Witamy na M-Forum.

Jesteśmy internetową społecznością, która zrzesza tysiące młodych ludzi. Jesteś nastolatkiem, szukasz porady, a może chcesz jej udzielić innym? Poznaj nowych przyjaciół i bądź z nimi w stałym kontakcie. Załóż konto i wyraź siebie na naszym forum, na którym użytkownicy napisali już 1234380 postów.

Śmieszne obrazki

Zobacz nieprzeczytane posty

chlopak chce wyjechac za granice do pracy ;(

Każdy z nas ma jakiś problem, którego nie potrafi albo nie wie jak go rozwiązać. Jeżeli coś Cię trapi, nie krępuj się pisz otwarcie... na pewno ulży Ci na sercu :)

chlopak chce wyjechac za granice do pracy ;(

Postprzez Wika1603 » 21 Maj 2011, 23:01

Hej..Mam problem bo nie wiem co robic.Jestem z chlopakiem 3 lata on ma 29 lat a ja 21 on nie ma pracy i powiedzial mi ze chce wyjechac za granice do pracy zeby zarobic bo tu za 1300 nie wymajmie domu +rachunki..powiedzial ze chce na 2 lata jechac zarobic zeby np bylo na cos na wesele czy cos bo od rodzicow nie chce ciagnac i moze wrocic i tu pracowac ale zawsze bedzie ta kasa odlozona...On ma kolege w Holandii wiec tam chce jechac bo by mu zalatwil wszystko prace i mieszkanie,chce zebym ja z nim pojechala ale ja nie jstem tego pewna bo co najwaznijsze nie znam jezyku wiec co ja tam bym robila?a sama tez go nie chce puscic bo facet to facet...a po 3 co to za zwiazek jak ja tu a on tam>???a 2 lata to jest duza ja tez mam swoje uczucia chce se przytulic i wogole...a za najwazniejsze ja za 2 lata to bym chciala wziasc slub a nie wieadomo gdzie siedziec...Mam straszny problem bo nie wiem jak moze byc pojade z nim a on powie ze nie chce slubu bo mu tu dobrze zarabia dobrze i nie chce wracac puki co??bo moze tak byc...a nie zareczylismy sie zebym miala jakas motywacje bo zareczyny to juz krok do przodu....Pomocy ;(

Wika1603

  • Posty:34
  • Rejestracja:07 Maj 2011
  • Płeć:Kobieta

Podziel się tym tematem ze znajomymi!

Odpowiedzi

chlopak chce wyjechac za granice do pracy ;(

Postprzez Aktywacja » 22 Maj 2011, 16:04

Wiesz co, facet ma rację. Po prostu nie opłaca się robić za 1300 miesięcznie. Fakt faktem, że Ty masz z tym problem, bo taki wyjazd w nieznane nie musi być fajny. Może się okazać, że wszystko jest inne. Ja na twoim miejscu bym pojechała. Spróbuj spojrzeć na to jak na przygodę życia!

Awatar użytkownika
Aktywacja

  • Posty:1217
  • Rejestracja:21 Cze 2009
  • Pochwały:8
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:19

chlopak chce wyjechac za granice do pracy ;(

Postprzez mgirl » 22 Maj 2011, 16:04

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:21 Cze 2009
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

chlopak chce wyjechac za granice do pracy ;(

Postprzez Wika1603 » 22 Maj 2011, 21:05

ale z jednej strony inni jakos pracuja i kolezanki chlopak pracuje w takiej firmie co maja 2tysiaki prawie ale on ma juz w glowie ta zagranice a gowno prawda ze sie duza zarabia np 7 euro na budowie ok moze dla innych w przyrownaniu u nas to duzo ale wez tam zaplac rachunki dom utrzymaj kup sobie cos to nie jst takie fajne bo wydatki sa spore moja ciotka siedziala za granica to mi cos na ten temat powiedziala ze fajnie sie wydaje ale nie jest tak naprawde..a pozatym ja nie znam JĘZYKa to jest najwazniesze to co ja tam poradze i zrobie jak nie bede rozumiala co do mnie mowia??

