przez Wulf » 30 Gru 2006, 19:03
No więc kontynując poprzedni wątek.
Ja nie bronie aborcji, ja bronie prawa do wyboru. Jeśli ktoś nie chce mieć dzieci, a przypadek nieszczęście sie zdaży, zeby nie musiał z tego powodu męczyc sie itp. Co więcej uważam, że walczenie z czymkolwiek poprzez zakazywanie tego i grożenie konsekwencjami prawnymi to walka z wiatrakami. Ponadto jak pisałem wcześniej nielegalność zwiększa zagrożenie zdrowia i zycia kobiet.
Chcąc walczyć z aborcją poprzez zakazy nie pozostaje nic innego, jak wzorem nieżyjącego już rumuńskiego dyktatora Caucesku wprowadzić tgz policje ciążową, czy o to właśnie wam chodzi ?
Zalegalizowanie, nie tylko daje nam wiedze o faktycznej skali zjawiska, ale również daje kontakt z kobietami które chcą pozbyć się ciąży.
Kontakt ten daje nam szanse realnego wpływu na taka decyzje. Być może wystarczy rozmowa z psychologiem, skierowanie do odpowiedniego ośrodka pomocowego, rozmowa o różnych możliwościach rozwiązania problemu, może to wystarczyłoby, żeby przynajmniej część przypadków zapobiec.
Nie ma w świecie dość miłości i dobroci, aby wolno było z nich ofiarowywać coś urojonym istotom.
— Fryderyk Nietzsche