Czy otworzyłbyś kopertę, z datą swojej śmierci?
Wiem, że byłabym bardzo ciekawa, ale mimo wszystko spaliłabym ją. Nie chciałabym żyć w ciągłym przeliczaniu. Budziłabym się rano i pierwsza myśl, jaka przychodziłaby mi do głowy, to ile zostało mi dni, i tak, aż do śmierci. Wolę jednak żyć w nieświadomości. Tak jest o wiele lepiej.
Liczę na wasze wypowiedzi. ;)










