Witamy na M-Forum.

Jesteśmy internetową społecznością, która zrzesza tysiące młodych ludzi. Jesteś nastolatkiem, szukasz porady, a może chcesz jej udzielić innym? Poznaj nowych przyjaciół i bądź z nimi w stałym kontakcie. Załóż konto i wyraź siebie na naszym forum, na którym użytkownicy napisali już 1379017 postów.

Zobacz nieprzeczytane posty

Co robicie dla środowiska?

W tym miejscu wypowiadamy się na tematy poważne. Nie bójmy się. Przełammy swój wstyd!

Co robicie dla środowiska?

Nieprzeczytany postprzez boncus » 25 Lip 2007, 21:19

Co robicie dla środowiska? W sensie jak chronicie przyrode?
1) Czy przejmujecie się globalnym ociepleniem?
2) Czy segregujecie śmieci?
3) Oszczędzacie prąd i wode?
4) Zdarza wam sie smiecic?
5) Macie jakies pomysły lub inne sposoby na ochronę środowiska?

Ja się bardzo przejmuję środowiskiem więc bardzo mnie intryguje Wasze zdanie na ten temat :wink:
"Ci, którzy nie potrafią płakać z całego serca, nie potrafią się również serdecznie śmiać."

Golda Meir :smile:

Awatar użytkownika
boncus

  • Posty:109
  • Rejestracja:23 Lip 2007
  • Miejscowość:Konin...
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:20

Podziel się tym tematem ze znajomymi!

Odpowiedzi

Re: Co robicie dla środowiska?

Nieprzeczytany postprzez Bourne » 04 Gru 2009, 23:45

A może naziści przenieśli się w przeszłość z balonami wypełnionymi C02, aby ocieplić klimat, żeby żydzi nie zabili Chrystusa?

Nie rozumiem sensu tego zdania. Ani to śmieszne, ani to mądre. Więc po co to pisać?
Planete to może jedynie zniszczyć megasteroida, słońce za jakieś 4-5mld lat lub inna planeta skalista z układu słonecznego

Ale nie rozmawiamy tutaj o zniszczeniach jakie może wywołać mega asteroida czy słońce, ale o zniszczeniach planety jakie dokonują zmiany klimatu ;>
Więc nie wskakuj na inne niepowiązane tematy, bardzo Cię proszę ;)
Tylko ludzie żyją na Ziemi?

Nie. Ale wbrew pozorom, te wszystkie inne organizmy żywe również potrafią przetrwać zmiany klimatu i zaadoptować się do nowych warunków, co już nieraz pokazały ;)
No, ale jakie jest tempo przemieszczania się kontynentów?

Nie zrozumiałeś sensu mojej wypowiedzi. Nie mówię, że kontynenty zapierniczają ile mogą i klimat przez to szaleje. Chodziło mi o to, że zmiany w klimacie są stałym, powolnym i stopniowym procesem, niedającym się zatrzymać. Powiązane z tym ruchy kontynentów miały Ci to tylko zobrazować.
200 mln lat, hmm...
pieniążki.

Jak wyżej, przykład dla lepszego zobrazowania zjawiska.
A my przez działalność swą, zabieramy możliwość nielicznym osobom z przyszłych pokoleń na podziwianie sporo większej ilości gatunków, aniżeli zapowiadającej sie w okresie niedługim.

Wydaje mi się, że te nieliczne osoby z przyszłych pokoleń jakoś przeboleją to, że nie mogą zobaczyć paręset gatunków zwierząt, których i tak nie mieli by szans zobaczyć w całym swoim życiu ;]
Zresztą znowu kłania się ludzka ingerencja w naturę spowodowana poczuciem własnej wyższości. Wiele gatunków zwierząt było przed nami i wiele gatunków zwierząt będzie po nas. Od zawsze jakieś gatunki ginęły, a inne się rodziły, raz jedne ginęły szybciej, inne rodziły się wolniej, ale takie procesy ciągle miały miejsce, niezależnie od tego co zrobił i zrobi człowiek w tej sprawie.
(jezioro Aralaskie, tama trzech przełomów, Lasy tropikalne, ptaszki na Hawajach, i wiele wiele wiele wiele wiele innych przykładów naszych nikłych możliwości, są przykładem naszej niekłej roli na planecie Ziemia.

Owszem. Nie twierdzę, że człowiek nic nie może zrobić, ale nie ma to tak naprawdę większego znaczenia, bo klimat mimo wszystko będzie się zmieniał i będą następowały związane z tym zjawiska, mimo naszych sporych wysiłków.
Ścigam się sam ze sobą - w najgorszym przypadku jestem drugi ...

Awatar użytkownika
Bourne

  • Posty:2189
  • Rejestracja:03 Lip 2007
  • Miejscowość:Wrocław
  • Pochwały:2
  • Płeć:Mężczyzna

Re: Co robicie dla środowiska?

Nieprzeczytany postprzez mgirl » 04 Gru 2009, 23:45

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:03 Lip 2007
  • Miejscowość:M-Forum
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

Co robicie dla środowiska?

