Witamy na M-Forum.

Jesteśmy internetową społecznością, która zrzesza tysiące młodych ludzi. Jesteś nastolatkiem, szukasz porady, a może chcesz jej udzielić innym? Poznaj nowych przyjaciół i bądź z nimi w stałym kontakcie. Załóż konto i wyraź siebie na naszym forum, na którym użytkownicy napisali już 1233413 postów.

Śmieszne obrazki

Zobacz nieprzeczytane posty

Agnieszka Osiecka

Dział poświęcony ciekawym aspektom życia, jakimi z pewnością są sprawy kulturalne. =)

Agnieszka Osiecka

Postprzez Oleandra » 06 Kwi 2009, 11:35

Myślę, że nie trzeba jej przedstawiać. I, że nie tylko ja jestem zakochana w jej wspaniałych tekstach. Piszcie, jaki jest wasz stosunek do jej bogatej twórczości. Jest wam obojętna, doceniacie, czy wręcz wielbicie?
Oprócz tego wrzucajcie tutaj teksty i cytaty, które są wam najbardziej bliskie lub te, które wam się po prostu podobają. Wydaje mi się że warto poświęcić tej cudownej kobiecie osobny wątek.

Oczy tej małej

Posluchaj pan, panie podrózny,
co sie zdarzylo na Próznej:
Zyla tam Jagna, dobra i czysta,
i chodzil do niej Jan kancelista,
akurat to byla niedziela,
krecila sie karuzela.
Zabral tam Jagne kochanek czuly
i calkiem zmacil jej mily umysl.

Oczy tej malej jak dwa blekity,
mysli tej malej - biale zeszyty.
A on byl dla niej jak mlody bóg,
zebyz on jeszcze kochac mógl.

A lato, jak bywa w Warszawie,
mlodym sluzylo laskawie.
On ja zabieral nieraz na łódki,
a ona jego leczyla smutki.
Posluchaj pan, panie wedrowny:
nastal ten dzien niewymowny,
odszedl bez slowa kochanek podly,
na nic sie zdaly placz jej i modly.

Oczy tej malej jak dwa blekity,
mysli tej malej - biale zeszyty.
A on byl dla niej jak mlody bóg,
zebyz on jeszcze kochac mógl.

Pociagi odchodza i statki,
ona nie wróci do matki.
Kto by uwierzyl w calym Makowie,
ze dla niej swiatem byl jeden czlowiek.
Przez niego wiec siebie zabila
ta, co z milosci tanczyla.
Bóg jej wybaczyl czyny sercowe
i lody podal jej malinowe.

Oczy tej malej jak dwa blekity,
mysli tej malej - biale zeszyty.
A on byl dla niej wiecej niz Bóg,
zebyz on jeszcze kochac mógl.

Posluchaj, niewierny kochanku,
co nienawidzisz poranków:
wróci jeszcze do ciebie ta trumna,
gdzie lezy twoja kochanka dumna.
Bo taki, co kochac nie umie,
przegra - choc wszystko rozumie.
Bóg cie pokaze swa nieczuloscia
za to, zes gardzil ludzka miloscia.

Oczy tej malej jak dwa blekity,
mysli tej malej - biale zeszyty.
A tys byl dla niej wiecej niz Bóg,
poklon sie do jej martwych nóg.

Kto tam u ciebie jest?

Już spakowałam twoje książki
Włożyłam do wielkiej paczki
Kupiłam sznur, niedługo wyślę
Tamte pieniądze z białej szafki
Oddałam, rzecz jasna, matce
Prawie już o tobie nie myślę

Czasem dzwonię w nieważnej sprawie
Na przykład: choruje pies
Nic już nie wiem, nie pytam prawie
I tylko ten stukot, w głowie
Kto tam u ciebie jest?
Kto tam jest, kto tam jest

Czy ja grzechoczę jak grzech
Kostka lodu?
Kto tam u ciebie jest
Od wschodu do zachodu?

