Mimo że cykl książek o Sookie Stackhouse jest na rynku już od dawna, ja dopiero teraz mogłam się za niego wziąć. Mnie osobiście strasznie drażni Sookie i sposób pisania (czy też może to wina tłumaczenia). Nie mam pojęcia, czym się wszyscy zachwycają i dlaczego w mojej bibliotece po te książki trzeba ustawiać się w kolejce. Jestem w połowie drugiej części, ale nie wiem, czy sięgnę po kolejne, bo idzie jak po grudzie.
Co sądzicie? Czy są tu jacyś fani albo anty-fani pani Harris?




