przez MiR » 23 Lip 2011, 12:11
Co do autostrad powiem Wam tak... Jechałem autem do Gdańska czy do Zgorzelca... jadać do Gdańska nie skorzystałem z autostrady w jedna jak i druga stronę i wcale nie żałuje. Była piękna droga, jechałem ciut wolniej i zaoszczędziłem więcej paliwa. Jadąc do Zgorzelca skorzystałem z 40 km autostrady akurat odcinek jeszcze nie płatny. Szału nie ma. Jedzie się szybciej i nudniej oraz spala więcej paliwa. W drodze powrotnej ominąłem autostradę i ponownie byłem bardziej zadowolony. Wypad do Częstochowy na zlot również ominąłem autostradę i nie narzekałem ; )
Wiele dróg wbrew opinii jakimi jesteśmy bombardowani naprawdę jest w dobrym stanie. Ponadto nasze kochane autostrady ( te które są ) to są płatne i to nie takie tanie a dwa są często w remontach/budowach czyli są utrudnienia. Osobiście omijam autostrady jak mogę. Co z tego, że polecę sobie 140/150 km/h skoro nawet nie mogę się byle gdzie zatrzymać tylko na stacjach, które są co kilka kilometrów. Pamiętam 3 lata temu kupiliśmy z tata auto w Łodzi sprowadzone z Niemiec. Paliwa nie było dużo wiec pierwsza stacja na autostradzie i postój. I co ? Butelka wody + batonik = 10 zł. A tak pojadę zwykłymi drogami, pojadę dłużej ale zawsze mogę zboczyć, wejść do sklepu coś sobie kupić i jechać dalej.
Jak dla mnie autostrady to żadna rewelacja : ) I czy są czy nie i tak nie będę nimi jeździł : )
Staram się być dobrym człowiekiem... a moje efekty pozostawiam ocenie innym...