Witamy na M-Forum.

Jesteśmy internetową społecznością, która zrzesza tysiące młodych ludzi. Jesteś nastolatkiem, szukasz porady, a może chcesz jej udzielić innym? Poznaj nowych przyjaciół i bądź z nimi w stałym kontakcie. Załóż konto i wyraź siebie na naszym forum, na którym użytkownicy napisali już 1375926 postów.

Zobacz nieprzeczytane posty

III wojna swiatowa ?

W tym miejscu wypowiadamy się na tematy poważne. Nie bójmy się. Przełammy swój wstyd!

III wojna swiatowa ?

Nieprzeczytany postprzez snoopi » 30 Mar 2007, 22:05

http://wiadomosci.onet.pl/1512008,12,item.html
Myslicie ze to moze byc poczatek jakiegos powaznego konfliktu ?
100 % pewnosci nie ma ze USA rzeczywscie zdecyduje sie na atak...

Awatar użytkownika
snoopi

  • Posty:38
  • Rejestracja:28 Sty 2007
  • Miejscowość:Rzeszów
  • Wiek:24

Podziel się tym tematem ze znajomymi!

Odpowiedzi

Nieprzeczytany postprzez hamburg » 31 Mar 2007, 23:05

[fquote]na razie ich stosunki są dość chłodne [/fquote]
tu sie mylisz, sa dosyc ciepłe, na wszystkich frontach. Zarem chca upokorzyc Ameryke. Czy na olipiadzi czy w gospodarce.
[fquote]no... jak wg mnie to dzisiaj trudno jest wychodzić z tego założenia. Ale III Wojna Światowa zacznie się, kiedy Rosja otwarcie potępi USA za politykę wobec państw Wschodu lub zawrze sojusz z Chinami bądź Koreą Północną. [/fquote]
jak Rosja moze zawrzec sojusz z Koreą. Jak Korea sie izoluje i ze wzgledów propagandowych nie utrzymuje kontakow z nikim innym jak Kuba czy Chiny. A Chiny z Rosja to raczej nie ebdzie militarny sojusz tylko jak wymieniałem gospodarczy i wojskowy. A pozatym Korea juz sie rozbraja.
Image
W obronie krwi dla której dziś tak wiele znaczysz
On poświęcił wszystkie swoje dni
Prawdziwy bóg,duch siły pośród dróg rozpaczy
W mroku nocy ognia jasny błysk

Awatar użytkownika
hamburg

  • Posty:679
  • Rejestracja:17 Lut 2007
  • Miejscowość:NORDLAND
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:24

Nieprzeczytany postprzez mgirl » 31 Mar 2007, 23:05

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:17 Lut 2007
  • Miejscowość:M-Forum
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

Nieprzeczytany postprzez Sipkey » 01 Kwi 2007, 22:16

USA nie zaryzykuje. To mogłoby się skończyć śmiercią wszystkich na Ziemi. Jeżeli, by doszło do III wojny światowej to możemy się wszyscy jednogłośnie zgodzić, że w tedy IV już nie będzie...
Children of Bodom, In Flames, Nightrage, Frontside, Trivium
Melodeath i metalcore! I wszystko jasne :]

Awatar użytkownika
Sipkey

  • Posty:256
  • Rejestracja:21 Lut 2007
  • Miejscowość:Beringen
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:23

Nieprzeczytany postprzez *roisak* » 01 Kwi 2007, 22:46

Szczerze mówiąc to wątpie żeby Amerykanie zdecydowali sie na takie posuniecie. To jest zbyt ryzykowne i zresztą kto chcialby popełniać samobójstwo??? Nie, nie i jeszcze raz nie.... Nie wierze w to....
Bo jest paru ludzi,
Bo jest pare w życiu dobrych chwil
Bo jest pare złudzen, które warto mieć by życ...

Awatar użytkownika
*roisak*

  • Posty:7
  • Rejestracja:26 Mar 2007
  • Wiek:23

Nieprzeczytany postprzez Armin » 02 Kwi 2007, 12:28

uklad sil w dzisiejszym swiecie nie odbiega znacznie od tego ktory utrzymywal sie w czasach zimnej wojny, tylko spolaryzowanie sil ma nieco inny charakter. Konfilkt militarny to tylko kwestia czasu, przyjmuje sie w histori, ze okres 50 lat bez wojny w europie to juz dlugi czas, a my juz ten czas przekroczylismy. Za otwartym konfliktem przemawia przedewszyskim fakt, ze Bush konczy swa prezydencje, bedzie chcial zakonczyc ja mocnym uderzeniem, przeciwko jest przedwszyskim zaangazowanie wojs amerykanskich w afganistanie i iraku.

