Zasadnicza różnica jest taka, że w silnikach benzynowych zapłon mieszanki paliwowo-powietrznej następuje przy pomocy iskry. Nie ma iskry silnik nie działa.
W silnikach Diesla zapłon mieszanki następuje samoczynnie pod wpływem kilku procesów fizycznych.
Silniki te mają dużo większy stopień sprężania niż benzynowe. Oprócz tego diesle posiadają świece żarowe, które ogrzewają olej napędowy, aby ułatwić rozruch.
Mitem jest to, że Diesel pali gorzej niż benzyna podczas mrozów
Jeździłem dwoma dieslami. W pierwszym aucie a było to Audi 80 miałem już problemy podczas lekkich mrozów.
Jak zresztą dobrze podejrzewałem silnik kwalifikował się do remontu. W drugim aucie - Audi A6 tego problemu już nie było. Odpalało zawsze. Dodam, że auto nie było garażowane, bo go zwyczajnie nie mam, a jak pewnie zauważyłeś mrozy były okrutne. W ramach ciekawostki: silnik w pierwszym aucie nie miał już odpowiedniej kompresji na cylindrach. Słaba kompresja + niska temperatura = problemy z zapaleniem.
Głównym problemem diesli jest ich stan techniczny. Prawda jest taka, że dużo używanych diesli w Polsce nadaje się już na żyletki, a my musimy je dalej męczyć, bo sytuacja jest jaka jest.
Drugą sprawą jest to, że dużo ludzi kupuje 15 letnie diesle i myślą, że 250 000 km to ich realny przebieg...
No i potem jeden z drugim sieje głupoty, że ta marka to szrot bo kupił i się sypie, a przecież oni kupili super, bezwypadkową sztukę, podczas gdy tak naprawdę te auta mają najechane po 400 000 km i lepiej.