przez ~Angel~ » 20 Lut 2007, 10:49
Szlagier pierwszej rundy fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Już na tak wczesnym etapie spotkają się ze sobą dwa ostatni zwycięzcy najbardziej prestiżowych rozgrywek w klubowej piłce nożnej. Na dzień dzisiejszy trudno wskazać zdecydowanego faworyta. Barcelona póki co nie gra aż tak dobrze jakby sobie tego życzyli kibice, ale trzeba pamiętać o kontuzjach dwóch kluczowych piłkarzy: Eto'o i Messi'ego. Na mecz z Liverpoolem obaj będą w 100% gotowi.
Liverpool w Premiership gra nieźle. Stracił jak do tej pory najmniej bramek spośród wszystkich ekip, ale z drugiej strony sami strzelają ich mniej niż pozostałe czołowe ekipy.
Barcelona pomimo, że od pewnego czasu ma problemy z wygrywaniem spotkań dalej utrzymuje pierwszą lokatę w La Liga. Strzeliła 43 gole tracąc przy tym 18.
Jako ciekawostkę dodać mogę tylko, że Barcelona ma bardzo dobry bilans jeśli chodzi o konfrontacje z angielskimi drużynami na Camp Nou. Wygrali 13 spośród 22 spotkań. Przegrali tylko raz ... z Liverpoolem To było w półfinale pucharu UEFA (edycja 1975/76).
A co wy sądzicie na temat tego meczu? Jaki obstawiacie wynik?
Ja sądzę, że będzie 2:1 dla FCB ;]
"Znajdziesz więcej przyjaciół przez dwa miesiące, szczerze interesując się nimi, niż przez dwa lata usiłując zainteresowac innych sobą"
(= Coco Jambo i do przodu =)