Ręce mam teraz bardziej spokojne
Do miasta już tak się nie rwę
Wciąż lubię wiatr i trochę czytam
Myślę o śmierci, zanim zasnę
Bo to jest, być może, powrót
Jestem wciąż niejasna, niesyta

Czasem dzwonisz w nieważnej sprawie
I to jest prawdziwy test
Nic już nie wiem, nie pytam prawie
I tylko ten stuk, ten stukot w głowie
Kto tam u ciebie jest?
Kto tam jest?

Zielono mi

A w kominie szurum, burum,
a na polu wiatr do wtóru.
A na chmurze bal do rana,
a pogoda rozśpiewana.

Zielono mi i spokojnie.
Zielono mi, bo dłonie masz
jak konwalie.
Noc pachnie nam jak ten młody las,
popielaty, pełen mgły.
A w ciszy leśnej tylko ja i ty.
A pogoda rozśpiewana,

A pogoda rozśpiewana,
a na chmurze bal do rana.
Gada woda i sitowie,
że my mamy się ku sobie

Zielono mi, jak w niedzielę.
Najmilsza ma, dziękuję ci za tę zieleń.
Zielono mi, bo ty właśnie ty,
w noc i we dnie mi się śnisz
i jesteś moją ciszą w czasie złym.

Zielono mi, szmaragdowo,
gdy twoja dłoń przy mojej śpi, niby owoc.
Zielono mi, bo ty, właśnie ty
w noc i we dnie mi się śnisz
i jesteś moją ciszą w mieście złym.

A pogoda rozśpiewana,
a na chmurze bal do rana.
Gada woda i sitowie,
że my mamy się ku sobie.
Gada woda i sitowie...

Uroda

Uroda, uroda, uroda,
już po urodzie,
przygoda, przygoda, przygoda,
już po przygodzie...
Idą sierpnie i wrześnie,
a my jeszcze i jeszcze,
po co nam to,
na co nam to,
po co nam to,
na co nam to.
Tak mi z tobą nudno,
tak mi z tobą źle,
pójdziesz, no to trudno,
nie chcesz, no to nie.

Te kwiaty, te kwiaty, te kwiaty,
cóż po tych kwiatach,
przed laty, przed laty, przed laty
już po tych latach.
Idą noce i świty,
a my słowa i mity,
po co nam to
na co nam to,
po co nam to,
na co nam to.
Taki z tobą kłopot,
taki z tobą chłód,
ni chcesz mówić, no to nie mów
próżny trud.

Te słońca, te słońca, te słońca,
już po tych słońcach,
pieniądze, pieniądze, pieniądze,
już po pieniądzach,
idą zimna i zimy,
a my jeszcze milczymy,
po co nam to,
na co nam to,
po co nam to,
na co nam to.
Tak nam jest daleko
do tych pierwszych dni,
idź już i nie zwlekaj,
przecież to nie my,
to nie my, to nie my
utoniemy, to nie my,
utoniemy, to nie my,
utoniemy, to nie my...

Na całych jeziorach ty

Na całych jeziorach ty,
o wszystkich dnia porach ty.
W marchewce i w naci ty,
od Mazur do Francji ty.
Na co dzień,
od święta ty.
I w leśnych zwierzętach ty.
I w ziołach, i w grzybach
nadzieja, że to chyba ty.
We wróżbach i w kartach ty.
Na serio i w żartach ty.
W sezonie i potem,
przed ptaków odlotem,
na wielka tęsknotę ty,
zawsze ty.

A w kącie kto stoi ? Ja.
Kto się niepokoi ? Ja.
W kuchennym lufciku ja.
W paskudnym wierszyku ja.
A rozum kto traci ? Ja.
Kto łzą się bławaci ? Ja.
I kto czeka z pieczenią mazurską jesienią ? Ja.
Zielono od marzeń mych.
Na kładce i w barze, my.
Do pary, nie w parze,
bezsenni żeglarze.
Na całych jeziorach my,
jednak my.
"stosunek do świata mam przerywany"

Awatar użytkownika
Oleandra

  • Posty:3986
  • Rejestracja:18 Kwi 2008
  • Miejscowość:Kraków
  • Pochwały:5
  • Ostrzeżenia:-2
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:21

Podziel się tym tematem ze znajomymi!