Informacje co do ataku na iran, maja glownie wymiar propagandowy, obliczone sa za poznanie reakcji iranu, przedewszyskim na forum ONZ, Amerykanie nie zaatakuja Iranu bez mandatu ONZ - wbrew pozorom ucza sie na bledach. Prawdopodobnie bedzie przeprowadzona akcja, ale o charakterze stricte strategicznym, chodz wydaje sie ze lepszym wrogiem bylaby tu korea. koflikt o charakterze geopolitycznym to tylko kwestia czasu ;)


[fquote]To jest zbyt ryzykowne i zresztą kto chcialby popełniać samobójstwo??? Nie, nie i jeszcze raz nie.... Nie wierze w to....[/fquote]

jakie samobojstwo? USA dysponuja silami ktore moga wylaczyc Iran z gry w bardzo krotkim czasie. Problem w tym ze jesli beda to dzialania pod haslami demokracji itd to potrzebna bedzie stabilizacja czego efektem bedzie drugi Irak. JEsli Iran posiada bron masowego razenia i beda na to dowody, w ciagu tyg Iran straci suwerennosc. Prawda jest taka, ze prawdziwa wojna bedzie mozliwa, kiedy panstwa wschodu zjednocza sie przeciwko USA, a wyrazem tego bedzie np atak na Izrael.
"Dopóki trwa przestrzeń
Dopóki żyja czujące istoty
Niech ja rownież trwam
Aby rozwiać cierpienie swiata"

[i][i][i][i][i]

Awatar użytkownika
Armin

  • Posty:1725
  • Rejestracja:20 Lis 2006

Nieprzeczytany postprzez Miko » 02 Kwi 2007, 13:19

Przecież konflikt toczy się cały czas, w Afganistanie i w Iraku, pomijając ataki terrorystyczne. USA czeka na powód do wojny, za zgodą ONZ czy bez niej, przecież wszystko to będą tylko "misje stabilizacyjne". Te amerykańskie [...] uważają, że tylko oni mogą szerzyć demokrację etc. No cóż powtórzą się tutaj chyba wojny napoleońskie i tak coś czuję, że będzie podobna ilość ofiar, w tym również polaków :? . Po prostu opad rąk.
Image
Image
Image
"Some things are worth fighting for, some feelings never die..."

Awatar użytkownika
Miko

  • Posty:880
  • Rejestracja:12 Sie 2006
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:22

Nieprzeczytany postprzez NoVi » 02 Kwi 2007, 13:46

III wojna hm myśle że to jeszcze nie będzie to, amerykaną kończy sie pewnie zapsa ropy i dlatego chcą wywalczyć znowu miejsce żeby mogli korzystać tak jak w iraku :P
złodzieje

NoVi

  • Posty:1884
  • Rejestracja:12 Paź 2005
  • Miejscowość:Czeladź
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:24

Nieprzeczytany postprzez Armin » 02 Kwi 2007, 13:53

Miko napisał:Przecież konflikt toczy się cały czas, w Afganistanie i w Iraku, pomijając ataki terrorystyczne



Irak i Afganistan, maja wymiar regionalny, a terroryzm to zupelnie inny typ konfliktu, mieszanie tych dwoch spraw to zupelne wypatrzenie tematu



Miko napisał:USA czeka na powód do wojny, za zgodą ONZ czy bez niej, przecież wszystko to będą tylko "misje stabilizacyjne"



nie wiesz o czym piszesz. Wojna ktora ma podstawe w mandacie ONZ czy bez niego, to kolosalna roznica, a Ty piszesz glupote ze to obojetne. Dlaczego? ano dlatego, ze mandat ONZ przyznawany jest bez veta, czyli kazde z mocarst jak Chiny Czy Rosja wyrazaja zgode na taka wojne, a to w zasadzie wyklucza rozszezenie sie konfliktu. Dlatego USA nie pozwola sobie na atak Iranu czy Korei bez tego mandatu, bo ma swiadomosc znaczenia tych panstw dla innych mocarstw. Przy czym nalezy to rozroznic, inwazje na inny kraj, a operacje strategiczna ;)



