Witamy na M-Forum.

Jesteśmy internetową społecznością, która zrzesza tysiące młodych ludzi. Jesteś nastolatkiem, szukasz porady, a może chcesz jej udzielić innym? Poznaj nowych przyjaciół i bądź z nimi w stałym kontakcie. Załóż konto i wyraź siebie na naszym forum, na którym użytkownicy napisali już 1233416 postów.

Śmieszne obrazki

Zobacz nieprzeczytane posty

ból

W tym miejscu wypowiadamy się na tematy poważne. Nie bójmy się. Przełammy swój wstyd!

ból

Postprzez slendergirl » 02 Cze 2007, 19:17

jaki jest wasz stosunek do fizycznego bólu?
boicie sie panicznie jakiegos bolesnego wypadku? Wzdrygacie sie na samo wspomnienie skaleczenia?
czy moze jak zranicie sobie palec nozem to tylko powiecie "ałć" bez jakis wiekszych emocji?
jak reagujecie na widok krwi?
jestescie ogolnie ostrozni czy raczej niedbali pod wzgledem wlasnego bezpieczenstwa?
czy wedlug was bez ryzyka nie ma zycia?

ja na siebie raczej uwazam. jak sobie przypomne jak sie raz skaleczylam, to az mi sie slabo robi :? Nie cierpie widoku krwi :P
co nie znaczy, ze w pewnych sytuacjach nie zaryzykuje :twisted:
'O siostry, smutne lilie, usycham z piękności.'

Awatar użytkownika
slendergirl

  • Posty:5048
  • Rejestracja:27 Mar 2007
  • Miejscowość:=Wrocław=
  • Płeć:Kobieta

Podziel się tym tematem ze znajomymi!

Odpowiedzi

ból

Postprzez .:Maritna:. » 23 Gru 2007, 18:09

Ja czasami mam tak, że musze sobie pokazać że przezwycięże straszny ból... nie wiem dlaczego tak, <ale to nie jest tak, że sobie np. potne ręce i mówie, że mnie nie boli>....w granicach zdrowego rozsądku... widoku krwi się nie brzydze...Ja już mam tak, że zawsze musze zaryzykować, żeby potem żałować, że to zrobiłam a nie że jednak nie zrobiłam...zawsze jestem opanowana i twarda...
(..)A ten mężczyzna z blizną na twarzy o ironicznym uśmiechu..? Dlaczego tak się uśmiecha? Co widzi takiego śmiesznego..?



(..)Czasami nie chcę pamiętać koloru twoich oczu..

Awatar użytkownika
.:Maritna:.

  • Posty:165
  • Rejestracja:11 Gru 2007
  • Płeć:Kobieta

ból

Postprzez mgirl » 23 Gru 2007, 18:09

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:11 Gru 2007
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

ból

Postprzez daqmara_ » 23 Gru 2007, 18:15

Jak miałam 5 lat uwielbiałam pobieranie krwi.
a dziś ?
strsik :( boję się igły a krwi. :|
Drobne skaleczenia, przecięcia to nic takiego.
Ale gdybym tak noge albo rękę złamała :roll: to by była panika :mrgreen:

daqmara_

  • Posty:1971
  • Rejestracja:05 Sty 2007
  • Płeć:Kobieta

ból

Postprzez Liandra » 25 Gru 2007, 18:46

Osobiście unikam bólu .. Nie ranię się specjalnie i uważam na to co robię, jednak gdy już się zdarzy jakoś wytrzymuję, nie mdleję, nie panikuję, po prostu przyjmuję go i daję radę..

Image
Image

Awatar użytkownika
Liandra

  • Posty:90
  • Rejestracja:25 Gru 2007

Re: ból

Postprzez Zozol3000 » 22 Cze 2008, 14:20

Ja na widok krwi się wzdrygam, ale tylko na żywo i u innych... U siebie jestem przyzwyczajony, bo mam wrażliwy nos :D Na WF kolega chciał wybić piłkę... Wolej poszedł prosto w nasadę nosa (MOJĄ) i poszło z pół litra.

A co do bólu - lęk przed bólem to rzecz normalna, przecież przyjemne to nie jest.
"Of war, we don't speak anymore..."
Halá System!!!

