Witamy na M-Forum.

Jesteśmy internetową społecznością, która zrzesza tysiące młodych ludzi. Jesteś nastolatkiem, szukasz porady, a może chcesz jej udzielić innym? Poznaj nowych przyjaciół i bądź z nimi w stałym kontakcie. Załóż konto i wyraź siebie na naszym forum, na którym użytkownicy napisali już 1234584 postów.

Śmieszne obrazki

Zobacz nieprzeczytane posty

Fatalne lekcje angielskiego w szkole. Co robić?

Każdy z nas ma jakiś problem, którego nie potrafi albo nie wie jak go rozwiązać. Jeżeli coś Cię trapi, nie krępuj się pisz otwarcie... na pewno ulży Ci na sercu :)

Fatalne lekcje angielskiego w szkole. Co robić?

Nieprzeczytany postprzez TakaJedna » 18 Sty 2012, 15:39

Chodzę do rzekomo najlepszej szkoły w mieście i do rzekomo bardziej zaawansowanej grupy z języka angielskiego. Tylko, że tak się tylko wydaje, a w rzeczywistości gorzej nie mogłam trafić. Od początku pierwszej klasy uczy nas nauczyciel, który olewa całą lekcję (raz nawet po prostu sobie nie przyszedł nie mówiąc o tym nikomu). Mogliśmy grać na telefonach, gadać czy biegać po sali i wszystko było ok. Na początku było fajnie, ale po czasie zrobiło się to nużące. Chciałabym pójść na lekcję i się czegoś nauczyć, a nie siedzieć i marnować godzinę, podczas której mogłabym robić coś pożyteczniejszego. Od czasu do czasu robi nam sprawdziany z rzeczy, których z nami nie omawiał. Nie kseruje nam ćwiczeń, choć obiecał to zrobić. Każe nam w zeszytach wypowiadać się na różne tematy po angielsku, a i tak nam tego nie sprawdza. Jeśli już zainteresuje się lekcją to tylko po to, żeby zrobić nam jakąś głupią grę w stylu jedna osoba stoi odwrócona od tablicy, on pisze jakieś słowo i z pomocą klasy osoba spod tablicy musi je zgadnąć. Ostatnia lekcja wyglądała tak, że facet grał na gitarze, a my mieliśmy pisać pracę na wybrany temat, czego nikt nie zrobił i czym on się nie przejął. Mam już tego dość! Kiedy przyszłam do tej szkoły z angielskiego byłam bardzo dobra, a teraz zauważyłam, że oceny mi się pogarszają. Wiem, że w tej niby gorszej grupie więcej się uczą i że nauczyciel przynajmniej przejmuje się uczniami. Chciałabym się tam przepisać, ale jedna dziewczyna z mojej grupy już próbowała i jej nie pozwolili. Jak uważacie? Czy jeśli spróbuję to mi się uda? A jeśli nie, to czy mam nadal próbować coś zrobić, żeby się do tej grupy przepisać? A może zostawić to w spokoju i męczyć się do końca szkoły? Wiem, że ten "dylemat" może się wydawać głupi, ale ja już na prawdę nie wiem co zrobić.

TakaJedna

  • Posty:28
  • Rejestracja:26 Lis 2011
  • Płeć:Kobieta

Podziel się tym tematem ze znajomymi!

Odpowiedzi

Fatalne lekcje angielskiego w szkole. Co robić?

Nieprzeczytany postprzez Nineku » 18 Sty 2012, 15:42

Proponuję sprawę skierować poprzez rozmowę rodziców z dyrekcją. Niech ktoś uprzejmy po cichu komórka nagra zajęcia, potem pokazać to na wywiadówce wychowawcy (oczywiście dalej rodzice),a potem sprawę przełożyć dyrekcji szkoły.
Chodząc do szkoły, macie prawo wymagać solidnego przygotowania z każdego przedmiotu.
Kiedy się już wyrośnie z aparatów na zęby,odpowiedzialność nie przemija.Tego się nie da uniknąć. Albo ktoś zmusi nas, żebyśmy stawili jej czoło albo ponosimy konsekwencje.Jednak dorosłość ma swoje zalety. Buty, seks i nieobecność rodziców mówiących nam, co mamy robić, to cholernie fajna rzecz .