Nieprzeczytany postprzez Irra » 05 Gru 2009, 00:41

Nie wszyscy, IPCC(to, że tam miliardy latają, nie mnie oceniać, choć smutne by było gdyby w ten sposób to działało, czego wykluczyć nie można) będąc poważną organizacją zrzeszającą wielu badaczy na całym świecie, twierdzi, że na 90% obserwowane zmiany są trwałe i wywołane przez człowieka
Wielu z tych "badaczy" została wpisana do tej organizacji nieświadomie. W internecie krąży film na ten temat nie jeden.
(m.in. słynny ditlenek węgla, który mając naturalny poziom, obiegał sobie cyklicznie w przyrodzie, teraz gdy dostarczony do atmosfery w większy ilościach, może mieć istotny wpływ na klimat jako bardzo dobrze znany z efektu cieplarnianego).
Ten cały ditlenek, czy też dwutlenek węgla owszem ma znaczny wpływ na temperaturę planety. Wystarczy jeden wybuch wulkanu, by poziom dwutlenku węgla w atmosferze przewyższył ten który cała populacja ludzka dostarcza w ciągu roku.
Hmm, ja czytając publikacje dotyczących ocieplenia klimatu spotykam się z tezą, że niezaprzeczalnym faktem jest ocieplenie ocieplenie klimatu, lecz jego korelacja z działaniami człowieka już nie jest tak oczywista, ale żeby bliski zeru to sie nie spotkałem, nie licząc internetowych krzykaczy szukających wszędzie spisku.
Więc razem z badaczami i naukowcami jestem internetowym krzykaczem i szukam tu spisku.
Tak , tak oczywiście, lecz jeśli mechanizm działania danego procesu nie jest znany to wysnuwanie jakichkolwiek wniosków musi mieć charakter czysto hipotetyczny.A o ile mi wiadomo nie wiemy co stało za tymi nagłymi zmianami.
Wystarczy jeden wybuch wulkanu(o czym pisałem wcześniej) i możemy mieć epokę lodowcową bo jakiś front zmieni swój kierunek.
Tylko ludzie żyją na Ziemi?
Ponad 90% wszystkich organizmów żyjących kiedykolwiek na naszej planecie już wyginęło i w większości przypadków, człowiek nawet nie był jeszcze w ewolucyjnych planach. Czy naprawdę pragniesz wpływać na naturę i sztucznie utrzymywać przy życiu gatunki, które ewolucja skazała na wymarcie? Natura tak działa, jeden gatunek się rodzi, inny ginie. Może tego teraz nie widać, ale w cale nie żyjemy w epoce ssaków, gadów, płazów czy też innych kręgowców. Człowiek żyje w epoce, w której królują owady bo to one są najliczniejszą pod względem bioróżnorodności grupą organizmów na Ziemi.
No, ale jakie jest tempo przemieszczania się kontynentów?
Aha, więc uważasz, że na ziemi panuje stały klimat, tylko przez ruchy tektoniczne obszary geograficzne zmieniają swoje położenie i to jest jedynym powodem dla którego następują zmiany klimatyczne na danym obszarze? Ruchy tektoniczne, magmowe i górotwórcze mają maxymalnie(i to już skrajnie) prędkość kilku metrów rocznie. My nie dożyjemy połączenia kontynentów, natomiast za naszego życia klimat się zmieni- zawsze się zmieniał i nigdy nie zrobił sobie pauzy, jedyną różnicą są prędkości z jaką te zmiany nadchodzą.
Ano natura sama doprowadzała to czyszczenia Ziemi z wszelkich gatunków, choć nie za naszych czasów, w swoim tylko wiadomym celu.A my przez działalność swą, zabieramy możliwość nielicznym osobom z przyszłych pokoleń na podziwianie sporo większej ilości gatunków, aniżeli zapowiadającej sie w okresie niedługim.
Powtarzam, czy tego chcemy czy nie ponad 90% wszystkich żyjących kiedykolwiek organizmów wyginęła bezpowrotnie, a każdego dnia kilka gatunków do nich dołącza. Tylko egoista z syndromem boga może przeciwstawiać się naturalnym procesom doboru naturalnego.
"It's an insane world, and I'm proud to be a part of it"-Bill Hicks

"Wiem jedno. Kiedy marzenia upadają, trzeba w nie wierzyć jeszcze bardziej."-Mała Czarna

Awatar użytkownika
Irra

  • Posty:3548
  • Rejestracja:28 Gru 2007
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:25

Re: Co robicie dla środowiska?

Nieprzeczytany postprzez Morthgar » 05 Gru 2009, 12:00

Bourne napisał:Nie rozumiem sensu tego zdania. Ani to śmieszne, ani to mądre. Więc po co to pisać?


to zdanie miało zobrazować sens zdania napisanego przez ciebie w poprzednim poście.
Ale nie rozmawiamy tutaj o zniszczeniach jakie może wywołać mega asteroida czy słońce, ale o zniszczeniach planety jakie dokonują zmiany klimatu ;>
Więc nie wskakuj na inne niepowiązane tematy, bardzo Cię proszę ;)

to ty nie wyskakuj z truizmami, lub precyzyjniej sie wyrazaj.

Nie. Ale wbrew pozorom, te wszystkie inne organizmy żywe również potrafią przetrwać zmiany klimatu i zaadoptować się do nowych warunków, co już nieraz pokazały ;)

No chyba jednak nie.Ponieważ te zmiany są gwałtowne.

