Lenoczka napisał:Ludzie , to że 'walka o stołek' rozstrzyga się głównie pomiędzy PO a PiS nie oznacza , że inne partie nie biorą udziału w wyborach i mają zerowe szanse .
Oczywiście, że istnieją ale podstawowe pytanie to która z dwóch największych partii zdobędzie więcej głosów i w jakiej proporcji, bo małe partie nic nie znaczą póki PO lub PiS nie zechce robić z nimi koalicji.
Więc właściwa walka rozgrywa się tylko między tymi "niemodnymi" dwoma partiami.
Ja zagłosuję na PO raz, że chcę mieć normalnego premiera i przewidywalnych, stabilnych ludzi przy władzy, a dwa, nie chcę PiSu. Możesz mówić, że to śmieszne głosować na tego bo nie chce się tamtego.
Ja bardzo nie chcę ludzi, którzy starszą mnie Niemcami, Rosją, najlepiej całym światem (żyjmy pod kloszem)
nie chcę ludzi, którzy straszą że UE to kolejny rozbiór Polski, przez co Polska znowu będzie na peryferiach Europy
nie chcę ludzi, którzy chcą sami sobie wybierać sędziów, nie rozumiejąc co to niezawisła władza sądownicza
nie chcę ludzi dla których dialog, negocjacje i kompromis to wywieszanie białej flagi, a tupanie krótką nóżką i kazanie przepraszać każdemu dookoła nazywają "polityką godnościową"
nie chcę ludzi, którzy wszędzie widzą spiski i SMOOOOLEŃSK
nie chcę ludzi, którzy dziś się uśmiechają a po wyborach będą pluć jadem
nie chcę ludzi, dla których prezydent jest jakiś tam z przypadku
nie chcę ludzi z pochodniami
nie chcę ludzi, którzy dojdą do władzy i pierwsze co powiedzą to "nie możemy nic zrobić bo PO zostawiła kraj na skaju katastrofy" i przebimbają tak ze 2lata
nie chcę ludzi, którzy mają mnie za obywatela drugiej czy wręcz dziesiątej kategorii bo nie jestem z nimi, nie jestem "prawdziwym Polakiem". Nie chcę by władza dzieliła ludzi.
I co mam zrobić skoro ich nie chcę?
Głosować na małych? Małym podskoczy maksymalnie o parę procent, ale PiSu i tak nie przeskoczą.
Zostać w domu? PiSowi by to pomogło.
Zostaje mi zagłosować na kordon bezpieczeństwa jakim jest PO.
I niech mi nikt później nie płacze, że PiS znowu doszedł do władzy i szaleje, bo to że będzie szalał jestem pewien.