Awatar użytkownika
Zozol3000

  • Posty:101
  • Rejestracja:04 Mar 2008
  • Miejscowość:Kraków
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:16

ból

Postprzez bluescat » 22 Cze 2008, 14:31

nie boję się bólu. jak dla mnie to jest to uczucie podobne do odczuwania zimna lub ciepła - tyle, że mniej przyjemne. ale tak naprawdę nie jest to takie straszne. poboli i przestanie. wystarczy zająć swoje myśli czymś innym i już ból przestaje być dokuczliwy :)

widoku krwi też się nie boję. ale zależy też, o jakich przypadkach mówimy. jeśli chodzi o pobieranie krwi, czy skaleczenia - nawet nie drgnę. ale jeżeli byłby na przykład jakiś wypadek i mnóstwo krwi albo ktoś z moich znajomych zostałby poważnie zraniony to już inna sprawa - ale bałabym się raczej nie samej krwi, a tego, co ona oznacza... zagrożenia życia tych osób.
~林檎と嘘~

Awatar użytkownika
bluescat

  • Posty:25
  • Rejestracja:22 Cze 2008

ból

Postprzez mgirl » 22 Cze 2008, 14:31

Eksplozja humoru na Bomba.org!

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:22 Cze 2008
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

ból

Postprzez Mendoxes » 22 Cze 2008, 14:32

Nie rozpamiętuje, poboli poboli i przestanie.
Kiedy świat gryzie jak pies wściekły, on przypomina Tobie, że Ty też masz zęby.
Image

Awatar użytkownika
Mendoxes
Moderator

  • Posty:5877
  • Rejestracja:01 Maj 2008
  • Miejscowość:Łódź/kajak czy co tam chcecie ;;
  • Pochwały:1
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:22

Re: ból

Postprzez histeryczna » 22 Cze 2008, 16:50

nie obrzydza mnie ani nie przeraża widok krwi.
a ból... boję się np wypadku samochodowego, albo że stojąc na balkonie na którymś piętrze - że ten się zawali , a ja uderzę łbem o ziemie;P a taki mniejszy.. da się przeżyć.

Awatar użytkownika
histeryczna
Przyjaciel

  • Posty:3916
  • Rejestracja:06 Sie 2007
  • Pochwały:6
  • Płeć:Kobieta

ból

Postprzez Terran » 25 Lip 2008, 09:14

slendergirl napisał:czy moze jak zranicie sobie palec nozem to tylko powiecie "ałć" bez jakis wiekszych emocji?
jak reagujecie na widok krwi?

Zwykle szukam sprawców, a jeśli nie ma na kogo zwalić, to jestem zły na siebie :wink:
slendergirl napisał:jak reagujecie na widok krwi?

Nic strasznego. Co może być w tym życiodajnym "płynie"?
slendergirl napisał:czy wedlug was bez ryzyka nie ma zycia?

Całe życie jest ryzykiem. Skąd wiesz, czy jak wyjdziesz na dwór, to jakiś meteoryt, czy kosmiczny odłamek cię nie stuknie, albo jakiś wariat nie zabije Cię nożem. Oczywiście jest to małe prawdopodobieństwo, ale jeśli już takie istnieje, to jest to ryzyko.
"Kapitalizm nierówno dzieli bogactwa. Socjalizm równo dzieli biedę."

W. Churchill

Awatar użytkownika
Terran

  • Posty:904
  • Rejestracja:21 Kwi 2008
  • Miejscowość:Lublin
  • Płeć:Mężczyzna

ból

Postprzez Lizi » 25 Lip 2008, 09:17

Boje się bo to jest mój wrodzony instynkt, ale jakoś do końca nie straszny mi wypadek. W swoim krótkim życiu miałem już kilkanaście wypadków, groźnych i mniej niebezpiecznych. Nauczyłem się tego że po boli i przestanie, a żyć dalej będę :D

Lizi

  • Posty:42
  • Rejestracja:24 Lip 2008
  • Płeć:Mężczyzna

ból

Postprzez onaszalona » 25 Lip 2008, 18:02

nie boję się krwi, nie jest dla mnie czymś obrzydliwym czy przerażającym, tylko krew
co do bólu to inna sprawa, prawda - poboli i przestanie ale mnie szarpnięcie za rękę powoduje siniaki, tak samo jak lekkie stłuczenia, długo bolą a potem siniaki, dlatego zawsze wyglądałam "obita jak jabłko"

Awatar użytkownika
onaszalona

  • Posty:4560
  • Rejestracja:25 Maj 2008
  • Miejscowość:Wrocław
  • Pochwały:3
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:20

ból

Postprzez juma » 26 Lip 2008, 08:58

Ja się nie boję krwi, tym bardziej, że mam zamiar być lekarzem :) Ból mnie też jakoś bardzo nie przeraża, zawsze sobie myślę, że inni ludzie mają gorzej i wytrzymują, więc ja też muszę.
No need to hear things that they say
Life's for my own to live my own way :)

Awatar użytkownika
juma

  • Posty:90
  • Rejestracja:16 Lip 2008
  • Płeć:Kobieta

ból

Postprzez lilandrah » 26 Lip 2008, 10:50

jaki jest wasz stosunek do fizycznego bólu?