Miko napisał:No cóż powtórzą się tutaj chyba wojny napoleońskie i tak coś czuję, że będzie podobna ilość ofiar, w tym również polaków


wyjasnij analogie ;)

m@teo napisał:III wojna hm myśle że to jeszcze nie będzie to, amerykaną kończy sie pewnie zapsa ropy i dlatego chcą wywalczyć znowu miejsce żeby mogli korzystać tak jak w iraku
złodzieje


zawsze mnie wesela tacy ludzie. masz jakies podstawy by tak mowic? USA maja jedne z najwiekszych zapasow ropy, nie w magazynach ale pod ziemia
"Dopóki trwa przestrzeń
Dopóki żyja czujące istoty
Niech ja rownież trwam
Aby rozwiać cierpienie swiata"

[i][i][i][i][i]

Awatar użytkownika
Armin

  • Posty:1725
  • Rejestracja:20 Lis 2006

Nieprzeczytany postprzez Miko » 02 Kwi 2007, 14:11

Irak i Afganistan, maja wymiar regionalny, a terroryzm to zupelnie inny typ konfliktu, mieszanie tych dwoch spraw to zupelne wypatrzenie tematu

Czy ja użyłem gdzieś terminów tj. WOJNA, ataki frontalne, liczne bombardowania? Nie. Widocznie to Ty nie rozumiesz o co mi chodzi.

nie wiesz o czym piszesz. Wojna ktora ma podstawe w mandacie ONZ czy bez niego, to kolosalna roznica, a Ty piszesz glupote ze to obojetne. Dlaczego? ano dlatego, ze mandat ONZ przyznawany jest bez veta, czyli kazde z mocarst jak Chiny Czy Rosja wyrazaja zgode na taka wojne, a to w zasadzie wyklucza rozszezenie sie konfliktu. Dlatego USA nie pozwola sobie na atak Iranu czy Korei bez tego mandatu, bo ma swiadomosc znaczenia tych panstw dla innych mocarstw. Przy czym nalezy to rozroznic, inwazje na inny kraj, a operacje strategiczna Wink

Ehh... wierzysz w te aparaty? Tak poza tym to z jakiej racji USA "stacjonuje" w Afganistanie czy Iraku, czyżby wszystkie kraje wyraziły na to zgodę? Nie... tutaj chodzi o coś innego.

wyjasnij analogie Wink

Wojny Bushowskie. USA pakuje się w coraz więcej krajów (ilu już zginęło z tego powodu ludzi ciężko powiedzieć, w ofiarach już są polacy) i chce żeby inne kraje stanowiły dla nich "tarcze" co tak naprawdę mija się z celem i jest to zupełnie co innego.
Image
Image
Image
"Some things are worth fighting for, some feelings never die..."

Awatar użytkownika
Miko

  • Posty:880
  • Rejestracja:12 Sie 2006
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:22

Nieprzeczytany postprzez Wulf » 02 Kwi 2007, 14:12

Armin ale ty pierdoły opowiadasz.
Podczas zimnej wojny były 2 wielkie mocarstwa, teraz mamy jedno (słabnące ale nadal mocarstwo), i co najwyzej państwa aspirujace.
Co ma do tego brak wojny w europie przez 50 lat, co zreszta jest zupełną nieprawda, wspomnij choćby Bałkany. Na reszcie kontynentu wybrano raczej przepychanki i kompromisy dyplomatyczno-polityczne niz próby sił oręża.
Co do sytuacji wew. USA, to owszem Bush kończy 2 kadencje i nie musi walczyć o następną, ale zauważ również, że Republikanie przegrali ostatnie wybory do kongres, co jest zapowiedzia, że i w prezydenckich republikanom łatwo nie bedzie przepchanac.
Amerykanie są zaangarzowani w 2 duże konflikty w Afganistanie (nie długo nowa ofensywa) i Iraku, w którym Bush zdecydował sie podnieść liczebność stacjonujacej armii amerykańskiej. Biorąc pod uwage, że i o ochotników coraz cieżej to kto miałby walczyć w Iranie ?

Co do samych planów, to nie jest to nic szczególnego, amerykańska armia na pewno tworzy mnóstwo tego typu planów na wypadek gdyby powstała sytuacja gdy taki plan byłby potrzebny.
Oczywiście nie zwróciłeś też uwagi na najważniejszy argument przeciw. Na niedocenionego niszczyciela komunizmu, na cene baryłki ropy.
Kolejna wojna z jednym z najwiekszych eksporterów surowca i zwiazany z tym wzrost ceny ropy (i co za tym idzie benzyny), bedzie sie bardzo nie podobał amerykana którzy przez ostatnie dekady byli rozpieszczani bardzo tanim paliwem.
Kolejnym argumentem przeciw sa sami Irańczycy i ich poglady. Większość nie znosi rządow ajotollahów, i teokracja im bardzo przeszkadza, ale niemal wszyscy murem staneli by za nimi gdyby doszło do interwencji innego państwa, a to mógłbybyć koniec marzeń o demokratycznych przemianach w tym kraju.