Nie zrozumiałeś sensu mojej wypowiedzi. Nie mówię, że kontynenty zapierniczają ile mogą i klimat przez to szaleje. Chodziło mi o to, że zmiany w klimacie są stałym, powolnym i stopniowym procesem, niedającym się zatrzymać. Powiązane z tym ruchy kontynentów miały Ci to tylko zobrazować.
Jak wyżej, przykład dla lepszego zobrazowania zjawiska.

Jak wyżej, zmiany teraz zachodzące są gwałtowne, więc to zobrazowanie jest nietrafione, więc żyjątka się nie przystosują.

Wydaje mi się, że te nieliczne osoby z przyszłych pokoleń jakoś przeboleją to, że nie mogą zobaczyć paręset gatunków zwierząt, których i tak nie mieli by szans zobaczyć w całym swoim życiu ;]

Ano skoro nieliczni to chętnie by sobie zobaczyli jee nie tylko na obrazkach lub w ogóle.

Zresztą znowu kłania się ludzka ingerencja w naturę spowodowana poczuciem własnej wyższości. Wiele gatunków zwierząt było przed nami i wiele gatunków zwierząt będzie po nas. Od zawsze jakieś gatunki ginęły, a inne się rodziły, raz jedne ginęły szybciej, inne rodziły się wolniej, ale takie procesy ciągle miały miejsce, niezależnie od tego co zrobił i zrobi człowiek w tej sprawie.

Owszem. Nie twierdzę, że człowiek nic nie może zrobić, ale nie ma to tak naprawdę większego znaczenia, bo klimat mimo wszystko będzie się zmieniał i będą następowały związane z tym zjawiska, mimo naszych sporych wysiłków.


|No to ty nie zrozumiałeś całego mojego postu.Chodzi mi o tempo tych przemian, lokalnych i globalnych.A jeśli można to ograniczyć(nie pisze tu o CO2) to dlaczego nie?Bo zawsze zachodziły takie zmiany? tu Cię nawet zaskoczę, gatunki nadal powstają, w procesie specjacji na przykład.

Irra napisał:Ponad 90% wszystkich organizmów żyjących kiedykolwiek na naszej planecie już wyginęło

Ponad 99,9% dokładnie.
Czy naprawdę pragniesz wpływać na naturę i sztucznie utrzymywać przy życiu gatunki, które ewolucja skazała na wymarcie?Natura tak działa, jeden gatunek się rodzi, inny ginie. Może tego teraz nie widać, ale w cale nie żyjemy w epoce ssaków, gadów, płazów czy też innych kręgowców. Człowiek żyje w epoce, w której królują owady bo to one są najliczniejszą pod względem bioróżnorodności grupą organizmów na Ziemi.


Ależ skąd, lecz to my wpływając na naturę, bynajmniej nie w sposób dający się regulować przez nią(no chyba że przyjdzie zlodowacenie i większość ludzi wyginie), nie działamy naturalnie i to my skazaliśmy te gatunki na wymarcie.
Sztucznie utrzymuję się bardzo wiele gatunków przy istnieniu, ba nawet całe ekosystemy są utrzymywane sztucznie przez człowieka, więc...

Aha, więc uważasz, że na ziemi panuje stały klimat, tylko przez ruchy tektoniczne obszary geograficzne zmieniają swoje położenie i to jest jedynym powodem dla którego następują zmiany klimatyczne na danym obszarze? Ruchy tektoniczne, magmowe i górotwórcze mają maxymalnie(i to już skrajnie) prędkość kilku metrów rocznie. My nie dożyjemy połączenia kontynentów, natomiast za naszego życia klimat się zmieni- zawsze się zmieniał i nigdy nie zrobił sobie pauzy, jedyną różnicą są prędkości z jaką te zmiany nadchodzą.

No i o te prędkości mi chodzi.

Powtarzam, czy tego chcemy czy nie ponad 90% wszystkich żyjących kiedykolwiek organizmów wyginęła bezpowrotnie

a ja powtarzam że ponad 99,9% ;)
Ten cały ditlenek, czy też dwutlenek węgla owszem ma znaczny wpływ na temperaturę planety. Wystarczy jeden wybuch wulkanu, by poziom dwutlenku węgla w atmosferze przewyższył ten który cała populacja ludzka dostarcza w ciągu roku.


Primo, megawybuch, secundo, o ile ja wiem to pojedynczy wybuch(takie jakie na razie się zdarzały)mogą wpłynąć na klimat jedynie na klika lat(W 1991r na Filipinach po długim okresie uśpienia wybuchł wulkan Pinatubo. Efektem tej eksplozji nie była tylko 40km smuga dymu ale również zahamowanie wzrostu temperatury w latach 90-tych.)
A my dostarczamy gazy cieplarniane ciągle, przez co możliwe, iż natura nie ma jak tego wchłonąć.
, a każdego dnia kilka gatunków do nich dołącza. Tylko egoista z syndromem boga może przeciwstawiać się naturalnym procesom doboru naturalnego.


W wielu przypadkach to my stoimy za wymieraniem gatunków, a dzisiejsze tempo bynajmniej nie jest naturalne.Naturalnym owszem, ale nienaturalnym już tak.

Wielu z tych "badaczy" została wpisana do tej organizacji nieświadomie. W internecie krąży film na ten temat nie jeden.


istnieją też filmy mówiące o tym, że koncerny paliwowe rządzą światem i nie dopuszczają do rozwoju tanich i korzystnych źródeł energii.
Chillout zone.Again

Awatar użytkownika
Morthgar

  • Posty:1804
  • Rejestracja:12 Sty 2008
  • Pochwały:3
  • Płeć:Mężczyzna

Re: Co robicie dla środowiska?

