Witamy na M-Forum.

Jesteśmy internetową społecznością, która zrzesza tysiące młodych ludzi. Jesteś nastolatkiem, szukasz porady, a może chcesz jej udzielić innym? Poznaj nowych przyjaciół i bądź z nimi w stałym kontakcie. Załóż konto i wyraź siebie na naszym forum, na którym użytkownicy napisali już 1234882 postów.

Śmieszne obrazki

Zobacz nieprzeczytane posty

Ile lat trwa wasza prawdziwa przyjaźń?

Miłość i Przyjaźń to najpiękniejsze uczucia w życiu każdego z nas, więc należy je dbale pielęgnować. W dziale tym wypowiadamy się na temat naszych najbliższych.

Ile lat trwa wasza prawdziwa przyjaźń?

Postprzez Marko » 30 Sty 2012, 23:20

Czy przyjaźń może trwać latami ? Jak jest w waszym przypadku. Co robić by trwała jak najdłużej i jak ją pielęgnować.

Awatar użytkownika
Marko

  • Posty:36
  • Rejestracja:01 Lis 2011
  • Płeć:Mężczyzna

Podziel się tym tematem ze znajomymi!

Odpowiedzi

Ile lat trwa wasza prawdziwa przyjaźń?

Postprzez Antykozak » 31 Sty 2012, 10:36

Tak może trwać latami, bo przyjaźń która się kiedyś skończy, to naprawdę Nią nie jest więc może usuń słowo "prawdziwa" z nazwy tematu?;)
W życiu nie chodzi o to by sympatię zdobywać.

Awatar użytkownika
Antykozak

  • Posty:1300
  • Rejestracja:04 Gru 2010
  • Pochwały:6
  • Ostrzeżenia:-1
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:22
Użytkownik zbanowany

Ile lat trwa wasza prawdziwa przyjaźń?

Postprzez mgirl » 31 Sty 2012, 10:36

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:04 Gru 2010
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

Ile lat trwa wasza prawdziwa przyjaźń?

Postprzez anot » 31 Sty 2012, 10:50

Antykozak, piedzielisz, że tak delikatnie powiem ;]
moja przyjaźń trwaŁA 17 lat i była prawdziwa, ale wszystko w życiu się zmienia łącznie z ludźmi..
Im mnie wiesz, tym lepiej śpisz.

Awatar użytkownika
anot
Moderator

  • Posty:5886
  • Rejestracja:03 Sty 2009
  • Pochwały:18
  • Płeć:Kobieta

Ile lat trwa wasza prawdziwa przyjaźń?

Postprzez mystery » 31 Sty 2012, 11:13

Antykozak napisał:Tak może trwać latami, bo przyjaźń która się kiedyś skończy, to naprawdę Nią nie jest więc może usuń słowo "prawdziwa" z nazwy tematu?;)


A ja średnio w to wierzę, życie weryfikuje to, czy możemy żyć na tej samej półkuli, to jak zagospodarujemy swój czas, swoje priorytety i czy nasze poglądy nie zmienią się z wraz z nabywanym doświadczeniem. I nie powiem, że ktoś kto był mi kiedyś bliski a teraz po prostu nie podziela mojego stylu życia nie był przyjacielem. Był, dalej przyjaźń można cenić i wspominać, ale również trzeba się pogodzić, że pewne relacje zmieniają się w czasie.
Żadnej relacji też nie oceniamy na wyrost tylko biorąc pod uwagę tu i teraz. Albo się w nią angażujemy z dobrymi intencjami, albo nie. Potem można to zweryfikować - patrząc wstecz.
Mam przyjaciółkę, ale czy będzie nią za 10 lat? Chciałabym. Ale czy tak będzie?
Każdy człowiek ma jakieś wyobrażenia o przyjaźni, które niekoniecznie muszą być takie same jak naszego przyjaciela. Można przyjaźni tez nadużyć, choćby nieświadomie. I co? To przekreśla lata wspólnej egzystencji?
Ja wszystkich przyjaciół z dzieciństwa nadal uważam za prawdziwych, mimo, że teraz żyjemy w różnych krajach, nasze losy się rozminęły. Mam do nich duży sentyment i doceniam czas który spędziliśmy razem, bo nawet w głupich zabawach i dziecięcych tajemnicach jest coś co kształtuje na przyszłość. Mam świadomość, że na tamten moment i na tamta dojrzałość dawaliśmy z siebie 100%. Teraz to samo- mam dwie osoby, których na dzień dzisiejszy jestem pewna i bardzo liczę na to, że ta teraźniejsza sytuacja będzie trwać. Wiem, ze obie strony tego chcą. Ale gdyby przyszłość przyniosła jakies niespodzianki to pogodzę się z tym, że albo o tę przyjaźń zawalczę, albo odpuszczę- co nie znaczy, że zlekceważę to co było.Nawet jeśli ktoś ma być w przyszłoci nazwany "najlepszym przyjacielem z okresu młodości" nie oznacza to, że był to ktoś "przechodni" i mniej prawdziwy. Definiuje przyjaźń jako uczucie do kogoś a nie kontrakt wiążący , że będziemy żyć równolegle, obok siebie do końca swoich dni. Takie rzeczy zdarzają się ekstremalnie rzadko.