Jedyny punkt w którym moge sie z toba zgodzić to:

"Problem w tym ze jesli beda to dzialania pod haslami demokracji itd to potrzebna bedzie stabilizacja czego efektem bedzie drugi Irak.:

Bo demokracji nie da sie narzucić siła.

Co do reakcji na forum ONZ, to wystarczyło zaobserwować reakcje jakie wywołały sankcje nałożone na Iran (tj. wściekłość).
Ja tylko czekam, aż Iran podejmie decyzje o zmiane obdiorcy ropy z USA na Chiny (w których potrzeby na surowce rosna w gigaantycznym tempie).
"Żołnierz nie rozumie celowości powstania Warszawy. (...) Wywołanie powstania uważamy za ciężką zbrodnie i pytamy, kto ponosi za to odpowiedzialność"
- Gen. Anders w depeszy do MON 23 VIII 1944

Wulf
Przyjaciel

  • Posty:4141
  • Rejestracja:04 Lis 2006
  • Miejscowość:Kraków / Opole
  • Pochwały:10
  • Płeć:Mężczyzna

Nieprzeczytany postprzez Eart » 02 Kwi 2007, 14:16

Bush morderca, po co tyle wojować>? USA na tyle wojen wydaje miliardy dolarów rocznie. Rozumiem iż USA największe mocarstwo świata ale ile można dojic z budżetu kase na wojnę? nawet taki budżet nie wytrzyma długo takiego obciążenia. Każde mocarstwo upada, nawet USA.
ŻOŁNIERZE HARDCORU WALCZĄ DO OPORU!

Awatar użytkownika
Eart

  • Posty:801
  • Rejestracja:14 Mar 2007
  • Miejscowość:Bielsko-Biały ;)
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:22

Nieprzeczytany postprzez Armin » 02 Kwi 2007, 14:24

Ehh... wierzysz w te aparaty? Tak poza tym to z jakiej racji USA "stacjonuje" w Afganistanie czy Iraku, czyżby wszystkie kraje wyraziły na to zgodę? Nie... tutaj chodzi o coś innego.



Podkreslalem ze konflikt w afganistanie ma wymiar regionalny, podobnie jak konflikt w Iraku, ktory nie wsparly kraje Europy, poniewaz nie uzyskany zostal mandat. Dla ataku na Iran czy Koree taki mandat jest niezbedny, problem w tym ze nie zostanie on nigdy poparty m.in. przez interesy Rosji czy Chiny. Same rozgrywki na forum ONZ, to nie zadne aparaty, tylko zabiegi obliczone na stworzenie odpowiednich koalicji, wiec maja fundamentalne znaczenie, o czym przekonuje kleska USA w iraku


Wojny Bushowskie. USA pakuje się w coraz więcej krajów i chce żeby inne kraje stanowiły dla nich "tarcze" co tak naprawdę mija się z celem i jest to zupełnie co innego.



i co to za analogia dla wojny napoleonskiej? Napoleon tworzyl nie tarcze, bo nikogo nie nie bal, lecz Tworzyl siec panstw od siebie uzaleznionych, tzn pierscienie podobnie jak czynil Rzym. Dzis jest to niemozliwe, bo na wschodzie scieraja sie interesy Rosji ktora odpowiednio umotywuje swe dzialania w celu zabezpieczenia swych spraw.


Podczas zimnej wojny były 2 wielkie mocarstwa, teraz mamy jedno (słabnące ale nadal mocarstwo), i co najwyzej państwa aspirujace.



Chyba zartujesz i nie wiesz o cyzm mowisz. Mielismy 2 bloki w czasie zimnej wojny, podobnie jak dzis - USA i reszta swiata czyli Rosja i Chiny. Nieco inny kontekst, ale analogia ta sama



Wulf napisał:Co ma do tego brak wojny w europie przez 50 lat, co zreszta jest zupełną nieprawda, wspomnij choćby Bałkany. Na reszcie kontynentu wybrano raczej przepychanki i kompromisy dyplomatyczno-polityczne niz próby sił oręża.



Balkany to konflikt scisle regionalny i nie majacy znaczenia. Chodzi o zaangazoanie panstw europy? Unia Europejska, zostala powolana wlasnie dlatego, by takich konfliktow uniknac, by zuinifkowac cala europe i to to chodzi, wiec nie gadaj pierdol


Wulf napisał:Co do sytuacji wew. USA, to owszem Bush kończy 2 kadencje i nie musi walczyć o następną, ale zauważ również, że Republikanie przegrali ostatnie wybory do kongres, co jest zapowiedzia, że i w prezydenckich republikanom łatwo nie bedzie przepchanac.


dlatego potrzebuja mocnego wstrzasu, propagandowej akcji, bo w obliczu kleski w iraku, nie maja zadnych szans.