Nieprzeczytany postprzez Quizer » 05 Gru 2009, 14:32

Morthgar napisał:istnieją też filmy mówiące o tym, że koncerny paliwowe rządzą światem i nie dopuszczają do rozwoju tanich i korzystnych źródeł energii.


Tak na marginesie to istnieją również filmy mówiące o tym, że kosmici rządzą światem i kontrolują ludzkość =P Tak tylko chciałem się upomnieć o dyskutowanie argumentami a nie luźnymi hasłami ;)
"We Stand Alone but Stand Together"

Awatar użytkownika
Quizer
Absolwent

  • Posty:2327
  • Rejestracja:02 Sie 2007
  • Miejscowość:Wrocław
  • Pochwały:2
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:25

Re: Co robicie dla środowiska?

Nieprzeczytany postprzez Bourne » 05 Gru 2009, 16:13

to zdanie miało zobrazować sens zdania napisanego przez ciebie w poprzednim poście.

Raczej Ci się to nie udało, bo tamto moje zdanie było najzwyklejszym małym żartem, który miał jednak w sobie pewną uwagę na temat twojej wypowiedzi. Natomiast zdanie z nazistami, żadnego sensu dla mnie nie miało. Ale może zejdźmy już z tego.
to ty nie wyskakuj z truizmami, lub precyzyjniej sie wyrazaj.

Ja wyrażam się precyzyjnie, piszę na temat i nie wyskakuję z truizmami. Po prostu ty nagle i bez powodu zeskakujesz z tematu na coś zupełnie z nim niezwiązanego.
No chyba jednak nie.Ponieważ te zmiany są gwałtowne.

Dinozaury, też wyginęły od gwałtownych zmian, jednak wiele organizmów przeżyło, wyewoluowało i rozmnożyło się dalej. Nie martw się, te wszystkie zmiany klimatu nie zabiją wszystkiego na tej planecie ;]
Jak wyżej, zmiany teraz zachodzące są gwałtowne, więc to zobrazowanie jest nietrafione, więc żyjątka się nie przystosują.

Znowu nie rozumiesz. Tu nie chodzi o tempo tych zmian. Chodzi o ich nieuchronność. Nie da się ich powstrzymać niezależnie od tego czy są szybkie czy wolne. A o te nieszczęsne żyjątka się nie martw, dadzą sobie radę ;)
No to ty nie zrozumiałeś całego mojego postu.

Właśnie z tego co widzę, to chyba odwrotnie, ale mniejsza z tym.
Chodzi mi o tempo tych przemian, lokalnych i globalnych.A jeśli można to ograniczyć(nie pisze tu o CO2) to dlaczego nie?Bo zawsze zachodziły takie zmiany?

Ale powiedz co da ograniczenie, skoro co ma być to i tak będzie?
Jedyne co mogą dać takie ograniczenia, to to, że pewnych wysepek na Pacyfiku nie zaleje za 10, a powiedzmy za 60 lat.
tu Cię nawet zaskoczę, gatunki nadal powstają, w procesie specjacji na przykład.

Ja wiem, że chciałeś błysnąć wiedzą z biologi i pokazać, że jesteś mądry, ale pokazałeś, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, co sam mi zarzucasz.
Oto moje wcześniejsze zdanie, które stwierdza to samo. Dlatego mnie nie zaskoczyłeś ;]
Od zawsze jakieś gatunki ginęły, a inne się rodziły, raz jedne ginęły szybciej, inne rodziły się wolniej, ale takie procesy ciągle miały miejsce, niezależnie od tego co zrobił i zrobi człowiek w tej sprawie.

BTW
Naturalnym owszem, ale nienaturalnym już tak.

Nielogiczność tego zdania mnie powaliła ;>
Aczkolwiek, może jestem za głupi, żeby to zrozumieć ;]
Ścigam się sam ze sobą - w najgorszym przypadku jestem drugi ...

Awatar użytkownika
Bourne

  • Posty:2189
  • Rejestracja:03 Lip 2007
  • Miejscowość:Wrocław
  • Pochwały:2
  • Płeć:Mężczyzna

Re: Co robicie dla środowiska?

Nieprzeczytany postprzez Morthgar » 05 Gru 2009, 17:26

Bourne napisał:
Ja wyrażam się precyzyjnie, piszę na temat i nie wyskakuję z truizmami. Po prostu ty nagle i bez powodu zeskakujesz z tematu na coś zupełnie z nim niezwiązanego.


Otóż, zmiany klimatu nie niszczą planety (co najwyżej zabijają wielu ludzi) także to nie ona potrzebuje pomocy, bo nic jej tak naprawdę nie grozi.



Dinozaury, też wyginęły od gwałtownych zmian, jednak wiele organizmów przeżyło, wyewoluowało i rozmnożyło się dalej. Nie martw się, te wszystkie zmiany klimatu nie zabiją wszystkiego na tej planecie ;]


Znowu nie rozumiesz. Tu nie chodzi o tempo tych zmian. Chodzi o ich nieuchronność.
Nie da się ich powstrzymać niezależnie od tego czy są szybkie czy wolne. A o te nieszczęsne żyjątka się nie martw, dadzą sobie radę ;)

Właśnie z tego co widzę, to chyba odwrotnie, ale mniejsza z tym.