Odpowiedzi

Agnieszka Osiecka

Postprzez Incomprehensible » 06 Kwi 2009, 13:37

Ja sprzed paru lat znam jej cudowny wiersz pt. "Muszę coś zrobić z włosami":

Muszę coś zrobić z włosami,
muszę coś zrobić z oczami,
bo tak mi jakoś ciemno,
chociaż tak mocno czekamy,
czy my się kiedyś spotkamy,
ja z tobą, a ty ze mną.

Czarna woda między nami
i sokole oczy,
czyśmy sobie winni sami,
czy świat nas zaskoczył.

Muszę coś zrobić z listami,
muszę coś zrobić z myślami,
bo tak mi jakoś ciemno,
chociaż tak mocno czekamy,
czy my sie kiedyś spotkamy,
ja z tobą, a ty ze mną.

Żywy ogień między nami,
wielki pożar ziemi,
czyśmy sobie winni sami
czyśmy wymyśleni?

Muszę coś zrobić z rankami,
muszę coś zrobić z nocami,
bo tak mi jakoś ciemno,
chociaż tak mocno czekamy,
czy my się kiedy spotkamy,
ja z tobą, a ty ze mną?

Kłamstwa w nas jest coraz więcej,
rzadkośmy weseli,
czy nam ktoś zawiązał ręce,
czyśmy nie dość chcieli?
le coeur, quand ça bat plus, c'est pas la peine d'aller
chercher plus loin, faut laisser faire et c'est très bien.

Awatar użytkownika
Incomprehensible
Przyjaciel

  • Posty:7639
  • Rejestracja:17 Mar 2007
  • Miejscowość:zielona kraina.
  • Pochwały:21
  • Płeć:Kobieta

Agnieszka Osiecka

Postprzez mgirl » 06 Kwi 2009, 13:37

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:17 Mar 2007
  • Miejscowość:M-Forum
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

Agnieszka Osiecka

Postprzez Oleandra » 06 Kwi 2009, 13:43

Incomprehensible, wiersz rzeczywiście piękny. Żeby napisać co mi się w nim tak podoba, musiałabym całość zacytować.
"stosunek do świata mam przerywany"

Awatar użytkownika
Oleandra

  • Posty:3986
  • Rejestracja:18 Kwi 2008
  • Miejscowość:Kraków
  • Pochwały:5
  • Ostrzeżenia:-2
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:21

Agnieszka Osiecka

Postprzez Aadek » 06 Kwi 2009, 15:38

Osiecką lubię od dzieciństwa za sprawą mojej mamy, która bardzo często słuchała jej piosenek. Wspaniałe teksty, wiersze. Żebym uwielbiała to nie powiem, ale lubię posłuchać jej tekstów np. w wykonaniu K. Groniec czy Raz, dwa, trzy.
"Zabrania się opuszczać pole bitwy zanim bestia padnie
Nakazuje się toczyć bitwę czysto i dokładnie"

Awatar użytkownika
Aadek

  • Posty:1080
  • Rejestracja:31 Sie 2007
  • Pochwały:3
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

Agnieszka Osiecka

Postprzez Mexter » 06 Kwi 2009, 22:38

ah ta piosenka oczy tej małej to zawsze będzie mi się kojarzyła z niespełnioną miłością...

Awatar użytkownika
Mexter

  • Posty:479
  • Rejestracja:28 Lut 2008
  • Miejscowość:Kraków
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:25
Użytkownik zbanowany

Re: Agnieszka Osiecka

Postprzez wolna_wola » 10 Kwi 2009, 21:56

Oleandra napisał:
Na całych jeziorach ty

Na całych jeziorach ty,
o wszystkich dnia porach ty.
W marchewce i w naci ty,
od Mazur do Francji ty.
Na co dzień,
od święta ty.
I w leśnych zwierzętach ty.
I w ziołach, i w grzybach
nadzieja, że to chyba ty.
We wróżbach i w kartach ty.
Na serio i w żartach ty.
W sezonie i potem,
przed ptaków odlotem,
na wielka tęsknotę ty,
zawsze ty.