Wulf napisał:Amerykanie są zaangarzowani w 2 duże konflikty w Afganistanie (nie długo nowa ofensywa) i Iraku, w którym Bush zdecydował sie podnieść liczebność stacjonujacej armii amerykańskiej. Biorąc pod uwage, że i o ochotników coraz cieżej to kto miałby walczyć w Iranie ?



mowilem ze wg mnie nie ma opcji by taka wojna miala miejsce
"Dopóki trwa przestrzeń
Dopóki żyja czujące istoty
Niech ja rownież trwam
Aby rozwiać cierpienie swiata"

[i][i][i][i][i]

Awatar użytkownika
Armin

  • Posty:1725
  • Rejestracja:20 Lis 2006

Nieprzeczytany postprzez Wulf » 02 Kwi 2007, 15:26

USA sobie srały na mandat, a pewnie nie zauważyłeś, że My, Brytyjczycy, Hiszpanie, Włosi, Bułgarzy itd ochoczo sie do niego dołączyli, jak i pół świata. Amerykanie nie ponieśli tam kleski dlatego, że nie mieli popracia ONZ-u, Im sie pewnie wydawało, że wystarczy obalić Saddama, i Irakijczycy ochoczo powróca do demokracji, i beda żyli długo i szczęśliwie w sojuszu z Ameryka :) Oni nadal nie moga pojac wielu rzeczy, a zwłaszcza tego, że niektóre narody maja zupełnie inne pragnienia.

Swoja droga podobnie jest w afganistanie, niby wojna wygrana, a wcale dobrze nie jest, a tam mieli mandat i pomoc NATO.

ONZ jest już przeżytkiem, i może służyć najwyżej pokazywać jak wyglada stan sojuszy. Jego rezolucje nie maja znaczenia, dawanie czy nie dawanie mandatu jak widać też.

Wtedy były 2 bloki, ale tak naprawde liczyła sie w nich Tylko USA i ZSRR. Reszta mogla tylko pomagac. Chiny wtedy zreszta niebyły zbyt dobrym towarzyszem dla ZSRR.
Obecnie scena jest bardziej złożona. Nie ma 2 wielkich bloków wspomaganych przez zależne państwa. Stoi wielkie podupadajace mocarstwo czyli USA, sa aspirujacy do powrotu na miejsce Tytana Rosjanie, oraz coraz chetniej współpracujacy z nimi rosnacy w sile zarówno gospodarcza i ostatnio militarna Chińczycy, którzy moga stac sie w krótce jedynym prawdziwym mocarstwem. Mamy UE która najczęsciej służy do szukania bardziej pokojowego rozwiazania konfliktów. Niby wiekszosc jej członków jest w NATO i jest w sojuszu z amerykanami, ale wcale tak ochoczo nie pala sie popierac amerykanów w kolejnych inwazjach. Zwłaszcza Europa jako taka ma znacznie wiecej do powiedzenia.

Chiny mimo bycia mocarstwem atomowym nigdy niebyły potega militarna. A dopiero niedawno zniesiono zakaz sprzedarzy broni temu krajowi. Chiny dopiero niedawno stały sie za to potega gospodarcza, a to jest o wiele groźniejszy oręż. Chiny, podobnie jak i Rosja maja duża armie, ale w dzisiejszych czasach ważniejsza jest jej nowoczesność, a z tym jest znacznie słabiej.

Co do Bałkanów, może i regionalny, i pewnie dlatego od kilkunastu lat sa tam misje ONZ, walczyły tam wojska nato, a amerykanskie babardowania belgradu tez nie wskazuja na wcale regionalny konflikt. Zreszta co to za bzdura z tym "regionalny" wojna to wojna, bo na tej zasadzie to za wojny mozna uznac tylko te swiatowe a tą 2 mozna liczyc dopiero od 1940 kiedy otwarto wiecej frontow :) (bo napasc na poolske to był konflikt regionalny...)