Ja myślę zmiany klimatu są tak oczywiste, że nie trzeba się tutaj do nich odnosić i tego fenomenu rozpatrywać.To jest oczywista oczywistość, ( tak jak to że zmiany klimtu nie zniszczą planety na której żyjemy.)a więc jak byś nie zauważył większośc treści moich postów w tym temacie, odnosi się nie do zmian klimatu jako takich, ale do naszego wpływu na nie oraz do innego czynnika, przekształcania środowiska naturalnego.



Ale powiedz co da ograniczenie, skoro co ma być to i tak będzie?
Jedyne co mogą dać takie ograniczenia, to to, że pewnych wysepek na Pacyfiku nie zaleje za 10, a powiedzmy za 60 lat.

a po co dokładać cegiełkę do tych zmian i przyspieszać je przez co zmiany które nadejdą mogą być gwałtowniejsze niż byłyby w rzeczywistości?
A po za tym to przez te 50 lat może się dużo wydarzyć i jakieś rozwiązanie techniczne w mądrych głowach zrodzić.

Od zawsze jakieś gatunki ginęły, a inne się rodziły, raz jedne ginęły szybciej, inne rodziły się wolniej, ale takie procesy ciągle miały miejsce, niezależnie od tego co zrobił i zrobi człowiek w tej sprawie.

i tu sie mylisz, co cały czas próbuje Ci przekazać, a ty ciagle o nieuchronności zmian.No chyba że słowo procesy nie odnoszą sie do podkreślonego przeze mnie zdania.

Ja wiem, że chciałeś błysnąć wiedzą z biologi i pokazać, że jesteś mądry, ale pokazałeś, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, co sam mi zarzucasz.

Mam takie wrażenie, że nie zauważasz, iż zmiany klimatyczne i środowiskowe nie są całkowicie naturalne na dzień dzisiejszy.
I jeszcze jedno,gatunki sie nie rodzą i nie giną. to tak a propos tej planety przez klimat niszczonej.

Nielogiczność tego zdania mnie powaliła ;>
Aczkolwiek, może jestem za głupi, żeby to zrozumieć ;]


a nie wykluczam.
Chillout zone.Again

Awatar użytkownika
Morthgar

  • Posty:1804
  • Rejestracja:12 Sty 2008
  • Pochwały:3
  • Płeć:Mężczyzna

Co robicie dla środowiska?

Nieprzeczytany postprzez Irra » 05 Gru 2009, 18:06

Morthgar napisał:Mam takie wrażenie, że nie zauważasz, iż zmiany klimatyczne i środowiskowe nie są całkowicie naturalne na dzień dzisiejszy.
I jeszcze jedno,gatunki sie nie rodzą i nie giną. to tak a propos tej planety przez klimat niszczonej.
W jaki sposób dochodzisz do tych wniosków? Żyłeś na tej planecie przez 4,5mld lat i możesz stwierdzić z pewnością iż to co teraz widzimy nie jest procesem czysto naturalnym? Geologowie również nie są tak starzy, ale dzięki badaniom prowadzonym w swojej profesji mogą stwierdzić, że tak właśnie działa natura-zmienia się. Podaj mi jakiś przykład "nienaturalnych zmian klimatycznych" zachodzących na naszej planecie dziś i udowodnij to.
"It's an insane world, and I'm proud to be a part of it"-Bill Hicks

"Wiem jedno. Kiedy marzenia upadają, trzeba w nie wierzyć jeszcze bardziej."-Mała Czarna

Awatar użytkownika
Irra

  • Posty:3548
  • Rejestracja:28 Gru 2007
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:25

Re: Co robicie dla środowiska?

Nieprzeczytany postprzez Quizer » 05 Gru 2009, 19:26

Irra napisał:W jaki sposób dochodzisz do tych wniosków? Żyłeś na tej planecie przez 4,5mld lat i możesz stwierdzić z pewnością iż to co teraz widzimy nie jest procesem czysto naturalnym? Geologowie również nie są tak starzy, ale dzięki badaniom prowadzonym w swojej profesji mogą stwierdzić, że tak właśnie działa natura-zmienia się. Podaj mi jakiś przykład "nienaturalnych zmian klimatycznych" zachodzących na naszej planecie dziś i udowodnij to.


Obecnie oficjalne stanowisko Intergovernmental Panel on Climate Change (IPCC) jest takie, że najbardziej prawdopodobną przyczyną obecnego ocieplenia klimatu jest działalność człowieka, zaś tylko 5% to czynniki naturalne (AR4). Wielu naukowców uważa inaczej i możliwe że mają rację jednak do tej pory nie przedstawili pewnego dowodu potwierdzającego swoje teorie.

Zatem skoro odważasz się podważać oficjalne stanowisko środowisk naukowych to Ty powinieneś udowodnić ich błędność. Gdyby mnie ktoś pytał o zdanie odpowiedź mogłaby być tylko i wyłącznie jedna - nie mam zielonego pojęcia. Możliwe, że globalne ocieplenie jest powodowane czynnikami naturalnymi, możliwe też, że działalnością człowieka. Udowadnianie jednej lub drugiej możliwości nie leży w moich kompetencjach.
"We Stand Alone but Stand Together"

Awatar użytkownika
Quizer
Absolwent

  • Posty:2327
  • Rejestracja:02 Sie 2007
  • Miejscowość:Wrocław
  • Pochwały:2
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:25

Re: Co robicie dla środowiska?

