przez martuśka. » 15 Cze 2011, 23:50
Śmiem powiedzieć, że to porównanie jest zupełnie z du*y wzięte bo trudno porównywać tak dwie różne postacie.
Kupicha wyróżnia się głosem. Jednak przez splot wielu wydarzeń/sytuacji, o których tylko on ma pojęci, jego kariera trwała dobre 4 minuty. Teraz stał się jakimś badziewnym jury w badziewnym programie. Dodatkowo woda sodowa uderzyła mu bardzo szybko do głowy. Jego twórczość no cóż - bardzo pod publikę.
Doda głosem też się wyróżnia a w sumie może nie tyle wyróżnia co po prostu wyróżnia ją posiadanie go, w przeciwieństwie do wielu innych gwiazd polskiej estrady. Zawsze wracam do pierwszych piosenek Dody i Virgin - chce się ich słuchać, mają więcej sensu niż obecne. Wybaczam jej wszystkie głupawki bo potrafi wykorzystać lepiej swoją pozycję niż w/w pan.
Większy sentyment mam do Dody. Jednak szanuje obie osoby, nie dały mi powodu do nieszanowania i mieszania z błotem, nie znam ich w końcu.
Tylko ktoś naprawdę odważny jest w stanie dociekać prawdy o sobie, zmierzyć się ze swoimi słabościami, zmienić utrwalone nawyki. Czy warto? Trzeba odwagi, by nie stchórzyć przed życiem. Ale nie ma innego sposobu, jeśli chcemy stać się jego bohaterami.