Wika1603

  • Posty:34
  • Rejestracja:07 Maj 2011
  • Płeć:Kobieta

chlopak chce wyjechac za granice do pracy ;(

Postprzez foxey_lady » 22 Maj 2011, 23:28

Wika1603, w Holandii każdy, nawet kierowca busa czy dziadek na przystanku metra zna angielski, więc jeśli znasz angielski to nie będziesz mieć problemów z komunikacją. Ja przynajmniej nie miałam mieszkając przez tydzień w Holandii (wiem, to tylko tydzień, ale jednak można się trochę zorientować). Ogólnie Holandia wydaje się być bardzo dobrym krajem do pracy i życia. Mi się tam nie podobało, ale ja kocham nasz kraj i jestem zwolenniczką klimatycznych, starych miast dlatego nowoczesny Rotterdam, w którym mieszkałam średnio mi się podobał. Holendrzy natomiast bardzo mili (:
Nie napisałaś, co dokładnie Cię tu trzyma? Studiujesz może, pracujesz w jakimś fajnym miejscu? Będziesz tęsknić za domem? Kiedyś i tak się wyprowadzisz, a Holandia nie jest tak daleko i można tu szybko przyjechać. Ja wykorzystałabym taką szansę i wybyła na jakiś czas.
Jednak trzeba się zastanowić, co będzie dalej. Twój chłopak wróci po tych dwóch latach z zagranicy z kupą kasy i co. Tutaj dalej będzie zarabiał te 1300 zł, nie posunie się naprzód. Może też być tak, że życie tam spodoba mu się i będzie chciał już tam zostać. Dlatego nie dziwię Ci się, że masz masę wątpliwości. Trzeba to wszystko dobrze przemyśleć, popatrzeć przyszłościowo, może pogadać z tym jego kolegą z Holandii o tym, jak ten wasz pobyt będzie tam wyglądał. Przemyślcie wspólnie to wszystko.
Rose is a rose is a rose is a rose

Awatar użytkownika
foxey_lady

  • Posty:1450
  • Rejestracja:29 Gru 2008
  • Pochwały:20
  • Ostrzeżenia:1
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:21

chlopak chce wyjechac za granice do pracy ;(

Postprzez Sh4kuR » 23 Maj 2011, 01:07

a ja bym pojechał i nie przejmował sie tym co będzie kiedyś..
dobrze koleżanka wyżej napisała, żebyś potraktowała to jak przygode.!
jeśli nie uda sie, i nie zarobicie tyle ile będziecie chcieli to przynajmniej będziecie mogli opowiedzieć potem dzieciom że byliście tam tam i siam.
ja np. pojechałbym nawet do chin ze swoją drugą połówką, bez znajomości języka, byle by tylko być z nią a nie czekać tutaj w Polsce te 2 lata.
wiesz czym sie różni szmata od kobiety.?
tym że kobieta sie szanuje.

Sh4kuR

  • Posty:18
  • Rejestracja:23 Maj 2011
  • Miejscowość:śląsk.
  • Płeć:Mężczyzna

chlopak chce wyjechac za granice do pracy ;(

Postprzez szaloonaa » 23 Maj 2011, 08:58

Poproś, by narazie się wstrzymał i poszukał czegoś tutaj. Nawet w biedronce na magazynie kierowca wózka widłowego spokojnie zarabia 2 tysiące, czasami nawet więcej. Jeśli żywcem niczego nie znajdzie - niech jedzie. Będzie to jakiś sprawdzian dla Was, na pewno będzie co jakiś czas przyjeżdżał. W praktyce to wszystko nie musi wyglądać tak źle jak w teorii. Jesteście razem 3 lata - a to dużo, by zacementować związek na tyle, by przetrwał w takiej sytuacji.
Dance me to the end of love.

Awatar użytkownika
szaloonaa

  • Posty:4017
  • Rejestracja:25 Mar 2008
  • Pochwały:58
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:21

chlopak chce wyjechac za granice do pracy ;(

Postprzez mgirl » 23 Maj 2011, 08:58

Eksplozja humoru na Bomba.org!

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:25 Mar 2008
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

chlopak chce wyjechac za granice do pracy ;(

Postprzez Sh4kuR » 23 Maj 2011, 12:59

ale co to za związek jeśli będzie go widzieć powiedzmy co 3 miesiące na tydzień.?
wiesz czym sie różni szmata od kobiety.?
tym że kobieta sie szanuje.