Awatar użytkownika
Nineku
Moderator

  • Posty:5808
  • Rejestracja:10 Cze 2007
  • Miejscowość:Kluczbork
  • Pochwały:59
  • Płeć:Kobieta

Fatalne lekcje angielskiego w szkole. Co robić?

Nieprzeczytany postprzez mgirl » 18 Sty 2012, 15:42

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:10 Cze 2007
  • Miejscowość:M-Forum
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

Fatalne lekcje angielskiego w szkole. Co robić?

Nieprzeczytany postprzez Pizzaro » 18 Sty 2012, 17:53

TakaJedna, to są właśnie "elitarne" szkoły, gdzie nie możesz zmienić klasy lub profilu. Znam takie przypadki u mnie na mieście, gdzie podobnie było.
Nineku, nie wiem, czy prawo i kodeks szkoły takiego czegoś nie zabrania. Jeszcze mogliby pozwać tą osobę, która kręciła filmik.
Autorko, po prostu pogadaj najpierw o tym z kumplami z grupy, co oni sądzą i co chcą robić. Potem z rodzicami i wychowawcą, a dopiero na końcu z dyrektorem.

Musisz mi pomóc
bo czuję się jak Bóg
który przez sześć dni budował
świat i powstał wielki chaos

Musisz mi pomóc
bo wczoraj śmierć pytała
szatniarza w knajpie
co się ze mną stało

Musisz mi pomóc
dziś teraz już
bo jutro może być
za późno

Awatar użytkownika
Pizzaro
Kumpel

  • Posty:4252
  • Rejestracja:31 Maj 2011
  • Miejscowość:Częstochowa.
  • Pochwały:75
  • Płeć:Mężczyzna

Fatalne lekcje angielskiego w szkole. Co robić?

Nieprzeczytany postprzez Darcia K » 18 Sty 2012, 18:06

Nineku napisał:Niech ktoś uprzejmy po cichu komórka nagra zajęcia

O ile wiem, to jest zabronione, sama w gimnazjum chciałam zrobić coś podobnego na geografii, ale w ostatniej chwili moja własna mama powiedziała mi, żebym się nie ważyła, bo to zamiast pomóc, mi zaszkodzi.
TakaJedna napisał:Kiedy przyszłam do tej szkoły z angielskiego byłam bardzo dobra, a teraz zauważyłam, że oceny mi się pogarszają.

Naturalne następstwo tego, że nauczyciel prowadzi zajęcia - lub jak w tym przypadku po prostu praktycznie ich nie prowadzi - byle jak, ale już wymagania to ma.
Czy klasa ma podobne odczucia? Proponuję, byście wszyscy porozmawiali ze swoimi rodzicami, by ci z kolei poruszyli sprawę na najbliższej wywiadówce - nie wydaje mi się, by coś takiego zignorowali. Wychowawca teoretycznie ma obowiązek zająć się sprawą, jednak, z doświadczenia, wiem, że może to po prostu olać czy nawet w pewnym sensie bać się zadrzeć z kolegą po fachu. Jeżeli wychowawca nie zrobi nic albo zrobi, ale nie przyniesie to efektu, niech rodzice się zbiorą i odwiedzą dyrekcję ze skargą. Myślę, że jeżeli dyrekcja zobaczy, że w jej gabinecie nie stoi 'jedna rozhisteryzowana mamusia, która twierdzi, że jej kochany synek/córeczka, jest gorzej traktowany przez nauczyciela', to podejmie kroki. Podobnie było u mnie - nie tylko w mojej klasie, każda klasa, którą uczyło babsko od geografii, miała takie problemy, wszyscy rodzice próbowali to załatwiać na wywiadówkach, co efektu nie przynosiło. Ale wystarczyły bodajże 3 wizyty u pani dyrektor, skończyło się tak, że geograficzka owszem, popracowała do końca roku, ale jednocześnie okazało się, że to jej ostatni rok w tej szkole. Odeszła sama - tudzież, jak głoszą plotki, została wydalona, właściwie nie wiadomo jak to do końca było, podobno miała wybór: odejdzie sama albo jej w tym pomogą - w każdym razie jej nie ma, przeniosła się do przedszkola za miastem, a przez to, co przeżyła w naszej szkole (niektórzy nieco za bardzo okazywali jej swoją nienawiść) regularnie odwiedza psychologa, słusznie, należało jej się ;)
Nie wiem, jeżeli dyrekcja nie zrobi jednak nic, to może warto wystosować skargę na danego nauczyciela do kuratorium?
Dać się tak nie możecie, zwłaszcza, jeżeli nie pozwalają Wam się przepisywać do drugiej grupy, a Wy z angielskiego chcecie pisać maturę.
Wiosna, wiosna, wiosna, ach, to Ty!
Image