Przez bardzo długi czas uważałam, że o przyjaźń nie trzeba dbać. Że ona będzie- skoro jest prawdziwa- to jest bezwarunkowa. Teraz uważam, że bezwarunkowa może być co najwyżej miłość rodzica do dziecka, a i to czasem nie wychodzi. Przyjaźń to pakt o docenianiu siebie nawzajem i dobrowolnym poświęcaniu sobie wzajemnej uwagi. To coś co sprawia, ze dbasz, martwisz się i pomagasz. Nie, nie musisz przyjacielowi ćwierkać do uszka, nie musisz deklarować co chwila super uczuć, nie trzeba przyjaciela traktować jak świętej krowy, którą trzeba zabawiać. Ale czasem, w zaślepieniu i bez złej woli, można uznać z góry, że przyjaciel to ktoś tak bliski, że na pewno nie obrazi się jeśli po raz 100 nie oddzwonimy, że możemy nawijać mu o swoich problemach jak terapeucie nie zważając na to, że on też ma swoje problemy, brać ale nie dawać albo podłożyć świnię i liczyć na to, że "kiedyś wybaczy, w końcu się przyjaźnimy!"etc. Branie kogoś za pewnik nie zważając na to, że mamy do czynienia TYLKO z człowiekiem, który ma jakieś uczucia a nie z jakaś mityczną i idealną konstrukcją PRZYJACIELA- zawsze prowadzi do głupich sytuacji. Każdy ma jakąś tolerancję na takie sprawy, jedni zniosą więcej w imię przyjaźni a inni mniej. Ale generalnie przyjacielem jest się dobrowolnie a nie przez jakieś prawo wiecznego obowiązku. Tą dobrowolność trzeba doceniać.
wanderlust queen

svaku svoju grešku znam

Awatar użytkownika
mystery
Przyjaciel

  • Posty:4677
  • Rejestracja:05 Sty 2007
  • Miejscowość:Absurdystan
  • Pochwały:35
  • Płeć:Kobieta

Ile lat trwa wasza prawdziwa przyjaźń?

Postprzez Rajtar » 31 Sty 2012, 11:53

Jeśli o mnie chodzi, to było 9 lat. Koleś mieszkał dosyć blisko mnie, praktycznie codziennie szlajaliśmy się po mieście - pierwsze bójki, pierwsze dziewczyny, pierwszy papieros i pierwsze piwo, generalnie cały okres takiego "gówniarzowania" przechodziliśmy razem. Słuchaliśmy tej samej muzyki, ubieraliśmy się podobnie, wszystko pasowało idealnie. Na dokładkę on był niższy i chudszy, ja trochę większy. Ludzie mówili o nas "Flip & Flap". Ale jak ktoś to ładnie kiedyś ujął, nic nie trwa wiecznie, a ludzie się zmieniają. Kolega znalazł sobie dziewczynę i zapomniał o wszystkich kumplach, znajomych. Wrócił po roku, i przylepił się do ekipy hipiso-metalo-patoli którzy skutecznie wciągnęli go w złodziejstwo, narkotyki i ogólną menelarnie. Przyjaźń zwieńczyło oczernianie mnie za moimi plecami i przystawianie się do mojej dziewczyny. Skończyło się niestety argumentami siłowymi, co pociągnęło za sobą smutne konsekwencje, dotykające głównie moją osobę.

Ciekawa jest też historia z życia mojego ojca, którą opowiedział mi przestrzegając przed tym, że ludzie się zmieniają. Poznał tego "przyjaciela" składając papiery do policji, razem się tam dostali i pracowali w jednym patrolu. Z akcji jakie działy się w tamtych latach na Starym Mieście można by pozlepiać dobry, wysokobudżetowy serial. Przez ponad 12 lat, widywali się dzień w dzień w pracy, gdzie wzajemne oddanie jest gwarancją przeżycia, szczególnie że tą dekadę temu przestępczość była dużo gorsza. Ten przyjaciel został moim ojcem chrzestnym... A potem tak po prostu uwierzył w parę kłamstw puszczonych przez osobę trzecią i zrzucił mojego ojca do statusu znajomego. Tak z miesiąca na miesiąc. Bez powodu...
Aha.