Sh4kuR

  • Posty:18
  • Rejestracja:23 Maj 2011
  • Miejscowość:śląsk.
  • Płeć:Mężczyzna

chlopak chce wyjechac za granice do pracy ;(

Postprzez master_jedi » 23 Maj 2011, 13:52

Świat wygląda inaczej z Twojej perspektywy. Facet ma 29 lat, zarabia kiepsko, jest on tego świadom i nie chce, aby się to ciągnęło. Poznał życie dokładnie na swój koszt i wie, że nie byłby w stanie utrzymać rodziny, a może nawet dwóch osób za swoją pensję. Jeśli nie ma szans na pracę tutaj, to lepiej, abyście oboje wyjechali za granice (jeśli naprawdę wam na tym związku zależy). Facet pojedzie na 2 lata, po roku powie, że zostanie jeszcze 3, bo jest super i dużo zarobił, a i nowy samochód by się zdał. Mówisz, że nie znasz języka? To się go nauczysz, język trudny, bo trudny, ale czego to się nie robiło dla miłości, co? A już nauczenie się języka obcego na pewno Ci nie zaszkodzi, kto wie, może Ci się tam nawet spodoba? Niemniej jednak, nie możecie sobie pozwolić na rozłąkę na taki kawał czasu. Jeśli macie parą, to jedno z was musi się wyrzec albo lepszej przyszłości albo własnego domu (bo chyba również to Ciebie tutaj trzyma). Facet jest zdecydowany, wie czego chce, więc wątpię, żeby zrezygnował i ma tutaj rację, trzeba myśleć też o przyszłości.

Wynika z tego, że decyzja należy do Ciebie. Wyjedziesz, albo kończysz związek.

Awatar użytkownika
master_jedi

  • Posty:3989
  • Rejestracja:21 Sie 2007
  • Pochwały:34
  • Płeć:Mężczyzna

chlopak chce wyjechac za granice do pracy ;(

Postprzez martuśka. » 23 Maj 2011, 14:51

Mój brat w Holandii siedzie (z przerwami, kiedy nie było pracy) jakieś 3-4 lata. Pracuje w firmie z warzywami, przy sałacie. Z pracą jest bardzo kiepsko. Ostatnio mojej bratowej brat został zwolniony po 10 latach pracy u jednego gościa, jednak miał obiecane ponowne zatrudnienie i faktycznie po miesiącu przerwy znowu został zatrudniony. Ale niestety tam z pracą nie jest już tak kolorowo. Nawet jak się pracuje to mogą być dni przerwy a to oznacza mniejszy zarobek. Jednak kiedy praca jest to już po 10-12h w ciągu dnia.
Jednak jest to opłacalne. Mój brat opłaca sobie jakiś tam pokój, który dzieli z innymi współpracownikami (znaczy mieszkają w domu jednorodzinnym), mają służbowy samochód by raz na tydzień pojechać na zakupy i codziennie do pracy. Przysyła pieniądze dla mojej bratowej i bratanka. Sam też nie żyje na pograniczu biedy. Teraz własnymi siłami wyprawiają wesele i do nie takie najmniejsze.
A w Polsce? Kiedy nie było pracy w Holandii czy Anglii w Polsce praktycznie nie było pracy. Gdzieś się czasem doczepił ale pieniędzy z tego praktycznie nie było. Teraz brat przyjeżdża 3-4 razy w roku, tyle widuje się z synem i narzeczoną ale wolą mieć za co żyć. Oczywiście, że to nie jest życie kiedy dzieli tyle kilometrów ale kiedy ma się dziecko nie patrzy się na takie "pierdoły" jak związek i miłość - priorytety się zmieniają.