A w kącie kto stoi ? Ja.
Kto się niepokoi ? Ja.
W kuchennym lufciku ja.
W paskudnym wierszyku ja.
A rozum kto traci ? Ja.
Kto łzą się bławaci ? Ja.
I kto czeka z pieczenią mazurską jesienią ? Ja.
Zielono od marzeń mych.
Na kładce i w barze, my.
Do pary, nie w parze,
bezsenni żeglarze.
Na całych jeziorach my,
jednak my.



Uwielbiam ten tekst, jak i zresztą same wykonanie przez Kasię Nosowską.
A ogólnie w teksty A. Osieckiej JESZCZE się nie zagłębiałam.
Czas najwyższy! ;-)
"Ludzie mają zbyt mało czasu, aby cokolwiek poznać. Kupują w sklepach rzeczy gotowe. A ponieważ nie ma magazynów z przyjaciółmi, więc ludzie nie mają przyjaciół."

Awatar użytkownika
wolna_wola

  • Posty:992
  • Rejestracja:01 Kwi 2009
  • Pochwały:1
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:20
Użytkownik zbanowany

Re: Agnieszka Osiecka

Postprzez mgirl » 10 Kwi 2009, 21:56

Eksplozja humoru na Bomba.org!

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:01 Kwi 2009
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

Agnieszka Osiecka

Postprzez wiecznaoptymistka » 10 Kwi 2009, 22:36

A mi się podoba "Mówiłam żartem" ( to chyba jest tytuł :)

Powiedziałam, że do ciebie przyjdę,
nie przyszłam.
Powiedziałam, że za ciebie wyjdę,
nie wyszłam.
Powiedziałam, że nie umiem zdradzić,
umiałam.
Powiedziałam, że się chcę poprawić,
nie chciałam.
Tłumaczyłam, że nie zapominam,
no, nie wiem...
Raz już była przecież taka zima
bez ciebie.
Przysięgałam: "Jesteś całym światem" -
niemądrze.
Obiecałam: "Wrócę tu przed latem" -
a skądże...

Bo ja tak mówiłam żartem.
Dobry żart jest tynfa wart.
A ty oczy masz uparte,
ty budujesz domek z kart.
Czasem palnę coś w rozmowie,
żartem snuję jakiś plan,
a ty zaraz myślisz sobie,
przywiązujesz się nad stan.
Ty tak nie znasz się na żartach,
aż mnie czasem bierze złość,
ja ci mówię: "Idź do czarta,
mam po uszy ciebie! Dość!",
ja ci mówię: "Idź do czarta,
mam po uszy ciebie! Dość!".

Powiedziałam, że już nie zadzwonię,
dzwoniłam.
Powiedziałam: "Idź już lepiej do niej" -
kręciłam.
Powiedziałam: "Nic już nie pamiętam..." -
a jakże!
Powiedziałam: "Cóż, nie jestem święta!" -
to fakt, że
okłamałam ciebie tyle razy,
mój miły.
Jakoś na to nie brak mi fantazji
i siły.
Powiedziałam: "Już nie będę czekać" -
czekałam...
Bo czasami chce się do człowieka -
ja chciałam!

Tylko tak mówiłam żartem.
Dobry żart jest tynfa wart.
A ty oczy masz uparte,
ty budujesz domek z kart...
Raz palnęłam cos w rozmowie,
tyś się zerwał i w tył zwrot,
pomyślałeś widać sobie:
Czas, by zmienić wreszcie port!
Gdy uskładasz już na bilet,
okręt zacznie fale pruć,
to w Koluszkach, w Mińsku, w Chile
ja cię znajdę, krzyknę: "Wróć!",
to w Koluszkach, w Mińsku, w Chile
ja cię znajdę, krzyknę: "Wróć!".

