Witamy na M-Forum.

Jesteśmy internetową społecznością, która zrzesza tysiące młodych ludzi. Jesteś nastolatkiem, szukasz porady, a może chcesz jej udzielić innym? Poznaj nowych przyjaciół i bądź z nimi w stałym kontakcie. Załóż konto i wyraź siebie na naszym forum, na którym użytkownicy napisali już 1233412 postów.

Śmieszne obrazki

Zobacz nieprzeczytane posty

6-latki do szkoły?

Nowinki ze świata i wszystko o polityce, zarówno tej polskiej, jak i zagranicznej. =)

6-latki do szkoły?

Postprzez Aadek » 02 Gru 2008, 19:36

Niedługo do sejmu trafi ustawa o objęciu obowiązkiem szkolnym dzieci w wieku 6 lat. Co o tym myślicie? Czy 6-latki powinny pójść do szkoły?

Ja jestem za. System edukacji nie jest u nas najlepszy, w większosci państw zachodniej Europy edukację zaczynają 6-letnie czy nawet młodsze dzieci. Nawet skłoniłabym się ku temu, żeby o ten uzyskany rok przedłużyć liceum. Istnieje wiele opinii uczniów, nauczycieli, że w liceum jest za mało czasu na realizację materiału.
Głównym argumentem przeciwników reformy jest "odbieranie maluchom dzieciństwa". Czy ten rok dzieciństwa robi tak wielką różnicę? Przecież w obecnej sytuacji, jeśli dziecko urodzi się np. 31.12, to i tak idzie do szkoły rok młodsze od tego, które urodziło się 01.01. I nikt tragedii nie robi. Poza tym, z tego co pamiętam, reformą maja być objęte tylko dzieci z pierwszego półrocza 2003r. Więc tracą tylko pół roku dzieciństwa.

PS. Temat w zasadzie pasuje także do działu "Szkoła". Jeśli dokonałam nietrafnego wyboru, proszę o przeniesienie.
"Zabrania się opuszczać pole bitwy zanim bestia padnie
Nakazuje się toczyć bitwę czysto i dokładnie"

Awatar użytkownika
Aadek

  • Posty:1080
  • Rejestracja:31 Sie 2007
  • Pochwały:3
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

Podziel się tym tematem ze znajomymi!

Odpowiedzi

6-latki do szkoły?

Postprzez Kokieteria » 03 Gru 2008, 04:01

To nie jest tak, że w zerówce pierdzi się w stołek i rzuca klockami po sali.
U mnie w przedszkolu nauka połączona była z zabawą, co bardzo zachęcało [nie tylko mnie] do brania udziału w przeróżnych zajęciach. Dlatego właśnie po wyjściu z przedszkola umiałam już czytać i liczyć, byłam na etapie poznawania zegarowych godzin.
Szkoła na pewno zniechęciłaby mnie do działania. Sama instytucja nie jest przyjazna. To odbieranie sporej części dzieciństwa i ja absolutnie nie jestem za tym.
Actually I try to be a Super Mom.

Awatar użytkownika
Kokieteria
Przyjaciel

  • Posty:5643
  • Rejestracja:20 Sie 2007
  • Miejscowość:Wrocław.
  • Pochwały:48
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:23

6-latki do szkoły?

Postprzez mgirl » 03 Gru 2008, 04:01

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:20 Sie 2007
  • Miejscowość:M-Forum
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

6-latki do szkoły?

Postprzez Monarri » 03 Gru 2008, 04:14

Według mnie jest to bardzo dobry pomysł. Pamiętam, że u mnie w podstawówce znacznie lepiej uczyły się dzieci, które chodziły do zerówki w szkole niż ci z przedszkola.
- Moje serce obawia się cierpień - Powiedz mu, że strach przed cierpieniem jest straszniejszy niż samo cierpienie. I że żadne serce nie cierpiało nigdy, gdy sięgało po swoje marzenia...

Paulo Coelho Alchemik

Awatar użytkownika
Monarri

  • Posty:2071
  • Rejestracja:14 Mar 2008
  • Pochwały:4
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:24

Re: 6-latki do szkoły?

Postprzez histeryczna » 03 Gru 2008, 06:20

kokieteria napisał:To nie jest tak, że w zerówce pierdzi się w stołek i rzuca klockami po sali.
Niestety zdarzają się takie zerówki. Mój brat chodził do takiej, gdzie zamiast pisać - rysowali szlaczki i takie tam. Teraz gdyby nie to, ze mama z nim się uczy to chyba niezdałby w 1 klasie podstawówki.. takie braki. Jest w drugiej i idzie mu średnio.
kokieteria napisał:U mnie w przedszkolu nauka połączona była z zabawą, co bardzo zachęcało [nie tylko mnie] do brania udziału w przeróżnych zajęciach. Dlatego właśnie po wyjściu z przedszkola umiałam już czytać i liczyć, byłam na etapie poznawania zegarowych godzin.
U mnie też tak było. Zabawa, nauka, zabawa, obiad, nauka i było ok. Wspominam przedszkole bardzo dobrze ;) Jako 5cio latka chodziłam do zerówki, a potem znowu. Żałuję, że nie posłali mnie do szkoły jak miałam 6 lat.. bo to jakby stracony czas.

