Witamy na M-Forum.

Jesteśmy internetową społecznością, która zrzesza tysiące młodych ludzi. Jesteś nastolatkiem, szukasz porady, a może chcesz jej udzielić innym? Poznaj nowych przyjaciół i bądź z nimi w stałym kontakcie. Załóż konto i wyraź siebie na naszym forum, na którym użytkownicy napisali już 1210456 postów.

Zobacz nieprzeczytane posty

dojazd na studia

Wszystko na temat studenckiego, często pieskiego życia ;)

dojazd na studia

Nieprzeczytany postprzez cherrylips » 27 Lip 2010, 21:45

hej, mam takie pytanie, do uczelni, w ktorej chce studiowac mam 60km. (dojazd idealny praktycznie bo co chwile cos jezdzi), ide na turystyke i rekreacje, myslicie, ze bedzie ciezko tak codziennie dojezdzac 2h? Czy na pierwszym roku jest duzo zajec? Czy ktos z was by sie tego podjal?

cherrylips

  • Posty:17
  • Rejestracja:27 Lip 2010
  • Pochwały:1

Podziel się tym tematem ze znajomymi!

Odpowiedzi

dojazd na studia

Nieprzeczytany postprzez Liszka » 27 Lip 2010, 21:49

cherrylips, częśc moich znajomych dojeżdża z takich odległości, niektórzy mieszkają na stancjach. O ile w ciągu roku nie ma problemu z dojazdem, to musisz wziąć pod uwagę zimę, kazdy opad śniegu, czy mróz powoduje spore opóźnienia. Jak się uprzesz- dasz radę (;
Twój łów, łowco serc, niewinnych serc
Pluszcze w potoku ciepłej
krwi
Więc moje serce uniży w głąb
Tam haczyk twój nie sięgnie

Cmok - cmok.
Łów wielebny, łów
Mlask - mlask
Łów wielebny, łów

Awatar użytkownika
Liszka
Moderator

  • Posty:13434
  • Rejestracja:29 Paź 2008
  • Miejscowość:Szczecin.
  • Pochwały:42
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:20

dojazd na studia

Nieprzeczytany postprzez mgirl » 27 Lip 2010, 21:49

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:29 Paź 2008
  • Miejscowość:M-Forum
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

dojazd na studia

Nieprzeczytany postprzez ljuskrigare » 28 Lip 2010, 01:18

A jakie miasto? Jeśli co chwilę coś jeździ, to nie powinno być źle. Najważniejsza jest radość ze studiowania. :) A przez 2h można sobie słuchać muzyki, czytać książki, powtarzać materiał... Choć to też zależy jak ta komunikacja wygląda.
"Biblia kłamie, tak samo jak Koran i Tora kapłani zbierają armię terrorystów w kościołach"

Awatar użytkownika
ljuskrigare

  • Posty:306
  • Rejestracja:07 Lip 2010
  • Miejscowość:Valhalla
  • Pochwały:1
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:31

dojazd na studia

Nieprzeczytany postprzez rafal1989 » 28 Lip 2010, 08:07

ja mam np do Czestochowy 45 km, mniej wiecej godzina jazdy busem, busy kursuja rano i popoludniu co godzine i moge powiedziec ze na I semestrze mialem lipe bo zajecia na rowna 8 a bus 5.40 z domu :|, a bylem w domu po 18, ale to byl tylko semestr tak i 2 dni w tygodniu, po za tym to luzik :P jak jeszcze ktos znajomy jezdzi to w ogole zaden problem :) samemu to krzyzowki, sudoku, notatki, ksiazki sie czyta i jakos leci , zawsze to 2x taniej niz mieszkac ;)

Awatar użytkownika
rafal1989

  • Posty:433
  • Rejestracja:17 Gru 2005
  • Miejscowość:Jaworzno
  • Pochwały:6
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:22

Re: dojazd na studia

Nieprzeczytany postprzez Laraine » 28 Lip 2010, 08:30

Na początku myślę, że dasz radę, ale po pewnym czasie to może być męczące... A ekonomicznie dobrze na tym wyjdziesz? Bo nie zawsze mieszkania, stancje czy akademiki są drogie :)
ja będę miała 25km na studia, więc to nie jest problem. Ale znajomi, którzy idą na studia do Łodzi (50km ode mnie) wynajmują mieszkania etc.
just breathe

Awatar użytkownika
Laraine

  • Posty:549
  • Rejestracja:24 Sie 2009
  • Pochwały:7
  • Płeć:Kobieta

dojazd na studia

Nieprzeczytany postprzez diana19 » 28 Lip 2010, 10:09

Jeszcze zależy czy daleko masz do przystanku bo jeżeli masz iść w zimie pół godziny na przystanek to będzie to bardzo uciążliwe a jeżeli masz blisko do przystanku to lepiej dojeżdżać, mi np w autobusie najlepiej się uczyło za czasów liceum jak dojeżdżałam;)Ja mieszkam na stancji ale dojazd zajmuje mi dużo czasu. Więc jeżeli chcesz coś wynajmować to musisz się postarać by znaleźć coś blisko uczelni.

Awatar użytkownika
diana19

  • Posty:39
  • Rejestracja:16 Lip 2010
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:21

dojazd na studia

Nieprzeczytany postprzez mgirl » 28 Lip 2010, 10:09

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:16 Lip 2010
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

dojazd na studia

Nieprzeczytany postprzez szaloonaa » 28 Lip 2010, 11:08

moja koleżanka dojeżdżała 90 km i nie było źle :)
Dance me to the end of love.