Awatar użytkownika
Rajtar

  • Posty:331
  • Rejestracja:31 Sty 2012
  • Miejscowość:Gdańsk
  • Pochwały:1
  • Płeć:Mężczyzna

Ile lat trwa wasza prawdziwa przyjaźń?

Postprzez nakamilo99 » 31 Sty 2012, 11:59

Ja jestem z moją dziewczyną dopiero 2 lata i z pewnością jest ona moją przyjaciółką, mam nadziej, że ta przyjaźń zostanie na długo,a le na pewno by tak sie stało potrzeba wiele zrozumienia, cierpliwości i wzajemnego szacunku...no i oczywiście wiele rozmów

nakamilo99

  • Posty:6
  • Rejestracja:26 Sty 2012
  • Płeć:Mężczyzna

Ile lat trwa wasza prawdziwa przyjaźń?

Postprzez mgirl » 31 Sty 2012, 11:59

Eksplozja humoru na Bomba.org!

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:26 Sty 2012
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

Ile lat trwa wasza prawdziwa przyjaźń?

Postprzez Antykozak » 31 Sty 2012, 12:04

anot napisał:Antykozak, piedzielisz, że tak delikatnie powiem ;]
moja przyjaźń trwaŁA 17 lat i była prawdziwa, ale wszystko w życiu się zmienia łącznie z ludźmi..

Pierdzielę, może nie - każdy ma swoje zdanie. Ja mam takie zdanie jakie mam i powinnaś to przyjąć do wiadomości zamiast mi w pewnym sensie cisnąć. Fakt, ludzie się zmieniają, dlatego bardziej miałem na myśli to, że osoba która przerwie daną przyjaźń np. z powodu kłótni, to nigdy tym przyjacielem nie była. Mam nadzieję, że teraz mnie rozumiesz, bo sam mam kumpla z którym się znam od piaskownicy i przestaliśmy się w pewnym sensie przyjaźnić, bo każdy ma swoje życie.
W życiu nie chodzi o to by sympatię zdobywać.

Awatar użytkownika
Antykozak

  • Posty:1300
  • Rejestracja:04 Gru 2010
  • Pochwały:6
  • Ostrzeżenia:-1
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:22
Użytkownik zbanowany

Ile lat trwa wasza prawdziwa przyjaźń?

Postprzez vetus » 31 Sty 2012, 12:53

Antykozak napisał:Tak może trwać latami, bo przyjaźń która się kiedyś skończy, to naprawdę Nią nie jest

A więc jeśli ktoś jest Twoim przyjacielem 40 lat, a później wyjedzie na drugi koniec świata wyrzucając telefon do oceanu to automatycznie to przekreśla i "przyjaźń" zmienia status na "koleżeństwo", tak? Bo nie przetrwała?
Antykozak napisał:sam mam kumpla z którym się znam od piaskownicy i przestaliśmy się w pewnym sensie przyjaźnić, bo każdy ma swoje życie.

No to był przyjacielem czy nie? No bo się skończyła, więc chyba wg Twoich kryteriów przyjaźnią nie było.

Co do tematu.
Czas ma tu gówno do rzeczy. Tu chodzi o coś więcej niż kolejne dni w kalendarzu. Przyjaźń może trwać rok, albo 30 lat. Nie ma reguły. Między ludźmi dochodzi do spięć, zmieniają swoje życie, co może przyjaźń kończyć. Jesteśmy tylko ludźmi, popełniamy błędy. Przyjaciel nie musi ich nam wybaczać tylko dlatego że nim jest. Wtedy się kończy, co nie znaczy że jej nie było.

Bajki o ogromnej przyjaźni, aż do śmierci, która wszystko wybacza łącznie z miłością do własnej żony czy innych perypetii, włóżmy między książeczki o smokach.
Ludzie mnie denerwują.

Awatar użytkownika
vetus

  • Posty:2035
  • Rejestracja:11 Lip 2011
  • Pochwały:25
  • Płeć:Mężczyzna

Ile lat trwa wasza prawdziwa przyjaźń?

Postprzez Antykozak » 31 Sty 2012, 12:56

vetus napisał:A więc jeśli ktoś jest Twoim przyjacielem 40 lat, a później wyjedzie na drugi koniec świata wyrzucając telefon do oceanu to automatycznie to przekreśla i "przyjaźń" zmienia status na "koleżeństwo", tak? Bo nie przetrwała?

vetus napisał:No to był przyjacielem czy nie? No bo się skończyła, więc chyba wg Twoich kryteriów przyjaźnią nie było.