Awatar użytkownika
Darcia K
Kumpel

  • Posty:6542
  • Rejestracja:11 Wrz 2009
  • Miejscowość:Gdańsk
  • Pochwały:15
  • Płeć:Kobieta

Fatalne lekcje angielskiego w szkole. Co robić?

Nieprzeczytany postprzez Adna » 18 Sty 2012, 19:11

Mam dokladnie taka sama sytuacje. Zglaszalismy to do wychowawcy i dyrektora. Wychowawca nie zrobil nic, a dyrektor zapowiedzial, ze przyjdzie na nastepna lekjce. Szkoda tylko, ze jak byl dyrektor to nagle nauczyciel zaczal z nami jakos sensownie pracowac, a na kazdej kolejnej lekcji znowu "powtorka z rozrywki". Matura za jakis czas, a ja sie czuje coraz glupsza...
Mowisz, ze kochasz deszcz, a rozkladasz parasolke, gdy zaczyna padac.
Mowisz, ze kochasz slonce, a chowasz sie w cieniu, gdy zaczyna grzac.
Mowisz, ze kochasz wiatr, a zamykasz okno, gdy zaczyna wiac...

Awatar użytkownika
Adna

  • Posty:226
  • Rejestracja:11 Cze 2011
  • Miejscowość:Gdynia
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:17

Fatalne lekcje angielskiego w szkole. Co robić?

Nieprzeczytany postprzez Kamil-91 » 25 Sty 2012, 05:16

Zalezy za ile zdajesz mature? U mnie w szkole było podobnie do tego co piszesz albo i jeszcze gorzej ,przez dwa lata jeden temat(Praca z tekstem) , wszyscy grali na telefonach, potem zaczęły się gry karty a na koniec nauczyciel grał z nami w makao :D To było w klasie 1-3 i angielskie nic sie nie nauczyłem przez te lata. W 4 klasie zmienili nam nauczyciela i coś już tam robilismy :)

Awatar użytkownika
Kamil-91

  • Posty:60
  • Rejestracja:04 Mar 2009
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:20

Fatalne lekcje angielskiego w szkole. Co robić?

Nieprzeczytany postprzez mgirl » 25 Sty 2012, 05:16

Eksplozja humoru na Bomba.org!

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:04 Mar 2009
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

Fatalne lekcje angielskiego w szkole. Co robić?

Nieprzeczytany postprzez cyniczna » 26 Sty 2012, 15:28

Na zebraniu rodziców niech ktoś poruszy ten temat, porozmawia z wychowawcą. Niech rodzice napiszą petycję do dyrekcji o zmianę nauczyciela i się się pod podpiszą. Uczniowie - z własnego doświadczeia wiem - że nic nie wskurają. Ale rodzice mogą gdy zjednoczą siły. ;)
Mów do mnie jeszcze... Za taką rozmową
tęskniłam lata... Każde twoje słowo
słodkie w mem sercu wywołuje dreszcze -
mów do mnie jeszcze...

