Witamy na M-Forum.

Jesteśmy internetową społecznością, która zrzesza tysiące młodych ludzi. Jesteś nastolatkiem, szukasz porady, a może chcesz jej udzielić innym? Poznaj nowych przyjaciół i bądź z nimi w stałym kontakcie. Załóż konto i wyraź siebie na naszym forum, na którym użytkownicy napisali już 1233416 postów.

Śmieszne obrazki

Zobacz nieprzeczytane posty

ból

W tym miejscu wypowiadamy się na tematy poważne. Nie bójmy się. Przełammy swój wstyd!

ból

Nieprzeczytany postprzez slendergirl » 02 Cze 2007, 19:17

jaki jest wasz stosunek do fizycznego bólu?
boicie sie panicznie jakiegos bolesnego wypadku? Wzdrygacie sie na samo wspomnienie skaleczenia?
czy moze jak zranicie sobie palec nozem to tylko powiecie "ałć" bez jakis wiekszych emocji?
jak reagujecie na widok krwi?
jestescie ogolnie ostrozni czy raczej niedbali pod wzgledem wlasnego bezpieczenstwa?
czy wedlug was bez ryzyka nie ma zycia?

ja na siebie raczej uwazam. jak sobie przypomne jak sie raz skaleczylam, to az mi sie slabo robi :? Nie cierpie widoku krwi :P
co nie znaczy, ze w pewnych sytuacjach nie zaryzykuje :twisted:
'O siostry, smutne lilie, usycham z piękności.'

Awatar użytkownika
slendergirl

  • Posty:5048
  • Rejestracja:27 Mar 2007
  • Miejscowość:=Wrocław=
  • Płeć:Kobieta

Podziel się tym tematem ze znajomymi!

Odpowiedzi

ból

Nieprzeczytany postprzez Brydzia_94 » 22 Gru 2008, 16:10

Nie boję się drobnych wypadków, bardziej boje się jakiś groźniejszych ( np. nóż w sercu albo postrzał).
Nigdy nie widziałam na żywo wypadku ale ostatnio przejeżdżałam koło masakry na drodze i było to okropne, wtedy czułam okropny ból i aż mi brzuch ściskało dlatego mam ogromny uraz do wypadków i teraz cały czas się rozglądam jak jadę z kimś żeby zdążyć schronić głowę....

Brydzia_94

  • Posty:130
  • Rejestracja:01 Kwi 2008
  • Płeć:Kobieta

ból

Nieprzeczytany postprzez mgirl » 22 Gru 2008, 16:10

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:01 Kwi 2008
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

ból

Nieprzeczytany postprzez LadyInBlack123 » 22 Gru 2008, 18:00

Uważam na siebie ale nie robi mi się niedobrze kiedy widzę krew ;]
Raz miałam załamanie psychiczne i się pocięłam ale to był tylko jednorazowy wypadek ;] Z resztą ja jestem takie dziecko szczęścia wpadłam pod samochód i w całym swoim życiu miałam ponad 40 szwów także mogłabym być chirurgiem bez obaw ;p
"Ciągłe pisanie to eliminacja błędów" - Mendoxes

Awatar użytkownika
LadyInBlack123

  • Posty:507
  • Rejestracja:11 Wrz 2008
  • Pochwały:3
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

ból

Nieprzeczytany postprzez histeryczna » 22 Gru 2008, 18:22

Krew jest smaczna.
Hm, boję się wypadków w sensie - samochodowe, wypaść przez okno ( :roll: ) czy glebnąć z roweru.
Takie przecięcie, czy jakieś małe skaleczenie to nic. Pod względem bezpieczeństwa - uważam.
Bez ryzyka nie ma życia? Względne pojęcie - jak się urodzisz to czy masz ryzyko czy nie i tak żyjesz x)

Awatar użytkownika
histeryczna
Przyjaciel

  • Posty:3916
  • Rejestracja:06 Sie 2007
  • Pochwały:6
  • Płeć:Kobieta

ból

Nieprzeczytany postprzez wolnaczeczenia » 22 Gru 2008, 18:43

Mogę jeść kolację oglądając zdjęcia rodem z Ogrisha.
Ale...
Mam katastrofalnie niską tolerancję bólu. Co dla innych jest 'uszczypnięciem' dla mnie torturką przez którą drętwieje mi połowa ciała. Ból mnie przeraża, nie potrafię go znosić, przerasta mnie, stresuje mnie, i w związku z tym wzrasta jeszcze bardziej.
Czyli, jak już wspomniałam, nie rusza mnie widok krwi czy flaków, ale za to porażajacy jest dla mnie brak kontroli nad własnym ciałem, cierpienie.
...щоб порушувати правила, потрібно їх мати...