Pierw przeczytaj mojego następnego posta a dopiero potem pisz na mój temat, bo mnie nie zrozumiałeś.
W życiu nie chodzi o to by sympatię zdobywać.

Awatar użytkownika
Antykozak

  • Posty:1300
  • Rejestracja:04 Gru 2010
  • Pochwały:6
  • Ostrzeżenia:-1
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:22
Użytkownik zbanowany

Ile lat trwa wasza prawdziwa przyjaźń?

Postprzez Rajtar » 31 Sty 2012, 13:04

Bajki o ogromnej przyjaźni, aż do śmierci, która wszystko wybacza łącznie z miłością do własnej żony czy innych perypetii, włóżmy między książeczki o smokach.


Historia zna i takie przypadki.

Po części zgadzam się i z Antykozakiem, i z vetusem. "Jeśli przyjaźń się kończy to nigdy nie była przyjaźnią" nie jest prawdziwą sentencją. Przyjaźń jest zawsze, ale ludzie się zmieniają. Czasami w życiu naszym bądź naszego przyjaciela dzieją się rzeczy diametralnie zmieniającego jego usposobienie, co skutkuje tym, że wszystko to co kochaliśmy w drugiej osobie znika. I przyjaźń nie ma wtedy racji bytu. Niektórzy zmieniają się tak samo, inni powoli, jeszcze inni wcale. Dlatego niektóre przyjaźnie trwają rok, a inne lat 50.
Aha.

Awatar użytkownika
Rajtar

  • Posty:331
  • Rejestracja:31 Sty 2012
  • Miejscowość:Gdańsk
  • Pochwały:1
  • Płeć:Mężczyzna

Ile lat trwa wasza prawdziwa przyjaźń?

Postprzez Ereszkigal » 31 Sty 2012, 13:25

Rajtar napisał:Jeśli przyjaźń się kończy to nigdy nie była przyjaźnią

Amen

Mojej najdłuższej idzie 20 rok, z Agą znamy się od 3 roku życia i ciągle się przyjaźnimy. Mimo tego, że ona od 3 lat mieszka za granicą i widujemy się kilka razy w roku, to za każdym razem kiedy się widzimy czuję jakbyśmy nigdy się nie rozstawały. Nie ma mowy o końcu przyjaźni i chociaż trochę się zmieniałyśmy przez lata to żadnej z nas to nie przeszkadzało i zawsze stoimy za sobą murem. To samo mogę powiedzieć o moim przyjacielu chociaż kumplujemy się dopiero od 5 lat. Może niejedna osoba powie, że to za krótko aby mówić o przyjaźni ja jednak wiem, że co by się nie działo ten człowiek mnie zrozumie i pomoże. Kiedy trzeba da mi kopa w przysłowiową "dupę" i bez ogródek powie co myśli, a jeśli jest mi źle to nie usiłuje mnie pocieszać tylko po prostu jest do mojej dyspozycji.
Oni znają mnie jak nikt inny na Ziemi i często nie trzeba słów żebyśmy wiedzieli co się dzieje z ta drugą osobą. Wiemy jak się zachować w każdej sytuacji i nie ma tematu który sprawiłby nam trudność czy powodował dyskomfort. Nasi partnerzy nie mają wpływu na naszą więź, nie jesteśmy o siebie zazdrośni ani nie złościmy się na siebie kiedy nie mamy czasu i nie widzimy się miesiącami.

Na przyjaźń nie ma recepty albo jest, albo jej nie ma.
"Obawiać się trzeba nie tych, co mają inne zdanie, lecz tych, co mają inne zdanie, lecz są zbyt tchórzliwi, by je wypowiedzieć."

Awatar użytkownika
Ereszkigal
Kumpel

  • Posty:3084
  • Rejestracja:11 Kwi 2007
  • Pochwały:4
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:23

Ile lat trwa wasza prawdziwa przyjaźń?

Postprzez Rajtar » 31 Sty 2012, 13:33

Na przyjaźń nie ma recepty albo jest, albo jej nie ma.


Tu się zgodzę. Według mnie, każdy z nas ma na świecie takie grono osób, które pasują do niego w 100%. Mieliście kiedyś coś takiego że widzicie jakąś osobę pierwszy raz i już czujecie, że jest to osoba z którą spędzicie resztę życia? (mam tu na myśli przyjaźń lub miłość) Ja miałem taką okazję raz. Zmarnowałem ją, i do dzisiaj tego żałuję.
Aha.