Twój facet widzi, że w wieku prawie 30 lat ledwo jest w stanie się utrzymać a chciałby założyć rodzinę, z czego? Jeśli tu wykorzystał wszystkie dostępne opcję i widzi, że nadal nic to pozwól Mu wyjechać a najlepiej i Ty pojedź. Jeśli uda mu się tam dostać pracę to będzie to również graniczyło z cudem. Ale jeśli dostanie to ma pewność, że nie będzie biedował. U mnie wiele par wyjechało za granicę, tam dopiero udało im się ułożyć życie i zarobić na siebie i rodziny. W Polsce bez dobrego wykształcenia w określonych kierunkach (zarówno wykształcenie zawodowe jak i wyższe), odrobiny szczęścia a czasem znajomości nie masz nic. Jest straszna bieda. A czasem jak już dostanie się prace to haruje się jak wół za kilka groszy.
Jeśli zależy Ci na tym związku a tu nic Cie nie trzyma to wyjedź.
Dla Twojego faceta priorytety wyglądają trochę inaczej, chce stać się samodzielny i zarabiać godziwie, nie chce być facetem w wieku 30 lat na garnuszku mamusi. Ty wolałabyś zostać tu tylko, że nie masz zbyt dobrych argumentów dlaczego by nie jechać. Język to najmniejszy problem. Po angielsku dogadasz się nawet ze starszym pokoleniem Holendrów, Polaków jest tam od zatrzęsienia a kiedy masz żywy kontakt z językiem to szybciej wszystko łapiesz. A jeśli nie znasz najlepiej angielskiego to nawet podstawy Ci starczą, po miesiącu spokojnie dogadasz się w sklepie, na ulicy a może i w pracy jeśli coś znajdziesz.

Obgadajcie to, zrozum go ale też poproś by zrozumiał Twoje obawy. Związek w układzie On tam - Ty tu jest możliwy ale pytanie czy macie tak mocne fundamenty związku by to przetrwać?
Tylko ktoś naprawdę odważny jest w stanie dociekać prawdy o sobie, zmierzyć się ze swoimi słabościami, zmienić utrwalone nawyki. Czy warto? Trzeba odwagi, by nie stchórzyć przed życiem. Ale nie ma innego sposobu, jeśli chcemy stać się jego bohaterami.

Awatar użytkownika
martuśka.
Moderator

  • Posty:7214
  • Rejestracja:20 Cze 2007
  • Pochwały:87
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:23

chlopak chce wyjechac za granice do pracy ;(

Postprzez Wika1603 » 23 Maj 2011, 23:24

On ma strasznie ciezki charakter jak sie uprze to koniec...Ale kiedys powiedzial przy mnie do kolegi ze jego to nie obchodzi czy sie ozeni czy nie jemu to jest obojetne i czy bedzie mial dzieci czy nie...on nie ma w ogole pracy ale nwet nie szuka dla niego to jest wazny komputer i gry;/...jak on tylko siedzi przed kompem i gra nawet nie wychodzimy z domu od czasu do czasu gdzies wyskoczymy albo do kumpla na griila albo cos a takto siedzi tylko w domu..ale w naszym zwiazku takto jest bardzo dobrze nie klocimy sie prawie w ogole, moze co 3 czasami 4 miechy ale takto sa takie sprzeczkki ja cos powiem on i chwila ciszy w zwiazku i potem sie odzywamy..dalej mowiac co mnie tu trzyma...przede wszystkim rodzina,mam tu przyjaciol i w ogole tam nie ma nikogo on tam ma kumpla a ja nie mam kolezanki to mi bedzie glupio,dalej i co najwazniejsze mam niepełnosprawna siostre a moi rodzice maja 50+ lat musze czasmi tez ich odciazyc zeby sobie gdzies pojechali na zakupy czy cos bo ktos musi z nia byc..przy niej wszystko trzeba zrobic a ja wyjade i co??w przyszlosci musze sie nia zajac bo bedzie miala tylko mnie...druga sprawa moj chlopak pow ze musi miec prace i pieniadze zeby cos pranowac bo mi pow ze ja cos znajdzie to bedziemy myslec o slubie...ale za 1300 nie utzryma domu zeby wynajac ,oplacic rachunki,czynsz itd dlatego chce wyjechac.tylko mogl wczesniej myslec o pracy zeby odkladac sobie na cos tam np wesele.teraz mieszka z babcia bo sie nia zajmuje ale ma juz dosc jej bo go wkurza dlatego chce sie wyprowadzic gdzies bo jego brac cioteczny sie ozenil i mieszkanie ma kolo babci to bedzie teraz on z babcia..pozatym moi rodzice pow ze odstopia nam gore oni beda na dole a my gore bysmy mieli to juz by czynszu nie placic do tego rodzice by nam pomagali ale moj chlopak nie chce bo ma tez dosc miejscowosci w ktorej mieszkamy i chce pozyc gdzie indziej..a moze potem mi powie ze nie chce slubu i zmarnuje mi lata..