Nieprzeczytany postprzez Bourne » 05 Gru 2009, 21:26

Ja myślę zmiany klimatu są tak oczywiste, że nie trzeba się tutaj do nich odnosić i tego fenomenu rozpatrywać.To jest oczywista oczywistość, ( tak jak to że zmiany klimtu nie zniszczą planety na której żyjemy.)a więc jak byś nie zauważył większośc treści moich postów w tym temacie, odnosi się nie do zmian klimatu jako takich, ale do naszego wpływu na nie oraz do innego czynnika, przekształcania środowiska naturalnego.

No nie wiem czy to wszystko jest takie oczywiste skoro wszędzie mogę słyszeć hasła typu: "powstrzymajmy zmiany klimatu", "ratujmy naszą planetę" itp.
Następnie, rozumiem, że chodzi ci o nasz wpływ na środowisko, który oczywiście jest duży, aczkolwiek wydaje mi się, że mocno przeceniany.
a po co dokładać cegiełkę do tych zmian i przyspieszać je przez co zmiany które nadejdą mogą być gwałtowniejsze niż byłyby w rzeczywistości?

Gdzieś słyszałem, aczkolwiek nie zweryfikowałem, że wszystkie organizmy żywe znajdujące się na naszej planecie wytwarzają kilkanaście razy więcej co2 niż cały nasz przemysł, więc oczywiście dokładamy cegiełki, ale sama natura może dokładać ich więcej.
A po za tym to przez te 50 lat może się dużo wydarzyć i jakieś rozwiązanie techniczne w mądrych głowach zrodzić.

Już to kilka razy pisałem, żadne nawet najlepsze techniczne rozwiązania, takich zmian nie zatrzymają, mogą je jedynie nieznacznie opóźnić.
i tu sie mylisz, co cały czas próbuje Ci przekazać, a ty ciagle o nieuchronności zmian.No chyba że słowo procesy nie odnoszą sie do podkreślonego przeze mnie zdania.

Niby w czym się mylę? W tym, że podczas licznych zmian klimatu na Ziemi, wiele gatunków zwierząt wyginęło, a wiele wyewoluowało przystosowując się do nowych warunków? Bo to stwierdzenie właśnie zakwestionowałeś.
Mam takie wrażenie, że nie zauważasz, iż zmiany klimatyczne i środowiskowe nie są całkowicie naturalne na dzień dzisiejszy.

Owszem, zauważam. Zauważam jednocześnie, że ludzie niepotrzebnie starają się z nimi walczyć i o tym cały czas tutaj piszę.
I jeszcze jedno,gatunki sie nie rodzą i nie giną

A więc co się z nimi niby dzieje?
Skoro sam napisałeś, że ponad 99,9% gatunków żyjących już nie istnieje. To w jaki sposób nie nie istnieją skoro nie wyginęły i w jaki sposób coś na tej ziemi zostało przy życiu, skoro żadne nowe nie powstały? Naprawdę powalasz logiką swoich wypowiedzi.
Ścigam się sam ze sobą - w najgorszym przypadku jestem drugi ...

Awatar użytkownika
Bourne

  • Posty:2189
  • Rejestracja:03 Lip 2007
  • Miejscowość:Wrocław
  • Pochwały:2
  • Płeć:Mężczyzna

Re: Co robicie dla środowiska?

Nieprzeczytany postprzez Morthgar » 05 Gru 2009, 22:21

Bourne napisał:Gdzieś słyszałem, aczkolwiek nie zweryfikowałem, że wszystkie organizmy żywe znajdujące się na naszej planecie wytwarzają kilkanaście razy więcej co2 niż cały nasz przemysł, więc oczywiście dokładamy cegiełki, ale sama natura może dokładać ich więcej.


Tak, ale ten gaz krązy w przyrodzie na mniej więcej stałym poziomie, a z tym dołożonym natura sobie nie radzi.Nie mówimy wszakże tylko o C02, zresztą ciekawie się zrobi jak się wieczna zmarzlina roztopi.
Już to kilka razy pisałem, żadne nawet najlepsze techniczne rozwiązania, takich zmian nie zatrzymają, mogą je jedynie nieznacznie opóźnić.

Miałem na myśli przeciwdziałanie skutkom, a zresztą nie wiadomo, może coś wymyślą.
Niby w czym się mylę? W tym, że podczas licznych zmian klimatu na Ziemi, wiele gatunków zwierząt wyginęło, a wiele wyewoluowało przystosowując się do nowych warunków? Bo to stwierdzenie właśnie zakwestionowałeś.

Człowiek ma wpływ na tempo wymierania gatunków, więc jest to zależny od człowieka proces.
Owszem, zauważam. Zauważam jednocześnie, że ludzie niepotrzebnie starają się z nimi walczyć i o tym cały czas tutaj piszę.


czyli wycinać lasy tropikalne masowo, przetrzebiać ławice ryb, zupe plastiku na oceanie spokojnym wielkości A.Płn zamienić, w zupę wielkości oceanu spokojnego?Mógłbym tak wymieniać i wymieniać.
A więc co się z nimi niby dzieje?