Potem powiem, że do ciebie przyjdę,
nie przyjdę...
nie wyjdę...
a zdradzę...
przesadzę...
no nie wiem...
bez ciebie...
niemądrze...
a skądże...

Bo ja tak mówiłam żartem.
Dobry żart jest tynfa wart.
A ty oczy masz uparte,
ty budujesz domek z kart...
Raz palnęłam coś w rozmowie,
tyś się zerwał i w tył zwrot,
pomyślałeś widać sobie:
Czas, by zmienić wreszcie port!
Gdy uskładasz już na bilet,
okręt zacznie fale pruć,
to w Koluszkach, w Mińsku, w Chile
ja cię znajdę, krzyknę: "Wróć!",
to w Koluszkach, w Mińsku, w Chile
ja cię znajdę, krzyknę: "Wróć!".
"Można zamknąć oczy na rzeczywistość,ale nie na wspomnienia"

Awatar użytkownika
wiecznaoptymistka

  • Posty:219
  • Rejestracja:27 Lut 2009
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

Agnieszka Osiecka

Postprzez vivienne » 12 Kwi 2009, 15:25

swego czasu często widywałam AO na warszawskiej Starówce, samą, czasem z Andre Ochodlo, na Pradze z Magdą Umer, ale byłam wtedy dzieciakiem, teraz, kiedy dorosłam, a kiedy Agnieszki już nie ma, miłość do niej przelałam właśnie na Magdę Umer :)

ulubionych wierszy jest cała masa, ale jednym z tych naj jest Zesłowiczenie

Zesłowiczenie

Nie przychodź do mnie, życie, zbyt często,
do serca jak do drzwi nie łomocz,
nie zmieniaj fantazji w szaleństwo
i Boga nie wzywaj na pomoc.

Nie snuj się za mną, nie pętaj,
w zmyślonych paryżach mnie zgub,
niech zasnę jak żaba zaklęta
ze studnią rozpaczy u stóp.

Ty nie budź mnie, życie, jak kapral,
po nocach pod oknem mi nie wyj,
niech srebrna spiewa mi harfa
i złoty depce mnie trzewik.

Uciekne, gdzie czary, gdzie mary,
przebiegnę ci drogę jak kot,
pochowam się w stare zegary
i w śpiewki-przelewki wśród psot.

Ja wolę, jak rentier, na tyłach
podmiejską cepelią w dal kwilić,
niż frunąć na ciężkich skrzydłach
i ginąć na pierwszej linii.

Zbuduje ci, życie, psią budę,
a sama się rzucę w łan baź,
niech drapie mnie w sztuczny podbrudek
z cukierków zrobiony mój paź.

Ty nie strój mnie, życie, w koronę,
do ręki nie dawaj mi berła,
nie wciskaj swej mordy skrwawionej
w to miejsce po starych perłach.

Ty przyjdź do mnie kiedyś nad ranem,
ze śmiercią jak z panną pod rękę,
i podaj mi czarny atrament
na śmieszną ostatnią piosenkę.

Staniemy tak sobie jak w lustrach
ty - moje życie, i ja,
i może to będzie szósta -
a może przejedzie sto dwa...

"Niebrzydka z was dwojga jest para" -
śmierć powie ścierając z nas kurz...
Ja na to powiem: "Sen mara"...
A życie: "już".

Awatar użytkownika
vivienne

  • Posty:82
  • Rejestracja:18 Mar 2009
  • Płeć:Kobieta

Agnieszka Osiecka

Postprzez Hazell » 13 Kwi 2009, 15:21

Ja bardzo lubię "sztuczny miód" Osieckiej. Dużo osób to spiewało, jednak mi najbardziej chyba podobało sie wykonanie z "Zielono mi" z 97 r. - młoda katarzyna Groniec (na youtubie można znaleźć). Natomiast w wykonaniu Nosowskiej podobają mi sie ze trzy piosenki. Dużo lepsze interpretacje ma Raz, dwa, trzy. ;)
You can go your own way.

