiedyś nastąpi (a nastąpi napewno :( ), nie będę umiała sobie z tym poradzić....
Pod dość długiej przerwie.... POWRACAM :)

Awatar użytkownika
Cinderella

  • Posty:86
  • Rejestracja:24 Cze 2007
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:20

Re: Jak radzisz sobie po stracie bliskich

Postprzez Liliane » 27 Cze 2007, 20:15

ja po stracie kuzynki szukałam jak najwięcej zajęć, uczyłam się intensywnie, mało jadłam w końcu schudłam 6kg a wszystko przez to, ze miałam zajęty cały dzień a w nocy mimo ogromnego zmęczenia nie mogłam spać, bo cały czas o niej myślałam. Najlepiej się z tym pogodzić taka jest kolej rzeczy i nikt ta to nic nie poradzi
Blask ostrza zaślepiał mi drogę
I możność władzy, że władać nim mogę
Zatapiam to ostrze w jedynej części żyjącej ciała
Bo po co jej serce skoro i tak kochać nie umiała

Awatar użytkownika
Liliane

  • Posty:109
  • Rejestracja:07 Cze 2007
  • Miejscowość:Zakazane miejsce
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:22

Re: Jak radzisz sobie po stracie bliskich

Postprzez Szaszek » 27 Cze 2007, 21:42

W takich chwilach ukojenie przynosi wiara, wkońcu jeżeli po drugiej stronei jest lepiej? A poza tym od problemu nei można uciekać, swoje trzeba wypłakać, dopiero wtedy może wrócić uśmiech, bo wkońcu płaczemy nad tym, że to z nami nei ma tej osoby, nie można skrywać emocji, dobrze mieć pogadać z kimś na temat przemijania, w końcu to normlane, każdy z nasz umrze prędzej czy później.
Upływ czasu jest względny i zależy od tego, po której stronie drzwi od toalety właśnie się znajdujesz...

Awatar użytkownika
Szaszek

  • Posty:151
  • Rejestracja:07 Cze 2007
  • Miejscowość:gród tyskim wsławiony
  • Wiek:22

Re: Jak radzisz sobie po stracie bliskich

Postprzez Magic » 27 Cze 2007, 21:54

Hmmm... mi ostatnio zmarło 3 wujków i dziadek ... na początku była rozpacz , ale po długim czasie przyzwyczaiłme sie do ich nie obecnosci .. z tym się nie da walczyć , to po prostu trzeba sie przyzwyczaić , do tego ... co prawdaż nigdy o nich nie zapomne ale już nie boli aż tak ta strata ...
Image
Image
Image
Image

Awatar użytkownika
Magic

  • Posty:2216
  • Rejestracja:26 Lis 2006
  • Miejscowość:Opola, miejsca gdzie wczyscy znają mnie
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:22

Re: Jak radzisz sobie po stracie bliskich

Postprzez DeZeRteRka » 27 Cze 2007, 22:52

po stracie mojego najlepszego kumpla dość długo się zbierałam do siebie... a po babci.. no cóż najblisza mi osoba... nadal mi jej brakuje... ale cóż ... każdy kiedyś umrze
"kAŻda żYWa iStotA na ZiEMi uMIeRa SamOTniE"

Awatar użytkownika
DeZeRteRka

  • Posty:349
  • Rejestracja:03 Sty 2007
  • Miejscowość:piekło Dantego
  • Wiek:22

Re: Jak radzisz sobie po stracie bliskich

Postprzez Pysia » 16 Sie 2007, 20:55

Ja wiem ,ze ludzie odchodzą do lepszego świata.....jednak mimo tego z,e jestem bardzo wierząca...boję sie teog jak niczego w świecie.....myśle ,ze gdyby odszedł ktoś dla mnie tak bliski jak rodzice czy rodzństwo,babcia...to nie wiem czy bym to przeżyła..na samą myśl o tym łzy mi sie kręca w oczach.....ja za bardzo ich kocham i wolałabym sama odejść tylko nie oni......tęsknota by mnie zabiła....
Bóg jest jak wiatr ,nie widzi się Go ,nie słyszy,ale czuje....

Awatar użytkownika
Pysia

  • Posty:59
  • Rejestracja:16 Lip 2007
  • Płeć:Kobieta

Re: Jak radzisz sobie po stracie bliskich

Postprzez NiunkaPL » 16 Sie 2007, 23:04

Nie mogę się pozbierać... ;(
I wish I was your favourite girl,
I wish you thought I was the reason you are in the world.

I wish that without me you couldn't eat,
I wish I was the last thing on your mind before you went to sleep.

Awatar użytkownika
NiunkaPL

  • Posty:736
  • Rejestracja:16 Maj 2007
  • Miejscowość:Limerick
  • Płeć:Kobieta

Wyświetlanie

Wyświetl posty z poprzednich: Sortuj według

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

Do góry