Unia zaczeła powsawać na długo przed rozpadem Jugosławi, a o tym po co powstała w dosć zaowulowanej napisałem post wcześniej :)

Jeśli wydaje Ci sie armin, że uwikłanie sie w niepotrzebna, niekończąca sie, nie do wygrania i bardzo droga wojne z jednym z najwiekszych państw-wydobywców ropy, toczac jednocześnie 2 konflikty o podobnych cechach, jest dobrym środkiem propagandowym to już naprawde nie wiem co myśleć o stanie twojego umysłu :)
Bo jeśli amerykanie pojada tam walczyc to nie beda walczyc przeciwko Ajatollachom i strażnikom rewolucji, beda walczyc przeciwko całemu narodowi.

Wojny takiej nie bedzie. Wielki militarny konflikt też raczej sie nie zbliza, silne państwa walcza na kurki i portfele.
"Żołnierz nie rozumie celowości powstania Warszawy. (...) Wywołanie powstania uważamy za ciężką zbrodnie i pytamy, kto ponosi za to odpowiedzialność"
- Gen. Anders w depeszy do MON 23 VIII 1944

Wulf
Przyjaciel

  • Posty:4141
  • Rejestracja:04 Lis 2006
  • Miejscowość:Kraków / Opole
  • Pochwały:10
  • Płeć:Mężczyzna

Nieprzeczytany postprzez Armin » 02 Kwi 2007, 23:34

Wulf napisał:Jeśli wydaje Ci sie armin, że uwikłanie sie w niepotrzebna, niekończąca sie, nie do wygrania i bardzo droga wojne z jednym z najwiekszych państw-wydobywców ropy, toczac jednocześnie 2 konflikty o podobnych cechach, jest dobrym środkiem propagandowym to już naprawde nie wiem co myśleć o stanie twojego umysłu



Ty wulf chyba czytac nie umiesz ;) zaznaczylem od pierwszego postu, ze moim zdaniem wojny nie bedzie, przynajmniej nie w sensu stricte znaczeniu, wic chyba Ty sam siebie przekonujesz ;) Ale pozostawienie obecnego stanu rzeczy, ktory zarowno w afganistanie jak i Iraku przy braku wymiernych korzysci niesie smierc marines spowoduje ze Republikanie poniosa wieksza kleske niz w wyborach do kongresu. Tyle tylko, Bush jakis czas temu wypowiedzial wojne terroryzmowi, powiedzial wtedy ze ebdzie to dluga walka, okupiona ofiarami i wystawieniu przez sojusznikow. Za ta konsekwencje trzeba go chwalic, po 11 wrzesnia caly swiat mu klaskal, a dzis wszyscy krytuja. zreszta kazdy pisze tu ze wojny nie bedzie, ale to ebz znaczenia - jutro rano sie budzac mozemy byc swiadkiem inwazji na Iran - dlaczego? wystarczy jeden zamach w USA inspirowany przez Iran i sytuacja ulegnie konkretnej zmianie, co wiecej przy poparci calej cywilizacji zachodu. ach ta destabilizacja nastrojow ;)



Co do Bałkanów, może i regionalny, i pewnie dlatego od kilkunastu lat sa tam misje ONZ, walczyły tam wojska nato, a amerykanskie babardowania belgradu tez nie wskazuja na wcale regionalny konflikt. Zreszta co to za bzdura z tym "regionalny" wojna to wojna, bo na tej zasadzie to za wojny mozna uznac tylko te swiatowe a tą 2 mozna liczyc dopiero od 1940 kiedy otwarto wiecej frontow (bo napasc na poolske to był konflikt regionalny...)



to jest wypatrzenie calej istoty konfliktu ;) Balkany to przedewszyskim konflikt na tle etnicznym, a ONZ nie jes tam strona, a jedynie rozjemca, tak wiec jest to konflikt regionalny ktory nie ma dla reszty europy znaczenia. Atak na Polske w 39' takie znaczenie mial z wiadomych przyczyn ;) Ponadto znow pomijasz istatne watki, poniewaz regionalnych konfliktow mamy dzis bardzo wiele na swiecie, chociazby Afryka, gdzie kolejne plemiona sie wyrzynaja. O tym nawet w TV nie mowia, bo kogo to obchodzi. Tak wiec wojna, a wojna to roznica.



