Witamy na M-Forum.

Jesteśmy internetową społecznością, która zrzesza tysiące młodych ludzi. Jesteś nastolatkiem, szukasz porady, a może chcesz jej udzielić innym? Poznaj nowych przyjaciół i bądź z nimi w stałym kontakcie. Załóż konto i wyraź siebie na naszym forum, na którym użytkownicy napisali już 1233416 postów.

Śmieszne obrazki

Zobacz nieprzeczytane posty

bezpodstawne emocje

W tym miejscu wypowiadamy się na tematy poważne. Nie bójmy się. Przełammy swój wstyd!

bezpodstawne emocje

Nieprzeczytany postprzez wendy. » 02 Gru 2011, 16:25

Hej, zaciekawiło mnie zjawisko emocji, które nie mają racjonalnego wytłumaczenia np. w waszym życiu właściwie wszystko jest ok, nie macie na co konkretnie narzekać a jest wam strasznie smutno i w drugą stronę nic specjalnego się nie zdarzyło a was rozpiera radość, choć bardziej interesuje mnie ten pierwszy aspekt. Podkreślę, że nie chodzi mi tu o zmiany nastroju dotyczące PMS.Odczuwacie czasem/ często takie emocje? Jak myślicie czym to jest spowodowane? Zastanawiacie się nad tym? Może jest to efektem, zdarzeń zaszyły w niedalekiej przeszłości które się w nas kumulują i w pewnym momencie się ujawniają? Mogą być to zdarzenia, których nie rejestrujemy jako negatywne w danym momencie a później dają o sobie znać? A może to tylko nasz wymysł? Sami kreujemy takie emocje gdyż np. mamy skłonności do zamartwiania się/ depresji, jesteśmy pesymistami ( jeśli chodzi o pierwszy aspekt?) I właściwie może można podciągnąć to pod cechę charakteru. Zwróciliście kiedyś na to uwagę? A może nie doświadczacie takich stanów? Jak to odbieracie ew. jak sobie z tym radzicie, to tłumaczycie?
"Mama powiedziała mi, że każdy ma swojego anioła.Każdy ma i będzie go miał."


Pomyśl choć przez chwilę, podaruj uśmiech swój.
Tym których napotkałeś na jawie i wśród snów.
A może ktoś skazany na samotność ogrzeje się twym ciepłem?

Awatar użytkownika
wendy.

  • Posty:168
  • Rejestracja:08 Lis 2011
  • Pochwały:4
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:20

Podziel się tym tematem ze znajomymi!

Odpowiedzi

bezpodstawne emocje

Nieprzeczytany postprzez kejti » 10 Sty 2012, 16:17

Czasem bez wyraźnego powodu ogarnia mnie smutek i melancholia - głównie jest to spowodowane jakimś wspomnieniem, które nagle przemyka przez moją głowę. Nie lubię tego, ale wszystko jest do przeżycia - póki nie mam jakiegoś dużego powodu do smutków i zmartwień, tych drobnostek staram się nie zauważać: dziś jest kiepsko, ale jutro będzie lepiej : )

Natomiast uwielbiam te krótkie chwile, kiedy nagle, zupełnie niespodziewanie ogarnia mnie radość i taka jakby... euforia? : ) Czasem coś sobie przypomnę, jakaś myśl wpadnie mi do głowy i nagle rozpiera mnie energia, mam ochotę tańczyć i tak dalej... : )

Dziewczyny, czytałyście książki o Emilce Byrd Starr (Lucy Maud Montgomery)?
Emilkę ogarniały czasem takie niespodziewane chwile szczęścia i radości, nazywała je Promykami. Myślę, że to jest właśnie coś takiego ; )
Na forum od: 27 grudnia 2011r, proszę o wyrozumiałość ; )

kejti

  • Posty:59
  • Rejestracja:27 Gru 2011
  • Płeć:Kobieta

bezpodstawne emocje

Nieprzeczytany postprzez mgirl » 10 Sty 2012, 16:17

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:27 Gru 2011
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

bezpodstawne emocje

Nieprzeczytany postprzez Hard Candy » 28 Sty 2012, 13:12

Czasami mi się zdarza, ale raczej rzadko. Wtedy znajduję sobie coś czym mogę się zająć i najczęściej takie emocje mijają. Najgorsze co można zrobić w takim przypadku to nic nie robić, czyli usiąść i zagłębiać się w swoje bezpodstawne żale i smutki.
Jak mnie zapalisz wtedy zapłonę.

Awatar użytkownika
Hard Candy
Kumpel

  • Posty:4206
  • Rejestracja:22 Sie 2008
  • Pochwały:16
  • Płeć:Kobieta

bezpodstawne emocje

Nieprzeczytany postprzez Mentiroso » 28 Sty 2012, 13:29

Zdarzają mnie ogarniać takie nagłe niezbyt przyjemne emocje, jak spojrzę w przyszłość albo wstecz. Często jak rozmyślam o śmierci bliskich to nagle łapie mnie za serce, mimo, że mogło się to już wydarzyć 3 lata temu...
A spoglądając w przyszłość, stres może popsuć zabawę. Jak sobie pomyślę, że w poniedziałek koniec ferii. Ehh.
Reasumując, najlepiej żyć teraźniejszością.
"Armia baranów, której przewodzi lew, jest silniejsza od armii lwów prowadzonej przez barana." - Napoleon Bonaparte