Awatar użytkownika
Hazell

  • Posty:539
  • Rejestracja:22 Maj 2007
  • Pochwały:2
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:22

Agnieszka Osiecka

Postprzez Aglaja » 14 Kwi 2009, 22:04

Mam sentyment do dwóch wierszy Agnieszki Osieckiej. Mianowicie Wyszłam i nie wróciłam oraz Krzyczę przez sen. Oba z 2001 roku - z tomiku Za chwilę.
Po raz pierwszy od wielu miesięcy ktoś patrzył na nią nie jak na piękną kobietę, lecz w sposób nieuchwytny, jakby przenikał na wskroś jej duszę, jej strach, jej kruchość.

Wyjdę z tego. Wierzę, że mi się uda.

Awatar użytkownika
Aglaja

  • Posty:2663
  • Rejestracja:28 Gru 2008
  • Miejscowość:Cataluña
  • Pochwały:13
  • Płeć:Kobieta

Agnieszka Osiecka

Postprzez fanaberia » 07 Lip 2009, 20:48

Mogę powiedzieć, że na tekstach Agnieszki Osieckiej zostałam wychowana, a to za sprawą mojej mamy, która często słuchała piosenek właśnie z tekstami Osieckiej.

Ulubiony tekst, taki z dzieciństwa, Wariatka tańczy: [http://www.youtube.com/watch?v=ZNduOILaUEc] ;)
"Płeć, wiek, rasa - takie gówniane rzeczy dzielą ludzi. Jedyne co nas łączy, to walka o to, kto lepszy."

Awatar użytkownika
fanaberia

  • Posty:1113
  • Rejestracja:24 Mar 2008
  • Pochwały:1
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:19

Agnieszka Osiecka

Postprzez czarny_stanik » 29 Lip 2009, 18:21

moja miłość do Osieckiej pojawiła się nagle i pochłonęła mnie całkowicie. uwielbiam jej twórczość. utożsamiam się z każdym wersem, jaki napisała. będę ją podziwiać do końca świata i jeszcze dłużej. zagłębiając się w jej teksty i wiersze, zaczęłam wielbić Jandę - za jej wspaniałe interpretacje, pełne emocji i pasji. natomiast nie mogę przeżyć wykonań Nosowskiej.. i mimo tego, że cenię ją jako wokalistkę myślę, że teksty Osieckiej w jakiś sposób 'rozgniotła'.

wyjątkowo ważne są dla mnie - 'kiedy mnie już nie będzie', 'i love you cię', 'na zakręcie' i 'kochankowie z ulicy kamiennej'.

'Oczy mają niebieskie i siwe,
dwuzłotówki w kieszeniach na kino,
żywią się chlebem i piwem,
marzną im ręce zimą:

Kochankowie z ulicy Kamiennej
pierścionków, kwiatów nie dają.
Kochankowie z ulicy Kamiennej
wcale Szekspira nie znają.
Kochankowie z ulicy Kamiennej.

Wieczorami na schodach i w bramach,
dotykają się ręce spierzchnięte,
trwają tak czasem aż do rana,
kiecki są stare i zmięte.

Kochankowie z ulicy Kamiennej
tramwajem jeżdżą w podróże.
Kochankowie z ulicy Kamiennej
boją się gliny i stróża.
Kochankowie z ulicy Kamiennej.

Aż dnia pewnego biorą pochodnie,
w pochód ruszają, brzydcy i głodni.
"Chcemy Romea - wrzeszczą dziewczyny -
my na Kamienną już nie wrócimy".
"My chcemy Julii - drą się chłopaki -
dajcie nam Julię zbiry, łajdaki".
Idą i szumią,
idą i krzyczą,
amor szmaciany płynie ulicą...

...Potem znów cicho,
potem znów ciemno,
potem wracają znów na Kamienną.
'
'nadal nie wiedziałem, jak bardzo ona jest szalona, jak bardzo żyje marzeniami; że nie chce istnieć w tej rzeczywistości, a tylko przenosi ją w swoje sny i marzenia, jak demoniczny elf...'