Mów do mnie jeszcze.. ludzie nas nie słyszą
Słowa twe dziwnie poją i kołyszą,
Jak kwiatem, każdem słowem twem się pieszczę -
Mów do mnie jeszcze..

Awatar użytkownika
cyniczna
Przyjaciel

  • Posty:4612
  • Rejestracja:03 Cze 2007
  • Miejscowość:in your mind
  • Pochwały:11
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:19

Fatalne lekcje angielskiego w szkole. Co robić?

Nieprzeczytany postprzez Mentiroso » 26 Sty 2012, 17:17

Tak jak już powiedział Pizzaro. Lepiej niczego nie nagrywać, ani nie brać spraw w swoje uczniowskie ręce. Tacy nauczyciele mają z reguły jakieś poparcie u dyrekcji dlatego tak się zachowują. Najlepiej sprawę zgłosić rodzicom, i poprosić o dyskrecje, gdyż nauczyciel mógłby się na Ciebie "uwziąć".
"Armia baranów, której przewodzi lew, jest silniejsza od armii lwów prowadzonej przez barana." - Napoleon Bonaparte

Awatar użytkownika
Mentiroso

  • Posty:256
  • Rejestracja:25 Sty 2012
  • Miejscowość:Radom
  • Płeć:Mężczyzna

Fatalne lekcje angielskiego w szkole. Co robić?

Nieprzeczytany postprzez Piekielni » 27 Sty 2012, 23:06

hah . mam w szkole to samo . szkola niby jest najlepsza w miescie i wysoki poziom .
w pierwszym miesiacu 1 kl gim bylam w sanatorium . w pazdzierniku wracam i nie znalam nikogo z mojej klasy tylo kilka osob z podstawówki . powiadomiono mnie o podzieleniu na grupy i trafilam do tej gorszej grupy z angielskim mimo ze nie pisalam zadnego sprawdzianu ani nic (ucze sie angielskiego od przedszkola ). na lekcji pierwszej byla nuda z angielskim ale nie wiedzialam ze tak ma byc caly czas ... olewka na lekcjach . baba uczy nas jak dzieci z przedszkola .. no nic sie nie dalo zrobic bo to na dodatek nasza wychowawczyni . w miedzy czasie mielismy religie na ktorej katechetka za nasze gadanie wstawiala paly od gory do dolu w dzienniku nawet jak ktos byl nieobecny . toczylismy dwie walki w klasie . z jednej strony przeciw babie z angielskiego a z drugiej (z pomoca baby z angielskiego) z baba z religi . w drugiej klasie byla propozycja napisania petycji o zmiane wychowawcy i jednoczesnie nauczyciela angielskiego . ale do podpisywania jej nie doszlo . zato uczniowie chodzacy na religie sie postawili i zglosili ta sprawe na wywiadowce i petycja byla podpisywana przez rodziców . teraz jestem w 3 kl gim i zmienili nam nauczyciela religi ale angielski i wychowawca ten sam . zakonczylo sie to tym ze na egzaminach probnych nic nie umiem i mam z nich tróje a ogolnie na polrocze 5 bo baba pyta nas czytanek albo kolorów czy alfabetu po angielsku ... wiec mysle ze zajecie sie tym dalo by cos .. tylko tez trzeba przekonac cala klase bo zadko chce sie dyrekcji zmieniac swojej dokumentacji .... a jak to nic nie da to po prostu zapisz sie na dodatkowy angielski ; ))

Piekielni

  • Posty:14
  • Rejestracja:27 Sty 2012

Fatalne lekcje angielskiego w szkole. Co robić?