Jestem na tak. Uczyłam się praktycznie od 5ciu lat i nie czuję żeby jakoś mi się odebrało dzieciństwo. Pamiętam że było dobre i w miarę długie. Zresztą, co ja gadam, ja dalej mam dzieciństwo czasem, więc o co cho? ;) Swoje dziecko chciałabym posłac do szkoły w wieku 6 lat.

Awatar użytkownika
histeryczna
Przyjaciel

  • Posty:3916
  • Rejestracja:06 Sie 2007
  • Pochwały:6
  • Płeć:Kobieta

6-latki do szkoły?

Postprzez mała czarna » 03 Gru 2008, 11:09

Nie nie nie.
Pomijam zabieranie dzieciom dzieciństwa.

Ale popatrzcie na to tak. Gówniarzetria jest teraz straszna. Potrafią pobić, zwyzywać za wszystko. Jak 6latek ma się znaleźć w świecie zdominowanym przez uczniów szkół 1-6, a czasem nawet 1-3 gimnazjum?
A wiadomym jest, ze na najmłodszych się wyżywają.
Sama jestem poniekąd ofiarą chorego systemu edukcji (akurat nie tego etapu), dlatego jestem absolutnie przeciwna krzywdzeniu takich maluchów.
-pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że było warto.
-było.


navigare

Image

Awatar użytkownika
mała czarna
Przyjaciel

  • Posty:3983
  • Rejestracja:04 Sty 2007
  • Miejscowość:nie skąd, ale dokąd
  • Pochwały:3
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:21

6-latki do szkoły?

Postprzez master_jedi » 03 Gru 2008, 11:23

Jestem przeciwko. Jestem teraz w liceum i rozumiem teraz doskonale jaka jest różnica między liceum, a gimnazjum. Zmiana nie do poznania (a prawie te same osoby mam w klasie). Gimnazjaliści, których widzę to istni szaleńcy, którzy jakby dostali w swoje łapy 6latka, to istnieją 2 opcje, dziecko będzie miało koszmary i będzie przeklinało swoje dzieciństwo lub naśladując starszych kolegów i koleżanki zaczną palić, bić, wyzywać, rzucać się o byle co (to i tak już ma miejsce, po kiego grzyba to rozpowszechniać?), jak już zresztą było powiedziane w niejednym temacie, dzieciaki w takim towarzystwie pojęły by istotę seksu i będziemy mieli za 2 - 3 lata najpóźniej temat "mam 10 lat i jestem w ciąży pomocy".
Sama myśl, że miałbym posłać 6letnie dziecko do szkoły sprawia, że się panicznie by bał o nie.

Awatar użytkownika
master_jedi

  • Posty:3989
  • Rejestracja:21 Sie 2007
  • Pochwały:34
  • Płeć:Mężczyzna

6-latki do szkoły?

Postprzez mgirl » 03 Gru 2008, 11:23

Eksplozja humoru na Bomba.org!

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:21 Sie 2007
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

6-latki do szkoły?

Postprzez Pegaz » 03 Gru 2008, 11:38

master_jedi, dzieciaki nie pojmuja istoty seksu :P. A jeśli chodzi o dowiedzenie się jak to się robi, to srednio w wieku 8 lat się o tym dowiaduje.
Ja uwazam, ze niewiele to zmieni. I tak juz w szkolach sa 6 - latki i nikt nie placze. Maja one swoja sala zazwyczaj w innym skrzydle szkoły.
Podpis skradziony.
Szukam nowego. Chętne podpisy proszę o zgłaszanie się do profilu :>.

Awatar użytkownika
Pegaz

  • Posty:941
  • Rejestracja:21 Paź 2008
  • Miejscowość:k. Wa-wy
  • Pochwały:1
  • Płeć:Mężczyzna
Użytkownik zbanowany

6-latki do szkoły?

Postprzez mała czarna » 03 Gru 2008, 11:42

I tak juz w szkolach sa 6 - latki i nikt nie placze. Maja one swoja sala zazwyczaj w innym skrzydle szkoły.


to nie znaczy, ze stari uczniowie nie przyjdą dotego skrzydła tylko po to, zeby zabawuić się kosztem maluchów.
i z tego co ja pamiętam, w przedszkolu była znacznie bardziej przyjazna, rzec by można domowa, atmosfera.
-pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że było warto.
-było.


navigare

Image

Awatar użytkownika
mała czarna
Przyjaciel

  • Posty:3983
  • Rejestracja:04 Sty 2007
  • Miejscowość:nie skąd, ale dokąd
  • Pochwały:3
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:21

6-latki do szkoły?