Awatar użytkownika
Mentiroso

  • Posty:256
  • Rejestracja:25 Sty 2012
  • Miejscowość:Radom
  • Płeć:Mężczyzna

bezpodstawne emocje

Nieprzeczytany postprzez karr » 28 Sty 2012, 14:00

mam straszne skłonności do egzageracji i bardzo silnego reagowania w sytuacjach które tego nie wymagają. kompletnie nad tym nie panuję, a wręcz przeciwnie, zawsze mi się wydaje, że powinienem tak reagować, więc podsycam w sobie agresję/złość/niezadowolenie czy jakiekolwiek inne uczucie (zazwyczaj negatywne), które targa mną w danym momencie. miewam też wybuchy niekontrolowanej radości, mówiąc wprost, cieszę się jak idiota z byle powodu, np. jak znajdę skarpetkę do pary albo zachwycam się smakiem banana. zawsze po takim emocjonalnym wybuchu czuję się wypalony i wycofuję się do swojego wewnętrznego świata. miewam też pretensje do samego siebie o to, że ie potrafię zapanować nad swoimi emocjami i regularnie robię z siebie kretyna w oczach innych.
Ludzi można z grubsza podzielić na dwie kategorie: miłośników kotów i osoby poszkodowane przez los.
Oscar Wilde

Awatar użytkownika
karr

  • Posty:497
  • Rejestracja:19 Sty 2012
  • Pochwały:8
  • Płeć:Mężczyzna

bezpodstawne emocje

Nieprzeczytany postprzez Infini » 14 Lut 2012, 00:16

Ja generalnie mam duże problemy z wyrażaniem, rozpoznawaniem i realnym przeżywaniem emocji, nie jest to dobre, ale gdy mam właśnie takie wahania nastrojów, to albo nie zdaję sobie z tego sprawy, albo tak chowam w sobie, że nikt nie jest w stanie zauważyć, że mam ochotę wybuchnąć płaczem, mimo, że chwilę wcześniej szczerze się śmiałam.
A takie bezpodstawne stany emocjonalne zdarzają mi się. Przykład? Rano wszystko wydaje się być 'be', wszystko mnie wkurza, a wyjdę z domu, poczuję promienie słońca i mam ochotę uśmiechać się do przechodniów. Albo odwrotnie. Czy często tak mam, nie wiem, jak pisałam, mam problemy z identyfikacją emocji i zauważaniem ich.
Przed seksem mężczyzna nie myśli jasno, a kobieta tak. Po seksie sytuacja się odwraca. Męzczyzna myśli jasno, a kobieta nie.

Awatar użytkownika
Infini
Przyjaciel

  • Posty:6600
  • Rejestracja:22 Sie 2006
  • Pochwały:9
  • Płeć:Kobieta

bezpodstawne emocje

Nieprzeczytany postprzez mgirl » 14 Lut 2012, 00:16

Eksplozja humoru na Bomba.org!

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:22 Sie 2006
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

bezpodstawne emocje

Nieprzeczytany postprzez JackBlue » 14 Lut 2012, 02:30

Jeżeli chodzi o smutek, do zdarza mi się doświadczyć takiego bezpodstawnego uczucia. Nie wiem kompletnie jak to wytłumaczyć. Może sam nie wiem czego chcę od życia i to powoduje takie zjawisko? Jeżeli chodzi o niepohamowaną, niewytłumaczoną radość to raczej jest to spowodowane myśleniem o chwili obecnej, która bardzo mi się podoba. Ale to raczej jest powód... W takim razie chyba nie doświadczyłem radości bez powodu.
Kto żyje bez szaleństwa mniej jest rozsądny niż mniema


Ludzie, którzy nigdy się nie śmieją, nie są poważnymi ludźmi.

Awatar użytkownika
JackBlue

  • Posty:723
  • Rejestracja:14 Lut 2009
  • Miejscowość:KRK
  • Pochwały:4
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:20

bezpodstawne emocje

Nieprzeczytany postprzez Blu » 19 Mar 2012, 22:26

Zdarza mi się,zdarza mi się zdecydowanie za często , a moja psychika przez to jest podziurawiona jak szwajcarski ser. Jestem świadoma również tego, że wpływa to negatywnie na osoby z mojego najbliższego otoczenia i czasem psuje wiele niektórych momentów, które powinnam dziś miło wspominać. A takto - śmiejemy się,miło spędzamy czas i bach! Nagle czarna dziura z której napływaja jeszcze czarniejsze myśli i wszystko się na malutkie kawałeczki rozpada i długi czas mi zajmuje złożyć to wszystko do pierwotnego stanu. Im większe emocje, im większa euforia, tym później gorzej.
A najgorsze z tym, że podstawy są mierne,albo nie ma ich wcale. Chyba jestem neurotyczką, stąd się biorą wszystkie głupie emocje.
jestem bezradny, jestem jak organiczna definicja angielskiego słówka „pathetic", jestem jak podstarzały Donnie Darko, jestem potencjalnym samobójcą z miłości przez utopienie, jestem jak otwarta czakra, cieknący kran i krwawiący nos.

Awatar użytkownika
Blu

  • Posty:2104
  • Rejestracja:18 Gru 2007
  • Pochwały:15
  • Płeć:Kobieta

Wyświetlanie

Wyświetl posty z poprzednich: Sortuj według

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

Do góry