Chyba aż tak dużo nie wymagam, podkreśliłem same słowa, a nie zdanie, więc można się domyślić ,iż nie chodzi mi o sens zdania.
Chillout zone.Again

Awatar użytkownika
Morthgar

  • Posty:1804
  • Rejestracja:12 Sty 2008
  • Pochwały:3
  • Płeć:Mężczyzna

Co robicie dla środowiska?

Nieprzeczytany postprzez Jules » 05 Gru 2009, 22:45

1) Czy przejmujecie się globalnym ociepleniem?
Nie. Swego czasu czytałem na ten temat bardzo wiele różnorakich artykułów (naukowych i pseudonaukowych) i żaden z nich nie przekonał mnie co do zagrożenia płynącego ze skutków tego zjawiska. Ostatnio nawet na YouTube chodził jakiś film dokumentalny traktujący o globalnym ociepleniu, jako o fałszywym dogmacie. Zdaję sobie sprawę, że takich filmów jest mnóstwo i dobry manipulator wykorzysta je na własną korzyść, jednak ten wyjątkowo mnie zaciekawił.
2) Czy segregujecie śmieci?
Nie. Brak mi na to czasu i ochoty.
3) Oszczędzacie prąd i wode?
Tak - ze względów czysto ekonomicznych. Troski o środowisko nie ma we mnie za grosz.
4) Zdarza wam sie smiecic?
Oj, zdarza.
5) Macie jakies pomysły lub inne sposoby na ochronę środowiska?
Nie.
Image

Awatar użytkownika
Jules

  • Posty:37
  • Rejestracja:03 Paź 2009
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:24

Re: Co robicie dla środowiska?

Nieprzeczytany postprzez Aglaja » 05 Gru 2009, 23:04

boncus napisał:1) Czy przejmujecie się globalnym ociepleniem?

Myślę, że każdy człowiek powinien się interesować losem środowiska, w którym żyje.
boncus napisał:2) Czy segregujecie śmieci?

Segreguję od dłuższego czasu.
boncus napisał:3) Oszczędzacie prąd i wode?

Prąd - owszem, ale muszę przyznać, że z wodą jest u mnie różnie. Codziennie rano biorę prysznic, a wieczorem trudno mi sobie odmówić kąpieli w wannie pełnej gorącej wody. (;
boncus napisał:4) Zdarza wam sie smiecic?

Nie, nigdy. Zawsze wyrzucam śmieci do kosza.
boncus napisał:5) Macie jakies pomysły lub inne sposoby na ochronę środowiska?

Jest masa sposobów: stosowanie żarówek energooszczędnych, zmywarek, gotowanie z pokrywkami na garnkach czy nawet nieustawianie wygaszacza ekranu w komputerze.
Po raz pierwszy od wielu miesięcy ktoś patrzył na nią nie jak na piękną kobietę, lecz w sposób nieuchwytny, jakby przenikał na wskroś jej duszę, jej strach, jej kruchość.

Wyjdę z tego. Wierzę, że mi się uda.

Awatar użytkownika
Aglaja

  • Posty:2661
  • Rejestracja:28 Gru 2008
  • Miejscowość:Cataluña
  • Pochwały:13
  • Płeć:Kobieta

Co robicie dla środowiska?

Nieprzeczytany postprzez Irra » 06 Gru 2009, 00:18

Quizer, moje zdanie opiera się na wiedzy jaką przekazały mi osoby zajmujący się geologią na co dzień i mające duży wkład w tę dziedzinę nauki na świecie od kilkudziesięciu lat o czym już pisałem na wcześniejszej stronie. Kilka argumentów opowiadających się za moją racją(pięknie to brzmi :wink: ), podałem we wcześniejszych wypowiedziach, dlatego nie będę ich tu przytaczać po raz kolejny.
Zatem skoro odważasz się podważać oficjalne stanowisko środowisk naukowych to Ty powinieneś udowodnić ich błędność.
Wszystkich dowodów obalić nie potrafię, natomiast jeżeli wielu wykładowców zgodnie twierdzi, że za IPCC i ich raportem stoją ogromne pieniądze, a jego treść jest błędna w dużej części to ja jestem w stanie im uwierzyć, gdyż wiem że to oni mają odpowiednie kompetencje by wypowiadać się w tym temacie
Tak, ale ten gaz krązy w przyrodzie na mniej więcej stałym poziomie, a z tym dołożonym natura sobie nie radzi.Nie mówimy wszakże tylko o C02, zresztą ciekawie się zrobi jak się wieczna zmarzlina roztopi.
Na stałym poziomie nigdy on nie stał. Tak jak klimat, tak zmieniała się zawartość poszczególnych związków chemicznych w przyrodzie.
Człowiek ma wpływ na tempo wymierania gatunków, więc jest to zależny od człowieka proces.
Każdy gatunek znajdujący się w jednym biotopie ma wpływ na drugi. Więc tak samo można powiedzieć, że populacja gazel jest zależna od lwów i wciąż mamy rację.
czyli wycinać lasy tropikalne masowo, przetrzebiać ławice ryb, zupe plastiku na oceanie spokojnym wielkości A.Płn zamienić, w zupę wielkości oceanu spokojnego?Mógłbym tak wymieniać i wymieniać.
Ekologia i ochrona środowiska jest potrzebna, tylko wszystko musi być robione z głową. Na wycinkę lasów deszczowych mamy wpływ, lecz na klimat prawdopodobnie(moim zdaniem prawie w 100%) wpływu nie mamy.
"It's an insane world, and I'm proud to be a part of it"-Bill Hicks

"Wiem jedno. Kiedy marzenia upadają, trzeba w nie wierzyć jeszcze bardziej."-Mała Czarna

Awatar użytkownika
Irra

  • Posty:3548
  • Rejestracja:28 Gru 2007
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:25

Re: Co robicie dla środowiska?