Awatar użytkownika
wolnaczeczenia
Kumpel

  • Posty:2708
  • Rejestracja:29 Gru 2007
  • Pochwały:2
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:16

ból

Nieprzeczytany postprzez Nineku » 22 Gru 2008, 18:54

Od silnej migreny czy bólów okresowych, z tym styka się regularnie, w jakiś sposób uwrażliwiam się na to.
Widok cierpiących ludzi i zwierząt? To mnie naprawdę rusza, może bardziej niż własna osoba, która nie lubi ostrych przedmiotów i igieł, podświadomie wiedząc, że te mogą wyrządzić krzywdę.
Kiedy się już wyrośnie z aparatów na zęby,odpowiedzialność nie przemija.Tego się nie da uniknąć. Albo ktoś zmusi nas, żebyśmy stawili jej czoło albo ponosimy konsekwencje.Jednak dorosłość ma swoje zalety. Buty, seks i nieobecność rodziców mówiących nam, co mamy robić, to cholernie fajna rzecz .

Awatar użytkownika
Nineku
Moderator

  • Posty:5803
  • Rejestracja:10 Cze 2007
  • Miejscowość:Kluczbork
  • Pochwały:59
  • Płeć:Kobieta

ból

Nieprzeczytany postprzez mgirl » 22 Gru 2008, 18:54

Eksplozja humoru na Bomba.org!

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:10 Cze 2007
  • Miejscowość:M-Forum
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

ból

Nieprzeczytany postprzez NYC » 29 Sty 2012, 20:38

Małego bólu się nie boję, ale bólu mocnego to się bardzo boję np przed bolesnymi zabiegami strasznie się boję, a jak np nabiję sobie śliwę to nie panikuję, trochę musze odpoczać i odczekać by przestało boleć i wracam do zajęcia

NYC

  • Posty:1528
  • Rejestracja:05 Gru 2010
  • Pochwały:8

ból

Nieprzeczytany postprzez Neosha » 30 Sty 2012, 12:37

Widoku krwi nienawidzę, i zwykle słabo mi się robi, ale to jak widzę u kogoś a nie u siebie. Z odpornością na ból, jest dość umiarkowanie. Oczywiście nie wystawiam się jak wariatka, ale też panicznie nie trzęsę się ;) Bardziej boli mnie widok cierpiących zwierząt i ludzi, bo tkwi cały czas we mnie i nie umiem go złagodzić żadnymi lekarstwami.
Trzy są źródła ludzkich popędów i pragnień: dusza, rozum i ciało.
Pragnienia duszy - rodzą przyjaźń,
rozumu - szacunek,
ciała - pożądanie.
Dopiero połączenie tych trzech pragnień rodzi miłość...

Awatar użytkownika
Neosha
Kumpel

  • Posty:4552
  • Rejestracja:16 Wrz 2008
  • Pochwały:76

ból

Nieprzeczytany postprzez Arsen » 30 Sty 2012, 12:43

slendergirl napisał:czy moze jak zranicie sobie palec nozem to tylko powiecie "ałć" bez jakis wiekszych emocji?

jakie "ałć", chyba "nosz kur**" ; )

slendergirl napisał:jak reagujecie na widok krwi?

normalnie, bez emocji

slendergirl napisał:jestescie ogolnie ostrozni czy raczej niedbali pod wzgledem wlasnego bezpieczenstwa?

staram się być ostrożny ale moja natura już jest taka że i tak wychodzi na to że jestem nie ostrożny ; )

slendergirl napisał:czy wedlug was bez ryzyka nie ma zycia?

po części tak, bo przez ryzyko też tego życia może nie być

slendergirl napisał:jaki jest wasz stosunek do fizycznego bólu?

nie lubię bólu jak chyba każdy, pewien strach przed tym jest, np. jak idę do dentysty to aż mi brzuch wykręca ze strachu przed tym bardzo nie przyjemnym bólem wiercenia, już wolę ból, jakby mi młotek na palce spadł
TEN PODPIS ŚWIADCZY O TYM ŻE NIE JESTEM BEZINTERESOWNY W SPRAWIE POZOSTAWIENIA TEGO MIEJSCA PUSTYM

Awatar użytkownika
Arsen

  • Posty:2362
  • Rejestracja:19 Mar 2009
  • Pochwały:22

ból

Nieprzeczytany postprzez Liszka » 30 Sty 2012, 13:38

Panicznie boję się bólu, do tego stopnia, że jak ktoś mnie delikatnie dotknie, lub o coś lekko trącę, zwijam się z bólu i ze łzami w oczach mówię "ała, bolało". Do tego tak bardzo boję się tego bólu, najmniejszego, chociażby ukłucia szpilką, na sama myśl mam dreszcze.
Mam niską tolerancję na ból, każdy wytrąca mnie z równowagi, na ból miesiączkowy, czy ból głowy łykam tony tabletek, które i tak nie działają. Podczas bólu zatok, czy gardła nie potrafię skupić się na niczym innym.
W ogóle, podczas bólu koncentruję całą swoją uwagę właśnie na nim, czasem potrafię do krwi gryźć się w palce, bo przecież dwie rzeczy nie mogę boleć w tym samym czasie, więc wybieram ten kontrolowany ból, który jestem w stanie przerwać w każdym momencie.
Samo pojęcie bólu mnie przeraża...
Dopóki gra muzyka, mija cała wieczność, jak życie w powieści.