Nieprzeczytany postprzez NYC » 27 Sty 2012, 23:11

Moim zdaniem nie powinnaś tego tak zostawiać. Zgłoś to z klasą do dyrektora zachowanie tego nauczyciela, bo jak nic nie zrobisz to się zmarnujesz tylko. Raczej dyrekto powinien sie zainteresować jak klasa zgłosicie problem. Jeszcze warto byłby powiedzieć o tym wychowawcy. Jesli dyrektor się nie zainteresuje to przepisz się w miarę mozliwości. Trzeba coś z tym zrobić, bo jak do zakończenia szkoły będzie was uczył ten naucyciel to mozecie maturę zawalić

NYC

  • Posty:1528
  • Rejestracja:05 Gru 2010
  • Pochwały:8

Fatalne lekcje angielskiego w szkole. Co robić?

Nieprzeczytany postprzez ola6 » 29 Sty 2012, 17:24

zawsze jest jeszcze jedno wyjście, a mianowicie mozna isć na dodatkowe kursyJest teraz naprawde sporo takich. Ale w sumie dziwne ze nauczyciel tak podchodzi...moze warto jest sprawdzić jego wiedze.

Awatar użytkownika
ola6

  • Posty:275
  • Rejestracja:30 Lip 2009
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:24

Fatalne lekcje angielskiego w szkole. Co robić?

Nieprzeczytany postprzez olcia :) » 03 Lut 2012, 22:26

Ja na twoim miejscu powiedziałabym wychowawczyni,klasę też możesz do tego namówić jak też nie lubi takich lekcji.
PS-nawet jeśli klasie się to podoba to sama pójdz do wychowawczyni,ona wtedy porozmawia z nim i powinno się jakoś ułożyć :*
Ostatnio edytowany przez martuśka., 05 Lut 2012, 18:50, edytowano w sumie 1 raz
Powód: Używaj przycisku "edytuj", to nie boli.

olcia :)

  • Posty:8
  • Rejestracja:03 Lut 2012
  • Płeć:Kobieta

Fatalne lekcje angielskiego w szkole. Co robić?

Nieprzeczytany postprzez mwk1 » 05 Lut 2012, 23:33

Miałem bardzo podobną sytuację. Przewodniczący poszedł do wychowawczyni, opowiedział o problemie, a następnie przedyskutowaliśmy to na godzinie wychowawczej. Później wychowawczyni opowiedziała o wszystkim dyrekcji. Na może 2/3 zajęciach była pani wicedyrektor, zapoznała się z tym, jak wygląda nasza lekcja, zapytała nas i nauczyciela w czym jest problem i na tym sprawa się skończyła. Nauczyciel uczył nas dalej.

Awatar użytkownika
mwk1

  • Posty:299
  • Rejestracja:03 Gru 2011
  • Pochwały:7
  • Ostrzeżenia:1
  • Płeć:Mężczyzna

Fatalne lekcje angielskiego w szkole. Co robić?

Nieprzeczytany postprzez Michał K. » 05 Lut 2012, 23:44

mwk1 napisał:Miałem bardzo podobną sytuację. Przewodniczący poszedł do wychowawczyni, opowiedział o problemie, a następnie przedyskutowaliśmy to na godzinie wychowawczej. Później wychowawczyni opowiedziała o wszystkim dyrekcji. Na może 2/3 zajęciach była pani wicedyrektor, zapoznała się z tym, jak wygląda nasza lekcja, zapytała nas i nauczyciela w czym jest problem i na tym sprawa się skończyła. Nauczyciel uczył nas dalej.


Też miałem podobną sytuację . Niestety nauczycielka języka angielskiego to "koleżanka" dyrektorki .
Jak sobie poradziłem ? Uczę się sam . Kupiłem sobie 2 książki i mam taki programik i jakoś daję radę .

Awatar użytkownika
Michał K.

  • Posty:163
  • Rejestracja:22 Wrz 2011
  • Ostrzeżenia:1
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:16

Wyświetlanie

Wyświetl posty z poprzednich: Sortuj według

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: TheVodka oraz 1 gość

Do góry