Znalazłam pewien zakres, który jestem w stanie zaakceptować w pierwszej fazie znajomości.

Uważam, że nawet numer 5 jest ok ale do tego dochodzi reszta (twarz, styl ubioru, mowa, inteligencja, poczucie humoru itd.) więc jeśli mi się spodoba wszystko to może być.
Ale... W dalszej fazie numer 5 a może nawet 4 koniecznie musiałby przejść na dietę - głównie przez względu zdrowotne. Otyłość to choroba jeśli nie wynika z innych chorób (wtedy to objaw/skutek). Jednak moim zdaniem ZAWSZE trzeba z nią walczyć. Dodatkowo cóż, względy higieny - nie mówię, że osoba szczupła się nie poci ale zazwyczaj obfitość i częstość u osób otyłych jest większa. Do tego fakt, że ja jestem chuda i nie chciałabym sama dla siebie widzieć przeskoku w wyglądzie moim i partnera.
10 kg nadwagi nic nie mówi - większość z tego mogą stanowić mięśnie a nie tłuszcz, BMI się w takich kwestiach nie sprawdza.
Mój obecny partner ma nadwagę tłuszczu ale coraz lepiej idzie mu zrzucanie go. Robi to sam dla siebie, dla swojej wygody a nie mojego widzimisię bo mi jakoś specjalnie jego opona nie przeszkadza.
Nie patrzcie na to, że na zdjęciu jest młody chłopak - sylwetka to sylwetka.