Awatar użytkownika
Rajtar

  • Posty:331
  • Rejestracja:31 Sty 2012
  • Miejscowość:Gdańsk
  • Pochwały:1
  • Płeć:Mężczyzna

Ile lat trwa wasza prawdziwa przyjaźń?

Postprzez vetus » 31 Sty 2012, 14:09

Antykozak napisał:Pierw przeczytaj mojego następnego posta a dopiero potem pisz na mój temat, bo mnie nie zrozumiałeś.

Odniosłem się do pierwszych postów, a później do tego:
Antykozak napisał:osoba która przerwie daną przyjaźń np. z powodu kłótni, to nigdy tym przyjacielem nie była.

Wiesz, może to być na tyle silny spór, że pewne olbrzymie wartości które były pomiędzy przyjaciółmi po prostu zanikają. Moja mama miała przyjaciółkę przez 20 lat i w pewnym momencie doszło między do nimi do spięcia o tak poważną rzecz, że ich drogi się rozeszły. Ale nie można przez jedno dramatyczne wydarzenie powiedzieć, że przyjaźni nigdy nie było. Przyjaźń nie zobowiązuje do wybaczania tylko dlatego, że nią jest.

Rajtar napisał:Historia zna i takie przypadki.

Oczywiście, bywają i przyjaźnie do grobowej deski. Nie można jednak twierdzić, że przyjaźń musi trwać po wieki wieków i nic nie jest w stanie jej złamać. Wszystko może mieć swój kres.

Rajtar napisał:Mieliście kiedyś coś takiego że widzicie jakąś osobę pierwszy raz i już czujecie, że jest to osoba z którą spędzicie resztę życia?

Oczywiście. Tak było z moją obecną partnerką. Tylko my od razu dążyliśmy do związku, oboje widzieliśmy taki cel, chcieliśmy tego.
Ludzie mnie denerwują.

Awatar użytkownika
vetus

  • Posty:2035
  • Rejestracja:11 Lip 2011
  • Pochwały:25
  • Płeć:Mężczyzna

Ile lat trwa wasza prawdziwa przyjaźń?

Postprzez Darcia K » 31 Sty 2012, 14:46

Antykozak napisał:Tak może trwać latami, bo przyjaźń która się kiedyś skończy, to naprawdę Nią nie jest

Amen.
vetus napisał:A więc jeśli ktoś jest Twoim przyjacielem 40 lat, a później wyjedzie na drugi koniec świata wyrzucając telefon do oceanu to automatycznie to przekreśla i "przyjaźń" zmienia status na "koleżeństwo", tak? Bo nie przetrwała?

To jest oczywiste, że to NIE była przyjaźń. Gdyby była, to nawet w przypadku wyjazdu na drugi koniec świata kontakt by był ;) Człowiek, któremu zależy, który poważnie traktuje swoją przyjaźń, nie wyjeżdża ot tak 'wyrzucając telefon do oceanu'.
Ja odwrotnie do mystery - osoby, które w dzieciństwie nazywałam 'przyjaciółmi', teraz z trudem nazwę 'znajomymi'. Zresztą, wyznaję zasadę, że w okresie dzieciństwa przyjaźń jest niemożliwa.
Moja przyjaźń trwała 6 lat. Najlepsze dotąd lata mojego życia.
Wiosna, wiosna, wiosna, ach, to Ty!
Image

Awatar użytkownika
Darcia K
Kumpel

  • Posty:6550
  • Rejestracja:11 Wrz 2009
  • Miejscowość:Gdańsk
  • Pochwały:15
  • Płeć:Kobieta

Ile lat trwa wasza prawdziwa przyjaźń?

Postprzez vetus » 31 Sty 2012, 14:54

Darcia K napisał:Człowiek, któremu zależy, który poważnie traktuje swoją przyjaźń, nie wyjeżdża ot tak 'wyrzucając telefon do oceanu'.

To była metafora, dziewczyno :) Chodziło o zamknięcie kontaktu z jakiegoś arcywaznego wydarzenia.
Darcia K napisał:To jest oczywiste, że to NIE była przyjaźń.

Mylisz się. Była nią przez 40 lat. Przyjaźń to stan ducha. Podobnie jak miała swój początek (jakoś musiała się pojawić?) może mieć swój koniec.

Przeczytaj moje poprzednie posty, bo mam wrażenie że nie chciało Ci się na nie spojrzeć.
Ludzie mnie denerwują.

Awatar użytkownika
vetus

  • Posty:2035
  • Rejestracja:11 Lip 2011
  • Pochwały:25
  • Płeć:Mężczyzna

Wyświetlanie

Wyświetl posty z poprzednich: Sortuj według

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości

Do góry