ból
boicie sie panicznie jakiegos bolesnego wypadku? Wzdrygacie sie na samo wspomnienie skaleczenia?
czy moze jak zranicie sobie palec nozem to tylko powiecie "ałć" bez jakis wiekszych emocji?
jak reagujecie na widok krwi?
jestescie ogolnie ostrozni czy raczej niedbali pod wzgledem wlasnego bezpieczenstwa?
czy wedlug was bez ryzyka nie ma zycia?
ja na siebie raczej uwazam. jak sobie przypomne jak sie raz skaleczylam, to az mi sie slabo robi
co nie znaczy, ze w pewnych sytuacjach nie zaryzykuje
- Posty:5048
- Rejestracja:27 Mar 2007
- Miejscowość:=Wrocław=
- Płeć:Kobieta





"Gdzie jednak jest potwór, znajdzie się i cud."






