przez Mara » 24 Cze 2008, 11:49
1. Na pewno nie pozwoliłabym sobie w kaszę dmuchać. Wynajęłabym prawnika, starała się o wolność. A, nie piłabym Pepsi tylko Hoop Colę.
2. Mówiłabym o swojej niewinności. Dużo. Często. Uprzykrzałabym się, narzekała na warunki, marudziła ile wlezie i wyklinała tych, co mnie posadzili.
Hm, zdaje mi się, że moja wypowiedź mija się z celem autora tematu... No, dobra.
- myślałabym o wolności i jak to głupio, że mam 10 lat wyrwanych z życiorysu.
- spisałabym pamiętniki
- stworzyłabym sobie wyidealizowany obraz świata na zewnątrz
- od czasu do czasu zastanawiałabym się nad przeprowadzeniem rzezi niewiniątek kiedy już wyjdę
- starałabym się znaleźć dobre strony
- zastanawiałabym się często nad życiem po wyjściu z więzienia: gdzie mnie przyjmą do pracy, jak wyżyję, czy będę miała kogoś na utrzymaniu...
Walking down the street, carrying a baseball bat
Oh, I think I smell a rat.