Wika1603

  • Posty:34
  • Rejestracja:07 Maj 2011
  • Płeć:Kobieta

chlopak chce wyjechac za granice do pracy ;(

Postprzez Wyrafinowana » 24 Maj 2011, 00:21

zanim podejme sie proby oceny sytuacji, to mam kilka pytan:
1) jak ma sie z toba chlopak zareczyc skoro nie ma pracy/pieniedzy?
2) po co ma sie chlopak zapozyczac/wykoszowywac na pierscionek, skoro nie ma pieniedzy na slub i w najblizszym czasie bez podjecia jakichkolwiek dzialan nie bedzie ich mial?
3) czy jesli sie rozstaniecie po zareczynach, to wtedy uznasz ze nie zmarnowal ci lat?

i pytania najwazniejsze:
4) jak dlugo chlopak nie ma pracy? jesli nie ma jej od dawna, to co robi w czasie bezrobocia? szkola, kursy, inna forma zdobywania/podnoszenia kwalifikacji czy tylko komputer? ile czasu przepracowal w trakcie trwania waszego zwiazku?

Awatar użytkownika
Wyrafinowana

  • Posty:1836
  • Rejestracja:14 Lis 2007
  • Pochwały:26
  • Płeć:Kobieta

chlopak chce wyjechac za granice do pracy ;(

Postprzez Wika1603 » 24 Maj 2011, 11:39

1)Ja bym chiala zareczyny za rok jesli juz a do tego czasu niech pomysli na ten temat i niech zacznie czegos szukac nue jedna osoba chciala znalesc mu prace to on nie chce,
2)ma juz swoje lata powinnien miec prace zeby zarabiac miezczyzna powinnien utrzymywac rodzine miec prace a on nie ma
3)jesli by doszlo do zareczyn to mysle ze potem bylo by juz z gorki bo bym wiedziala ze czegos chce w zyciu
4)z 2 lata juz niema,rok pracowal na budowie ale szef malo placil za godz wiec zrezygnowal...nic nie robi zeby czegos sie zlapac tylko komputer i gry sa na pierwszym miejscu wiec jak ma zamiar zalozyc rodzine??nie ma 20 lat ze moze grac bo ma czas ma juz prawie 30..ma sie teaz tez bronic w czerwcu..tylko go tu narazie to trzyma..mama jego chiala mu zalatwic za 1500 prace kolega pow ze niech przyjdzie do nich do firmy zarabiaja ok 2tysiecy +na wakacje szef daje 1500 to malo??ale nie on ma w glowie tylko ta za granice bo mysli moze ze tam miliony zarobi..pozatym jak mowilam mieli bysmy dom nie musielibysmy placic czynszu i w ogole to tez nie na te czasy on chce zarabiac miliony i miec wille z basenem chyba..ehh

Wika1603

  • Posty:34
  • Rejestracja:07 Maj 2011
  • Płeć:Kobieta

Re: chlopak chce wyjechac za granice do pracy ;(

Postprzez Girl_17 » 24 Maj 2011, 14:00

Moja kol miała podobny problem. Tylko ,że jej chłopak wyjeżdżał na jakieś 3,4 miesiące.
Inna to samo, ale on wyjeżdżał na jakieś pół roku,wracał i za ok 2 tyg jechał znowu.
Ja na Twoim miejscu bym skorzystała z okazji. Pojechałabym z nim. Na miejscu zawsze
się możesz języka pouczyć. Z resztą chyba tak jest łatwiej.
Co więcej, może znalazłaby się jakaś robota dla Ciebie.
Zrozumiałe, że on chce wyjechać. W Polsce ceny z kosmosu a wypłaty za robotę..
Szkoda gadać. Jak chce się czegoś dorobić to tylko za granicą.
„Żeby Być Kimś, Musisz Najpierw Być Sobą"