Nieprzeczytany postprzez Bourne » 06 Gru 2009, 10:50

Tak, ale ten gaz krązy w przyrodzie na mniej więcej stałym poziomie, a z tym dołożonym natura sobie nie radzi.

Irra już Ci to fajnie wyjaśnił. Dodam tylko tyle, że natura jest tak fajnie skonstruowana, że sama się wyleczy i sama po pewnym czasie sobie z tym syfem poradzi.
Człowiek ma wpływ na tempo wymierania gatunków, więc jest to zależny od człowieka proces.

Owszem człowiek wpływ ma, ale nie oszukujmy się, że swoimi połowami i polowaniami wybije całą zwierzynę na świecie.
Zresztą ja odnosiłem się do wymierania gatunków pod wpływem zmian w przyrodzie, a nie pod wpływem działalności człowieka.
czyli wycinać lasy tropikalne masowo, przetrzebiać ławice ryb, zupe plastiku na oceanie spokojnym wielkości A.Płn zamienić, w zupę wielkości oceanu spokojnego?Mógłbym tak wymieniać i wymieniać.

Ok, ale to jest ograniczanie negatywnej działalności człowieka na przyrodę, ale z politycznymi szczytami klimatycznymi i ekologicznymi hasłami typu "możemy zatrzymać katastrofalne zmiany klimatu" moim skromnym zdaniem ma to niewiele wspólnego. Ponieważ możemy ograniczać swoją działalność, ale nie możemy ograniczać działalności natury. Tyle.
Chyba aż tak dużo nie wymagam, podkreśliłem same słowa, a nie zdanie, więc można się domyślić ,iż nie chodzi mi o sens zdania.

Rozumiem, że przeczytałeś podręcznik od biologii i operujesz teraz fachowymi pojęciami, których ja nie użyłem i tego się czepiasz. Tyle, że użyte przeze mnie słowa jak najbardziej pasują, ponieważ jest to luźna konwersacja, w której chodzi głównie o przekazanie sensu zdania, tak żeby każdy mógł to zrozumieć.
Ścigam się sam ze sobą - w najgorszym przypadku jestem drugi ...

Awatar użytkownika
Bourne

  • Posty:2189
  • Rejestracja:03 Lip 2007
  • Miejscowość:Wrocław
  • Pochwały:2
  • Płeć:Mężczyzna

Re: Co robicie dla środowiska?

Nieprzeczytany postprzez Quizer » 06 Gru 2009, 12:00

moje zdanie opiera się na wiedzy jaką przekazały mi osoby zajmujący się geologią na co dzień i mające duży wkład w tę dziedzinę nauki na świecie od kilkudziesięciu lat o czym już pisałem na wcześniejszej stronie.


Nazwiska?

Wszystkich dowodów obalić nie potrafię, natomiast jeżeli wielu wykładowców zgodnie twierdzi, że za IPCC i ich raportem stoją ogromne pieniądze, a jego treść jest błędna w dużej części to ja jestem w stanie im uwierzyć, gdyż wiem że to oni mają odpowiednie kompetencje by wypowiadać się w tym temacie


Zgodnie twierdzi lecz udowodnić nie potrafi? Ja proszę byś przedstawił mi dowody a nie puste hasła w stylu "naukowcy sądzą". Skoro uważasz, że owa mniejszość naukowców ma rację musisz znać bezsprzeczne dowody które oni przedstawiają. ]

A tak z ciekawości - czyje pieniądze za tym stoją? Tych multimiliarderów zajmujących się energią odnawialną, których jedynym celem jest zmiażdżenie biednych, ledwo wiążących koniec z końcem koncernów paliwowych?

Ekologia i ochrona środowiska jest potrzebna, tylko wszystko musi być robione z głową. Na wycinkę lasów deszczowych mamy wpływ, lecz na klimat prawdopodobnie(moim zdaniem prawie w 100%) wpływu nie mamy.


Oj to bardzo kiepskie są informacje tych Twoich wybitnych naukowców twierdzących, że AR4 to teoria spiskowa niczym Area 51. Zmian klimatycznych, które bezsprzecznie mają źródło w działaniu człowieka jest sporo, starczy wspomnieć że 20 lat temu około 1/4 lasów europejskich było podniszczonych przez kwaśne deszcze. Poziom dwutlenku siarki w powietrzu również w epoce przemysłowej wzrósł kilkukrotnie.
"We Stand Alone but Stand Together"

Awatar użytkownika
Quizer
Absolwent

  • Posty:2327
  • Rejestracja:02 Sie 2007
  • Miejscowość:Wrocław
  • Pochwały:2
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:25

 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetleń
    Ostatni post

Wyświetlanie

Wyświetl posty z poprzednich: Sortuj według

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

Do góry