przez tibliskow » 06 Lip 2011, 22:02
Transfer mnie nie zdziwił, bo plotkowano o tym od dawna. A że Bartosz nie należał do jakiegoś "betonowego skrzydła" Sojuszu, to mnie dziwi, że szuka miejsca w PO. Inteligentny, elokwentny, miły poseł marnował się w SLD, który za szefowania Napieralskiego trochę niestety stoi w miejscu. Szkoda, strata dla lewicy, ale cóż , specjalnie się Arłukowiczowi nie dziwię. Dusił się w tym SLD.
Co do PO - trzeba wiedzieć parę kwestii.
PO została założona w 2001 roku jako partia CENTROWA. Pierwsi działacze PO i jej założyciele wywodzą się wprost z Solidarności - jednak potem działali w partiach typu KLD, AWS, UW - czyli centrowych, centroprawicowych. PO została jednak założona jako typowa partia liberalna, umiarkowana, światopoglądowo jak i gospodarczo - odrobinę jednak bliższa prawicy. Taki też jest jest program, mimo że niektórzy przedstawiają PO jako bardzo prawicową lub też przeciwnie, bezprogramową. Jej program jest po prostu złożony, jej ludzie pochodzą z wielu środowisk i stąd te niejasności, ale tak naprawdę PO udało się wypracować fajny, spójny program. Dla mnie PO jest po prostu szeroką, centrową (można na upartego nazwać centroprawicową) partią. W czasach rządów SLD Platforma podkreślała swoje pro-rynkowe, kapitalistyczne nastawienie, w czasach rządów PiS Platforma eksponowała swoją proeuropejskość, nowoczesność, otwartość - co miało być kontrastem dla zacofanego PiSu. Odkąd PO wygrała wybory, realizuje swój program tylko częściowo, co nie jest specjalnym zaskoczeniem, ale to, co już zrobiła - jest właśnie działaniem centrowym, może z lekkim skrętem w prawo. Tak naprawdę PO łączy ludzi o wielu nurtach - klerykalnego, chadeckiego Gowina (którego na marginesie cenię) oraz posłów bardziej liberalnych, jak np. Arłukowicz, Schetyna, Kidawa-Błońska oraz niegdyś Palikot. Myślę, że to jest właśnie sukcesem PO, ze umie zaprezentować się jako siła polityczna centrowa, łącząca ludzi centrolewicy i centroprawicy, ale działających wspólnie. I to jest sukces PO. Mam co do niej wiele zastrzeżeń i przykro mi, że wielu wyborców nie ma tak naprawdę pojęcia, czym jest Platforma - a to obrzuca się ją o zbyt mały liberalizm, a to o zbyt duży, a to o uciekanie na prawo, a to o uciekanie na lewo. Tak naprawdę, niezależnie czy się ją popiera, czy nie - warto ją obserwować, bo jest to politycznie zjawisko ciekawe i bardzo udane zresztą. PO umie dostosować się do oczekiwań wyborców, ale nie jest populistyczna. Po prostu jest partią zręczną i w tym swoimi centrowym padole kolebie się od lewej do prawej granicy, nie tracąc przy tym na wizerunku, a wręcz przeciwnie.
Uff. trochę chaotycznie, wybaczcie.