Awatar użytkownika
Girl_17

  • Posty:832
  • Rejestracja:26 Lut 2009
  • Płeć:Kobieta

chlopak chce wyjechac za granice do pracy ;(

Postprzez Lily1512 » 24 Maj 2011, 14:13

Koleżanka wyżej ma rację. Spakuj się i jedź z nim. Różnie to bywa. A jak po dwóch latach nagle ci powie że poznał kogoś? Z kim widywał się codziennie, a ty tu w Polsce która daje młodym ludziom zarabiać i nabawić się nerwicy bo z miesiąca na miesiąc nie ma za co czynsz opłacić lub chleba kupić. Jak wam się tam nie uda to przecież miożecie wrócić. To nie jest powiedziane że jedziecie tam na zawsze.
Jeśli go kochasz to bądź z nim i przy nim.
A tak w ogóle, odrazu przepraszam za to pytanie ale jak ty sobie wyobrażasz życie z nim skoro ciągle gra i nie eszuka robory. A może liczy na ciebie że ty będziesz zarabiała i dzieci rodziła, a do tego darmowe żarcie pod buzię czyste pranie i w ogóle.
Ja wiem że nie powinnam się wtrącać ale dziwnie to mi wygląda. Facet ma 30 lat na karku a gra jak dziecko. Wiem że jesteście już 3 lata razem. I wiem że jednak porozumienie w związku jest niezbędne ale też mu powiedz jak ty to widzisz. Porozmawiaj z nim i przedstaw mu wszystkie za i przeciw.

Lily1512

  • Posty:52
  • Rejestracja:18 Lis 2010
  • Miejscowość:koniec świata
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:25

Re: chlopak chce wyjechac za granice do pracy ;(

Postprzez Wyrafinowana » 24 Maj 2011, 14:58

2 lata bez pracy i mial oferty, ale krecil nosem? no coz, moze gdyby popracowal 2 lata za nizsza stawke zdobyl doswiadczenie i umiejetnosci, to by teraz byl w zupelnie innym miejscu. a tak? kazdy patrzy w cv, zapyta o dziure w zyciorysie i co uslyszy "gralem na kompie"? i on smie mowic, ze nie chce ciagnac kasy od rodzicow? no litosci, jakby nie chcial, to by cos juz dawno znalazl.
dlaczego jego rodzina godzi sie na ciagle utrzymywanie go? rodzina tez mu ten wyjaz do holandii zasponsoruje? no bo przeciez trzeba za cos dojechac i przezyc zanim sie dostanie wyplate.

ja bym sie pozadnie zastanowila nad tym czy to wszystko aby ma sens, bo przy jego postawie to ciezko mi sobie wyobrazic go jako meza, a co dopiero ojca. a przede wszystkim balabym sie jechac z taka osoba za granice, bo moze popracuje miesiac i sie okaze, ze za ciezko, ze jednak za malo kasy, ze nie tak kolorowo i po co sie wysilac, zyjmy moze z zasilku.
moze tez byc tak, ze postanowil sobie "tylko" przedluzyc zycie studenckie do czasu obrony i dlatego zbijal baki, a nie ze jest leniem/pasozytem kompletnym.

na twoim miejscu (jesli jestes za kontynuacja tego zwiazku), zeby sie nie wkopac w bagno postawilabym na rozwiazanie posrednie:
jedz misiu, zalatw nam mieszkanie, zrob rozeznanie na rynku pracy, w perspektywach, moze zalatw mi jakas prace, ja dojade za 3miesiace, maksymalnie pol roku.

3miesiace nie sa moze mala rozlaka, ale wielka tez nie... da sie przezyc, a przy okazji bedzie to pewien sprawdzian sily zwiazku. i w tym czasie powinnas sie przekonac czy robi cos w kierunku waszej przyszlosci, czy faktycznie szuka lokum, czy pracuje, czy dzowni, interesuje sie toba.

wiem, ze nie za bardzo chcesz jechac i sie wzbraniasz, ale tez nie jest powiedziane, ze musisz z nim tam wytrzymac caly ten czas. moze ci sie przeciez nie spodobac, mozesz sie czuc samotna... nie traktuj tego, jako cos ostatecznego, a jako troche dluzsze wakacje, wprawke w jezyku, nowe doswiadczenie zyciowe a moze i zawodowe, cos z czego mozesz w kazdej chwili zrezygnowac jesli nie bedzie ci odpowiadac. w kazdym badz razie jesli bys ruszyla za granice, to rob to dla siebie, walcz o to, by tego czasu nie zmarnowac na wiszeniu u meskiego rekawka, by w razie niewypalu glownego przedsiewziecia moc powiedziec, ze bylo warto z innych powodow.

Awatar użytkownika
Wyrafinowana

  • Posty:1836
  • Rejestracja:14 Lis 2007
  • Pochwały:26
  • Płeć:Kobieta

Wyświetlanie

Wyświetl posty z poprzednich: Sortuj według

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

Do góry