Awatar użytkownika
szaloonaa

  • Posty:4017
  • Rejestracja:25 Mar 2008
  • Pochwały:58
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:21

dojazd na studia

Nieprzeczytany postprzez martuśka. » 28 Lip 2010, 14:52

Zależy od planu. Szczególnie uczelnie państwowe mają dziwny plan kiedy zajęcia są porozrzucane na cały dzień. To nie liceum kiedy jest od 8 do 14 czy 15... Wtedy nie jest kolorowo kiedy na jedne zajęcia czekasz kilka godzin a w domu jesteś o 19 czy 20 jak dobrze pójdzie.
Zimą w ogóle nie będzie przyjemnie tłuc się po dworcach itd.

Jeżeli masz pewność, że jesteś w stanie dojechać na 07:30 (bo czasem i tak jest) i wrócić do domu o 15 jak i o 20 to jakoś dasz radę. Jednak pomyśl ile wtedy stracisz na wyżywienie, na dojazdy do miasta i po mieście... A przede wszystkim ile czasu i sił stracisz...

Gdy wszystko będzie się ładnie układać to ok, ale przemyśl sobie czy aby na pewno nie będzie problemu. Sprawdź sobie plan pierwszego rocznika, który teraz będzie na drugim semestrze, zobaczysz czy dałbyś radę wracać i dojeżdżać.
Tylko ktoś naprawdę odważny jest w stanie dociekać prawdy o sobie, zmierzyć się ze swoimi słabościami, zmienić utrwalone nawyki. Czy warto? Trzeba odwagi, by nie stchórzyć przed życiem. Ale nie ma innego sposobu, jeśli chcemy stać się jego bohaterami.

Awatar użytkownika
martuśka.
Moderator

  • Posty:6953
  • Rejestracja:19 Cze 2007
  • Pochwały:76
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:23

dojazd na studia

Nieprzeczytany postprzez mystery » 28 Lip 2010, 15:53

martuśka. dobrze prawi- sprawdź jaki plan miał poprzedni rocznik. Najczęściej nie zmieniają się one jakoś wybitnie.( trochę pewnie tak, wiec też nie traktuj tego jako zasady).
Ja będąc na pierwszym roku swoich studiów(dzienne, państwowe) miałam fatalny plan- kilkugodzinne okienka, zajęcia codziennie od 8 rano, zaś kończyły się po 18. Ledwo żyłam choć mieszkałam z 8 przystanków autobusowych od uczelni i od czasu do czasu próbowałam wrócić, przynajmniej na pół godziny no domu. Choć i tak najczęściej siedziałam na korytarzu, kawiarni, bibliotece i czekałam czekałam czekałam. Po takim dniu marzy się żeby jak najszybciej trafić do domu. Albo inaczej- jedne ćwiczenia, o 14, obecność obowiązkowa. Wyobraź sobie, że jedziesz 2h w jedna stronę, potem posiedzisz na zajęciach 1,5 a potem znowu 2h na powrót. Albo po przyjechaniu okazuje się że są odwołane I 4 godziny spędzasz w autobusie.Jednak jeśli plan byłby korzystny to czemu nie. Zresztą, czy nasza opinia coś zmieni w Twojej decyzji?

cherrylips napisał:Czy na pierwszym roku jest duzo zajec?

Na stronie Twojego kierunku powinny być zamieszczone plany zajęć.
wanderlust queen

svaku svoju grešku znam

Awatar użytkownika
mystery
Przyjaciel

  • Posty:4521
  • Rejestracja:05 Sty 2007
  • Miejscowość:Absurdystan
  • Pochwały:30
  • Płeć:Kobieta

Re: dojazd na studia

Nieprzeczytany postprzez rafal1989 » 28 Lip 2010, 18:06

mystery napisał:Albo inaczej- jedne ćwiczenia, o 14, obecność obowiązkowa. Wyobraź sobie, że jedziesz 2h w jedna stronę, potem posiedzisz na zajęciach 1,5 a potem znowu 2h na powrót. Albo po przyjechaniu okazuje się że są odwołane I 4 godziny spędzasz w autobusie.Jednak jeśli plan byłby korzystny to czemu nie.


Zeby tylko te zajecia sie odbyly ... :lol: , ja tez mam takie kwiatki mimo ze plan mialem przez ostatnie 2 semestry marzenie, ale to wnerwia, jechac tyle , tracic kase i pol dnia zeby sie dowiedziec ze zajec nie ma -,-

Wiec wg mnie rowniez nalezy przejrzec poprzednie plany, czy maja jakis sens, bo o ile wytrzymasz nerwowo to czasu na nauke nie bedziesz miala za nic, jedynie w weekendy

Awatar użytkownika
rafal1989

  • Posty:433
  • Rejestracja:17 Gru 2005
  • Miejscowość:Jaworzno
  • Pochwały:6
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:22

dojazd na studia

Nieprzeczytany postprzez anonymous_ » 24 Sie 2010, 20:43

detrminacj determinacja i jeszcze raz determinacja.
wszystko sie da zrobić jak sie człowiek uprze ;)
jednak moim zdaniem meiszkanie niedaleko uczelni jest najlepszym sposobem, zawsze blisko jakby zmienił się plan albo jakies spotkanie z ludźmi z roku.
a tak to będziesz zależna od autobusów. a jak jakaś impreza?? bedziesz sie po nocy tłukła autobusem?
wszystko zależy od ciebie i od planów i jak sobie wyobrażasz swoje studia.
2h jazdy autobusem bywa męczące czy beziesz miała siłe cokowliek robić po powrocie do domu?
Masz miękkie serce, musisz mieć twardą du.pę.!!!!!

anonymous_

  • Posty:192
  • Rejestracja:27 Lis 2007
  • Płeć:Kobieta

Wyświetlanie

Wyświetl posty z poprzednich: Sortuj według

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

Do góry