Wulf napisał:Bo jeśli amerykanie pojada tam walczyc to nie beda walczyc przeciwko Ajatollachom i strażnikom rewolucji, beda walczyc przeciwko całemu narodowi.



nie tylko. Atak na Irak, byl duzo latwiejszy z punktu widzenia ataku na Iran. Poniewaz irak jest panstwem samym w sobie, dosc mocno skomplikowanym i podzielonym etnicznie. Silnie zjednoczony Iran ma tez poparcie szerokie calego wschodu, czego symbolem jest chociazby niechec do Izraela. JEdnak atak na Izrael, spowoduje reakcje USA i tu sie sprawa komplikuje ;)


[fquote]Unia Europejska, zostala powolana wlasnie dlatego, by takich konfliktow uniknac, by zuinifkowac cala europe i to to chodzi, wiec nie gadaj pierdol [/fquote]


Wulf napisał:Unia zaczeła powsawać na długo przed rozpadem Jugosławi, a o tym po co powstała w dosć zaowulowanej napisałem post wcześniej



widzisz tu jakas analogie?;)



Wulf napisał:USA sobie srały na mandat, a pewnie nie zauważyłeś, że My, Brytyjczycy, Hiszpanie, Włosi, Bułgarzy itd ochoczo sie do niego dołączyli, jak i pół świata.


Tak, poniewaz uzyskanie mandatu w sprawach geopolitycznych jest dzis szalenie trudne, poniewaz w roznych regionach scieraja sie rozne interesy. Jednak sa tego granice, i ewentualny atak na Iran z pewnoscia nie bedzie taki frywolny jak na Irak - niezbedne byloby zdecydowanie szersze poparcie ;)


Wulf napisał:Swoja droga podobnie jest w afganistanie, niby wojna wygrana, a wcale dobrze nie jest, a tam mieli mandat i pomoc NATO.


to akurat zadne wytmulaczenie. Wystarczy przypomniec co afganistan zrobil z dzieci wielkiej Rosji ;)
"Dopóki trwa przestrzeń
Dopóki żyja czujące istoty
Niech ja rownież trwam
Aby rozwiać cierpienie swiata"

[i][i][i][i][i]

Awatar użytkownika
Armin

  • Posty:1725
  • Rejestracja:20 Lis 2006

Nieprzeczytany postprzez Mara » 03 Kwi 2007, 00:26

Teraz moje 3 grosze. Nawet jeżeli USA zaatakowałaby Iran, mogłoby to doprowadzić do załamania gospodarki. Budżet kraju sporo stracił na wojnie w Iraku, a jeszcze więcej przy odbudowie państwa(brak wykwalifikowanych budowniczych, często robili to żołnierze i prace bardzo isę opóźniały), właśnie dlatego poparcie dla Busha i republikanów. Nie dlatego, że Amerykanie to pacyfiści. Po prostu wojna stała się w pewnym momencie nieopłacalna. Unia Europejska ma jak na razie niewielki wpływ polityczny, a w Rosji także gospodarka nie najlepiej prosperuje. Chiny rozwijają się bardzo szybko, ale pamiętajmy o tym, co się stało z Japonią(od lat 50. kraj się rozwijał w wręcz fenomenalnym tempie, szybciej niż dziś Chiny, w latach 80. gospodarczo pokonała USA, w roku 1991 załamanie na giełdzie papierów wartościowych doprowadziło do kryzysu trwającego niemal 10 lat), a Kraj Środka ma tą słabość, że nie jest nastawiony pokojowo wobec innych państw. Chociaż sytuacja międzynarodowa jest wg mnie delikatna. Przywódcy nie powinni się kłócić, tylko szukać pokojowego rozwiązania(jak UE przy stosunkach z Rosją).
A ONZ? Ma to być organizacja pokojowa, a przecież główny głos ma USA, która to ile państw już zaatakowała. NATO także straciło swój dawny wpływ.
Walking down the street, carrying a baseball bat
Oh, I think I smell a rat.

Awatar użytkownika
Mara
Absolwent

  • Posty:2835
  • Rejestracja:24 Sty 2007
  • Miejscowość:Ziemie Odzyskane
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:22

Nieprzeczytany postprzez Wulf » 03 Kwi 2007, 12:03

Armin napisał:Ty wulf chyba czytac nie umiesz ;) zaznaczylem od pierwszego postu, ze moim zdaniem wojny nie bedzie, przynajmniej nie w sensu stricte znaczeniu, wic chyba Ty sam siebie przekonujesz ;)

Ale jednocześnie zaznaczyłeś, że coś takiego może być argumentem za wojna. Przedewszystkim to ja czepiam sie twoich argumentów, bo konkluzja wiem jaka wynika z nich.

