Jaworzno
Jesteś usprawiedliwiona. 'Kanty' to kolebka polsiego rozmachu techno.
Czuję, że będę musiał zabrać głos w tej sprawie.
Ktoś z Was wspominał o tolerancji. Otóż myślę, że to kwestia każdego człowieka z osobna. Mogę przytoczyć przykład, gdy siedzę sobie kulturalnie na oficjalnym czacie Mayday podczas trwania tegoż właśnie eventu w Polsce. Oczekiwując na poszczególne opinie słuchaczy, nagle wdarła się banda dzieci metalu (nie chciałem tego tak nazwać, ale sytuacja mnie zmusiła) i zaczęła floodować. Jakieś szatańskie znaczki, sentencje, obrazy, etc. Czy oni są tolerancyjni? Tak jak mówiłem, sprawa bardzo indywidualna.
Drugi ktoś napisał, że z tego się wyrasta. Pomyłka. Znam masę ludzi pracujących, często zarabiających krocie, wykształconych i wbrew pozorom słuchają hard-techno. Wydawałoby się, że sprzeczność, prawda?
Zamknięci na inną muzykę? Niebardzo. Sam słucham rock'a, co prawda w wyjątkowych sytuacjach, ale słucham. Do tego muzyka rap także nie jest mi obca. Ciekawa mieszanka, ale bardzo rozwijająca, że tak powiem.
I końcowy aspekt dotyczący rozpoznawalności gatunków. Moje nerwy szarpane są właśnie przez takich ludzi, którzy słuchając określonego bitu są w stanie wrzucić to do jednego worka. Operacja definiowana rodzaju muzyki jest trochę skomplikowana, więc lepiej jeśli owa osoba która, mówiąc kolokwialnie, w tym 'nie siedzi', niech się nie miesza w weryfikowanie poszczególnych utworów.