Awatar użytkownika
czarny_stanik

  • Posty:299
  • Rejestracja:24 Lip 2009
  • Pochwały:2
  • Płeć:Kobieta

Agnieszka Osiecka

Postprzez Penny Lane » 29 Lip 2009, 18:51

Osiecką kocham już od paru lat. W jej wierszach znajduję w pewnym stopniu ukojenie. Jest dla mnie niewątpliwie wielkim człowiekiem. Płyta N/O, Nosowskiej i Osieckiej jest według mnie perełką, wprost musiałam ją mieć.
A sama Osiecka to klasa sama w sobie. Genialne teksty. I wesołe i smutne, na każdą niemalże okazję. Ostatnio zdobyłam dwa tomy Osieckiej Nowa miłość, wiersze prawie wszystkie i zaczytuję się w wolne chwile.
A ja jestem, proszę pana, na zakręcie.
Moje prawo to jest pańskie lewo.
Pan widzi: krzesło, ławkę, stół,
a ja - rozdarte drzewo.


„Czy świat umrze choć trochę, kiedy ja umrę?” H. Poświatowska

Awatar użytkownika
Penny Lane

  • Posty:1003
  • Rejestracja:21 Cze 2009
  • Pochwały:4
  • Płeć:Kobieta

Agnieszka Osiecka

Postprzez Catwoman » 30 Lip 2009, 21:37

Jest jeden, cudowny wiersz. Kocham go, bo jest w rytmie mojej zmarnowanej duszyczki :)

Osiecka Agnieszka

Umrzeć z miłości

Chociaż raz
warto umrzeć z miłości.
Chociaż raz.
A to choćby po to,
żeby się później chwalić znajomym,
że to bywa.
Że to jest.
...Umrzeć.
Leżeć w cmentarzu czyjejś szuflady
obok innych nieboszczków listów
i nieboszczek pamiątek
i cierpieć...
Cierpieć tak bosko
i z takim patosem,
jakby się było Toscą
lub Witosem.
...I nie mieć już żadnych spraw
i do nikogo złości.
I tylko błagać Boga, by choć raz,
choć jeszcze jeden raz
umrzeć z miłości.
To err is human; to purr, feline.

Awatar użytkownika
Catwoman

  • Posty:1738
  • Rejestracja:07 Lut 2008
  • Pochwały:13
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:23

Agnieszka Osiecka

Postprzez Oleandra » 09 Sie 2009, 00:17

"Czerwone rajstopy

Joanna - dziewczyna z poczty
nosi białą jedwabną bluzkę
i białą kokardę we włosach.
Uprawia ten rodzaj niewinności,
że nawet gdy liże znaczek
nic nie przychodzi nikomu do głowy.
Beata umyła dziś głowę
i złote loczki układają się miękko na ramionach
jak uszy spaniela.
Urszula ma suknię w kwiaty, a Jola włoży dziś okulary
i przeczyta książkę.
Siedzą wszak na tarasie,
piją cytronetę
i jedno różowe uszko przegląda się w lusterku...
Siedzą potulnie
siedzą niepodziwiane,
bo środkiem promenady,
między sklepem spożywczym a gazonem
idzie ta dziewczyna w czerwonych rajstopach
wysoka jak koszykarka i prawie nieubrana.
Mężczyźni wzdychają z nadzieją,
że nie jest daj Boże studentką filozofii,
lub zawodniczką judo,
ratownik zaś marzy,
żeby zaczęła tonąć.
Ona tymczasem idzie i czubkiem tenisówki
kopie malutki kamyk, albo nawet skorupkę ślimaka."

Mistrzostwo.
"stosunek do świata mam przerywany"

Awatar użytkownika
Oleandra

  • Posty:3986
  • Rejestracja:18 Kwi 2008
  • Miejscowość:Kraków
  • Pochwały:5
  • Ostrzeżenia:-2
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:21

Wyświetlanie

Wyświetl posty z poprzednich: Sortuj według

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

Do góry