Ale pozostawienie obecnego stanu rzeczy, ktory zarowno w afganistanie jak i Iraku
co do iraku, to jedyna sensowna droga jest wyjscie z tego kraju.
Bush jakis czas temu wypowiedzial wojne terroryzmowi, powiedzial wtedy ze ebdzie to dluga walka, okupiona ofiarami i wystawieniu przez sojusznikow. Za ta konsekwencje trzeba go chwalic, po 11 wrzesnia caly swiat mu klaskal,

To chyba żyjemy w innych światach.
a dzis wszyscy krytuja. zreszta kazdy pisze tu ze wojny nie bedzie, ale to ebz znaczenia - jutro rano sie budzac mozemy byc swiadkiem inwazji na Iran - dlaczego? wystarczy jeden zamach w USA inspirowany przez Iran i sytuacja ulegnie konkretnej zmianie, co wiecej przy poparci calej cywilizacji zachodu. ach ta destabilizacja nastrojow ;)

Jak pokazał przykład Iraku, gdyby Bush miał możliwości to za pretekst do inwazji wystarczyłaby mu chęć Irańczyków do posiadania bomby atomowej.

to jest wypatrzenie calej istoty konfliktu ;) Balkany to przedewszyskim konflikt na tle etnicznym, a ONZ nie jes tam strona, a jedynie rozjemca, tak wiec jest to konflikt regionalny ktory nie ma dla reszty europy znaczenia. Atak na Polske w 39' takie znaczenie mial z wiadomych przyczyn ;) Ponadto znow pomijasz istatne watki, poniewaz regionalnych konfliktow mamy dzis bardzo wiele na swiecie, chociazby Afryka, gdzie kolejne plemiona sie wyrzynaja. O tym nawet w TV nie mowia, bo kogo to obchodzi. Tak wiec wojna, a wojna to roznica.

W sumie nie wiem co to ma do głownego watku ale nie wazne. Wiekszosc wojen jest regionalna wiec tak naprawde nie ma to wiekszego znaczenia jak ja nazwiemy, wojna to wojna.
Radze troche uwazniej ogladac TV, moze nie mowia o tym zbyt czesto, ale mowia, inna sprawa, ze tam ostatnio czestsze sa konflikty religijne niz etniczne.
A czy bycie rozjemca oznacza również bombardowanie obiektów cywilnych, miast i wsi to nie wiem.

nie tylko. Atak na Irak, byl duzo latwiejszy z punktu widzenia ataku na Iran. Poniewaz irak jest panstwem samym w sobie, dosc mocno skomplikowanym i podzielonym etnicznie. Silnie zjednoczony Iran ma tez poparcie szerokie calego wschodu, czego symbolem jest chociazby niechec do Izraela. JEdnak atak na Izrael, spowoduje reakcje USA i tu sie sprawa komplikuje ;)

Przecioż to własnie napisałem...


[fquote]Unia Europejska, zostala powolana wlasnie dlatego, by takich konfliktow uniknac, by zuinifkowac cala europe i to to chodzi, wiec nie gadaj pierdol [/fquote]


Wulf napisał:Unia zaczeła powsawać na długo przed rozpadem Jugosławi, a o tym po co powstała w dosć zaowulowanej napisałem post wcześniej



widzisz tu jakas analogie?;)

Tyle, że pomijasz 2 posta w którym napisałem to w troche innej formie wiec w sumie nie wiem po co te 2 były...



Wulf napisał:Tak, poniewaz uzyskanie mandatu w sprawach geopolitycznych jest dzis szalenie trudne, poniewaz w roznych regionach scieraja sie rozne interesy. Jednak sa tego granice, i ewentualny atak na Iran z pewnoscia nie bedzie taki frywolny jak na Irak - niezbedne byloby zdecydowanie szersze poparcie ;)

Nie sądze, by amerykanie przejmowali sie tym czy ktos im na cos pozwala, oni nie potrzebuja poparcia politycznego, oni chca jedynie wsparcia militarnego, bo ich mozliwosci sie wyczerpuja.

to akurat zadne wytmulaczenie. Wystarczy przypomniec co afganistan zrobil z dzieci wielkiej Rosji ;)

Amerykanie i NATO, maja tam jednak duzo lepsza armie i duzo lepszy sprzet. Jak zwykle jak to z nimi ma miejsce nie idzie nawet o militarny rozwój sytyuacji, oni po prostu nie wiedza co zrobić dalej.
"Żołnierz nie rozumie celowości powstania Warszawy. (...) Wywołanie powstania uważamy za ciężką zbrodnie i pytamy, kto ponosi za to odpowiedzialność"
- Gen. Anders w depeszy do MON 23 VIII 1944

Wulf
Przyjaciel

  • Posty:4141
  • Rejestracja:04 Lis 2006
  • Miejscowość:Kraków / Opole
  • Pochwały:10
  • Płeć:Mężczyzna

 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetleń
    Ostatni post

Wyświetlanie

Wyświetl posty z poprzednich: Sortuj według

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

Do góry