Ból jest i chyba każdy w swoim zyciu go doświadczy.
boicie sie panicznie jakiegos bolesnego wypadku? Wzdrygacie sie na samo wspomnienie skaleczenia?

Nie nie boję się a jak już wspominam jakieś nieprzyjemne zdarzenie to tylko po to by drugi raz nie doprowadzic do takiej sytuacji.
czy moze jak zranicie sobie palec nozem to tylko powiecie "ałć" bez jakis wiekszych emocji?

Jak trzeba to przykleje plaster i po problemie.
jak reagujecie na widok krwi?

Normalnie choc nie będę stała godzine i na nią patrzyła.
jestescie ogolnie ostrozni czy raczej niedbali pod wzgledem wlasnego bezpieczenstwa?
czy wedlug was bez ryzyka nie ma zycia?

Różnie to bywa raz dbam raz nie.Ja uważam ze bez ryzyka nie ma życia.
Nie wiem kim jestem sam, nie wiem kim mogę być, nie wiem nic.

Awatar użytkownika
lilandrah

  • Posty:428
  • Rejestracja:19 Cze 2008
  • Miejscowość:południe
  • Płeć:Kobieta

Re: ból

Postprzez Psychiczna » 26 Lip 2008, 12:38

Hmm. Ja nie mam z tym problemów. To co robię, wymaga ode mnie wyzbycia się strachu wobec bólu. Bez upadku nie ma przyjemności. Bez bólu nie ma euforii. Dla mnie każda gleba jest straszna, ale każda może być ostatnia.
Freestyle.

Awatar użytkownika
Psychiczna

  • Posty:13
  • Rejestracja:26 Lip 2008
  • Płeć:Kobieta

ból

Postprzez Weronika » 22 Gru 2008, 15:13

slendergirl napisał:jaki jest wasz stosunek do fizycznego bólu?

generalnie zawsze byłam wytrzymała na ból-ale teraz gdy ostatno jest go dużo więcej-wysiadam powoli...
slendergirl napisał:boicie sie panicznie jakiegos bolesnego wypadku? Wzdrygacie sie na samo wspomnienie skaleczenia?

boję się o swoje ciało, świadomie czy nie, staram się unikać sytuacji które mogłyby mu zaszkodzić (nawet brzegiem krawężnika nie chodzę bo często w nocy mam koszmary, że "zwichnuję" na nim noge;/)
slendergirl napisał:czy moze jak zranicie sobie palec nozem to tylko powiecie "ałć" bez jakis wiekszych emocji?

tak.
slendergirl napisał:jak reagujecie na widok krwi?

generalnie wolę jej nie oglądac...
slendergirl napisał:jestescie ogolnie ostrozni czy raczej niedbali pod wzgledem wlasnego bezpieczenstwa?

staram się...
slendergirl napisał:czy wedlug was bez ryzyka nie ma zycia?

Nie uważam tak. Wg mnie ostrożności nigdy za wiele. Wolę zasadę-lepiej zapobiegać, niż leczyć.
...czasem trzeba zamilknąć, żeby zostać wysłuchanym ...
Jedenaste przykazanie: Nie cudzosłów!
Image

Awatar użytkownika
Weronika
Przyjaciel

  • Posty:6258
  • Rejestracja:27 Sie 2006
  • Miejscowość:exStolica
  • Pochwały:10
  • Płeć:Kobieta

Re: ból

Postprzez Pegaz » 22 Gru 2008, 15:49

slendergirl napisał:jaki jest wasz stosunek do fizycznego bólu?


Nie lubie.

boicie sie panicznie jakiegos bolesnego wypadku?


panicznie boje sie tylko uszczerbkow typu: uciecie kawalka ciala, wybicie zeba, przebicie oka, uszkodzenia genitaliow

Wzdrygacie sie na samo wspomnienie skaleczenia?


nie

czy moze jak zranicie sobie palec nozem to tylko powiecie "ałć" bez jakis wiekszych emocji?


raczej tak

jak reagujecie na widok krwi?


"znowu trzeba będzie myć podłogę"

jestescie ogolnie ostrozni czy raczej niedbali pod wzgledem wlasnego bezpieczenstwa?


ostrozni

czy wedlug was bez ryzyka nie ma zycia?


jasne... bardzo rajcuje sie bieganiem pom ulicy z zawiazanymi oczami
Podpis skradziony.
Szukam nowego. Chętne podpisy proszę o zgłaszanie się do profilu :>.

Awatar użytkownika
Pegaz

  • Posty:941
  • Rejestracja:21 Paź 2008
  • Miejscowość:k. Wa-wy
  • Pochwały:1
  • Płeć:Mężczyzna
Użytkownik zbanowany

Wyświetlanie

Wyświetl posty z poprzednich: Sortuj według

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

Do góry