On jest facetem. Ona kobietą. Facet, kobieta, to daje pożądanie. Proste.
♥♫

Awatar użytkownika
Liszka
Moderator

  • Posty:13808
  • Rejestracja:29 Paź 2008
  • Miejscowość:Szczecin.
  • Pochwały:47
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:21

ból

Nieprzeczytany postprzez Nancy » 30 Sty 2012, 14:00

Dla mnie najgorszym bólem z ostatnich kilku dni były zamarznięte nogi.
Naprawdę mi zamarzły.
Stało się w sobotę. Pierwszy mróz, który zapragnął zaatakować moje biedne stópki przyszedł o godzinie 4 rano kiedy szłam do pracy. I to tak trwało i narastało aż do godziny 15 kiedy byłam juz w domu.
Ledwo chodziłam a kiedy przyłożyłam nogi do kaloryfera zaczęła z nich spływać woda, skarpetki nagle zrobiły się mokre a glany dziwnie świecące. Dodam, że nigdy sobie nie zmoczyłam swoich trzewiczków- stąd większe zdziwienie :)
Ogólnie na ból jestem negatywnie nastawiona, często wyolbrzymiam skale cierpienia po to by Grzywa się tak słodko o mnie pomartwił... :]
Niech ludzie nie znający miłości szczęśliwej twierdzą, że nigdzie nie ma miłości szczęśliwej. Z tą wiarą lżej im, będzie żyć i umierać.

Awatar użytkownika
Nancy
Kumpel

  • Posty:3154
  • Rejestracja:29 Cze 2009
  • Pochwały:33
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:20

ból

Nieprzeczytany postprzez matrix18 » 30 Sty 2012, 14:01

Okropnie mały widok krwi i mdleję. Byłem do szczepienia to mnie pielęgniarka trzymała. :mrgreen:

Awatar użytkownika
matrix18

  • Posty:137
  • Rejestracja:13 Lis 2011
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:18

ból

Nieprzeczytany postprzez Darcia K » 30 Sty 2012, 15:16

slendergirl napisał:jaki jest wasz stosunek do fizycznego bólu?

Bardzo negatywny.
slendergirl napisał:boicie sie panicznie jakiegos bolesnego wypadku?

Jakiegokolwiek, który niesie za sobą w skutku ból.
slendergirl napisał:Wzdrygacie sie na samo wspomnienie skaleczenia?

Tak, zdarza się.
slendergirl napisał:czy moze jak zranicie sobie palec nozem to tylko powiecie "ałć" bez jakis wiekszych emocji?

Oj nie, ja jestem osobą chorą na przeczulicę ;)
slendergirl napisał:jak reagujecie na widok krwi?

Krwi się nie boję, wręcz ją lubię.
slendergirl napisał:jestescie ogolnie ostrozni czy raczej niedbali pod wzgledem wlasnego bezpieczenstwa?

Ostrożna, właśnie przez paniczny lęk przed bólem jakimkolwiek.
slendergirl napisał:czy wedlug was bez ryzyka nie ma zycia?

Niby tak, ale nie można przesadzać.
Wiosna, wiosna, wiosna, ach, to Ty!
Image

Awatar użytkownika
Darcia K
Kumpel

Online

  • Posty:6511
  • Rejestracja:11 Wrz 2009
  • Miejscowość:Gdańsk
  • Pochwały:15
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:17

ból

Nieprzeczytany postprzez Mentiroso » 30 Sty 2012, 19:13

Jeśli chodzi o mnie to mam dosyć dziwne zachowania odnośnie bólu. Bardzo, ale to bardzo nie lubię skaleczeń. Po prostu uczucie rozcinania skóry to dla mnie jakiś koszmar. Uszczypnięcia jakoś przejdę ale też nie bardzo. Natomiast jeśli ból spowoduje mi kopnięcie/uderzenie lub jakiś upadek, to mało co go czuje. Czasami (np. w trakcie bójek) adrenalina całkowicie go leczy (oczywiście tymczasowo).
"Armia baranów, której przewodzi lew, jest silniejsza od armii lwów prowadzonej przez barana." - Napoleon Bonaparte

