Kolejny kawałek, nagrany na traktorze czyt na lapku.
Mówią zycie to dziwka,racji temu nie przyznam
prawdziwe charakteery wykuwają sie na bliznach
w snach smak dzieciństwa,
obrazy za mgłą jak na starych filmach
rzeczywistość dziś inna,
błędy wyłapane przez czasu pryzmat
coś nie daje się poddać, by walczyć jak Polska
do ostatniej krwi kropli, nie licząc tu na pomnik
My jesteśmy dobrzy, choć popełniamy błędy
wypijmy więc za nie, by ostatnim był następny,
wypijmy za braci którzy są z nami w walce,
których nie złamała ciągła pogoń za hajsem
Kolejna z wojen, coraz bliżej już koniec
nie zniszczą nas powodzie, w końcu zniszczy nas człowiek
Stany walczą o pokój, Stany walczą o ropę
w imię czego ginie znów kolejny Polski żolnierz
w gazetach w kiosku,na każdym rogu,świezy spis nekrologów
Czy ty wpisałbyś w nim nazwiska swych wrogów?
Polska kraj wiary, głównie krótko przed śmercią
gdy na horyzoncie zaczyna malować się piekło
łap chwilę tu dziś, nie patrząc w przeszłość
byś poóżniej nie załował że życie przez palce Ci przeszło
dla wielu teraźniejszosć, jestestwo zamienione w piekło
więc nie poddawaj się walcz and listen to your heart
Macie teksta, by móc zrozumieć mój bełkot.
Chętnie wysłucham krytytki,rad, wszystkiego co może się przydać na przyszłość
5!