Awatar użytkownika
Mentiroso

  • Posty:256
  • Rejestracja:25 Sty 2012
  • Miejscowość:Radom
  • Płeć:Mężczyzna

ból

Nieprzeczytany postprzez Ylx » 30 Sty 2012, 19:27

Z biegiem czasu bardzo uodporniłam się na ból. Jako dziecko miałam robionych mnóstwo badań, nakłuwano mnie, dostawałam sporo zastrzyków, także widok igły nie wprawia mnie w przerażenie, jak również nie mdleję na widok krwi.
Będąc w szpitalu 1,5 roku temu pielęgniarka pobierała mi krew właściwie co dwie godziny przez całe dwa dni, także w pewnym momencie moje ręce stały się wrażliwe na ból do tego stopnia, że bałam się każdego kolejnego wkłucia. Były całe posiniaczone i za każdym razem, kiedy na nie patrzyłam, wyobrażałam sobie scenę z Requiem for a dream (domyślacie się na pewno, o którą scenę chodzi). Ale to była dość wyjątkowa sytuacja, kiedy byłam już po prostu zmęczona nie tyle fizycznie, co psychiczne ciągłym nakłuwaniem. Normalnie tak nie mam.
Jeżeli chodzi o jakieś skaleczenia, uderzenia, itd. to reaguję na to bez większych emocji. Nie wylewam morza łez i nie krzyczę z przerażenia, kiedy na moim ręku, czy gdziekolwiek indziej na ciele pojawia się mała ranka, np. z powodu skaleczenia nożem.
Co do strachu przed jakimś bolesnym wypadkiem, to na pewno czasem się pojawia, jednak na ogół staram się nie myśleć o takich rzeczach. Na chwilę obecną najbardziej przerażają mnie bóle menstruacyjne (tak, tak, typowe kobiece dolegliwości), które znoszę wyjątkowo ciężko. Ostatnio cały dzień spędziłam w łóżku i wypłakałam chyba wszystkie łzy z bólu, bo nigdy wcześniej mnie tak nie bolało. Właściwie nawet tabletki dawały niewiele. I właśnie taki rodzaj bólu - ten gdzieś w środku, z którym można niewiele zrobić jest chyba z tego wszystkiego najgorszy. Albo straszliwe migreny. Całe szczęście, że pojawiają się wyjątkowo rzadko.
slendergirl napisał:jestescie ogolnie ostrozni czy raczej niedbali pod wzgledem wlasnego bezpieczenstwa?
czy wedlug was bez ryzyka nie ma zycia?

Staram się być wyjątkowo ostrożna. Dbałość o siebie samych jest moim zdaniem najważniejsza.
Kiedy robię sobie kanapki nie wymachuję nożem na prawo i lewo, nie przebiegam przez ulicę na czerwonym świetle i tak dalej. Także jeżeli chodzi o ryzyko, to w moim życiu stoi ono na minimalnym poziomie (o ile nie na zerowym).
.

Awatar użytkownika
Ylx
Moderator

  • Posty:2949
  • Rejestracja:31 Sty 2007
  • Pochwały:55

ból

Nieprzeczytany postprzez Blu » 21 Mar 2012, 18:56

Dużo bardziej trafia mnie cierpienie innych ludzi równiez zwierząt, niż moje własne. Mało jaki widok może mnie naprawdę obrzydzić i jeśli chodzi o jakieś makabryczne zdjęcia, filmy i inne sceny, nie rusza mnie to po większej części.
Ból psychiczny potrafi być gorszy od fizycznego i ta sentencja tak utkwila mi w pamięci, że zawsze, gdy zrobię sobię mniejszą,lub większą krzywdę - powtarzam ją i pomaga. Patrząc wstecz byłam okropnym mazgajem i przez byle jaka rane potrafilam wylać morze łez. Dzisiaj fizyczny ból potrafię przetrzymać bez zbędnych emocji, gorzej z psychicznym.
Jednak pod względem wypadków jestem przewrażliwiona to fakt, ale chyba bardziej chodzi tu o bezpieczeństwo bliskich mi osób, niż o moje własne. Wiem, że dla nich moglabym poświęcić i moje własne i to nim przejmuję się w byle momentach.
jestem bezradny, jestem jak organiczna definicja angielskiego słówka „pathetic", jestem jak podstarzały Donnie Darko, jestem potencjalnym samobójcą z miłości przez utopienie, jestem jak otwarta czakra, cieknący kran i krwawiący nos.

Awatar użytkownika
Blu

  • Posty:2104
  • Rejestracja:18 Gru 2007
  • Pochwały:15
  • Płeć:Kobieta

Wyświetlanie

Wyświetl posty z poprzednich: Sortuj według

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

Do góry