Postprzez Pegaz » 03 Gru 2008, 12:08

mała czarna, z czasow mojej podstawowki pamietam, ze jak jakis brzdac szedł to nikt go nie zaczepiał, bo i po co? Moze teeraz jest inaczej, ale nie sadze, zeby przez tak, krotki okres czasu cos sie zmienilo.
Podpis skradziony.
Szukam nowego. Chętne podpisy proszę o zgłaszanie się do profilu :>.

Awatar użytkownika
Pegaz

  • Posty:941
  • Rejestracja:21 Paź 2008
  • Miejscowość:k. Wa-wy
  • Pochwały:1
  • Płeć:Mężczyzna
Użytkownik zbanowany

6-latki do szkoły?

Postprzez Monarri » 03 Gru 2008, 12:17

mała czarna napisał:Pomijam zabieranie dzieciom dzieciństwa.

O jakim zabieraniu dzieciństwa ty mówisz?
mała czarna napisał:z tego co ja pamiętam, w przedszkolu była znacznie bardziej przyjazna, rzec by można domowa, atmosfera.

Nie uogólniajmy. Zależy to od danej palcówki. Więc lepiej było by według ciebie aby siedmiolatek został od razu wrzucony w wir szkoły i nauki. Obowiązkowa zerówka przygotuje dzieci do szkoły.
- Moje serce obawia się cierpień - Powiedz mu, że strach przed cierpieniem jest straszniejszy niż samo cierpienie. I że żadne serce nie cierpiało nigdy, gdy sięgało po swoje marzenia...

Paulo Coelho Alchemik

Awatar użytkownika
Monarri

  • Posty:2071
  • Rejestracja:14 Mar 2008
  • Pochwały:4
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:24

6-latki do szkoły?

Postprzez mała czarna » 03 Gru 2008, 12:29

Nie uogólniajmy. Zależy to od danej palcówki. Więc lepiej było by według ciebie aby siedmiolatek został od razu wrzucony w wir szkoły i nauki. Obowiązkowa zerówka przygotuje dzieci do szkoły.


Wyrwałaś z kontekstu.
ja mówiłam o zerówce w budynku szkolnym, nie w ogóle. Bo za zerówką w przedszkolu jestem jak najbardziej.
O jakim zabieraniu dzieciństwa ty mówisz?


takie, kiedy dzieciaki niszczą się nawzajem. (patrz zerówka w szkole).
-pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że było warto.
-było.


navigare

Image

Awatar użytkownika
mała czarna
Przyjaciel

  • Posty:3983
  • Rejestracja:04 Sty 2007
  • Miejscowość:nie skąd, ale dokąd
  • Pochwały:3
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:21

Re: 6-latki do szkoły?

Postprzez Monarri » 03 Gru 2008, 12:47

mała czarna napisał:
Nie uogólniajmy. Zależy to od danej palcówki. Więc lepiej było by według ciebie aby siedmiolatek został od razu wrzucony w wir szkoły i nauki. Obowiązkowa zerówka przygotuje dzieci do szkoły.
Wyrwałaś z kontekstu.
ja mówiłam o zerówce w budynku szkolnym, nie w ogóle. Bo za zerówką w przedszkolu jestem jak najbardziej.

Ja też mówię o zerówce w szkole. Uważam, że w szkole dzieciaki są lepiej przygotowywane pod względem przystosowania sie do warunków szkolnych.
mała czarna napisał:
O jakim zabieraniu dzieciństwa ty mówisz?

takie, kiedy dzieciaki niszczą się nawzajem. (patrz zerówka w szkole).

To, że ty masz nie miłe doświadczenia i spostrzerzenia nie znaczy, że rzeczywiście tak jest. Ja jako dziecko byłam zrażona do przedszkola (uczęszczałam tylko jeden miesiąc) natomiast w zerówce szkolnej czułam się bardzo dobrze.
- Moje serce obawia się cierpień - Powiedz mu, że strach przed cierpieniem jest straszniejszy niż samo cierpienie. I że żadne serce nie cierpiało nigdy, gdy sięgało po swoje marzenia...

Paulo Coelho Alchemik

Awatar użytkownika
Monarri

  • Posty:2071
  • Rejestracja:14 Mar 2008
  • Pochwały:4
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:24

6-latki do szkoły?

Postprzez Claudynka » 03 Gru 2008, 15:04

Jestem na nie. Ale można by zaostrzyć program nauczania w zerówce.
Chociaż patrząc po sobie - w zerówce dużo czytaliśmy, liczyliśmy, poznawaliśmy literki, mieliśmy lekcje śpiewu, rysunku, tańca - praktycznie to samo, co obejmuje program pierwszej klasy szkoły podstawowej.
W pierwszym semestrze klasy pierwszej i tak powtarza się materiał z zerówki, więc co da wysłanie dzieci rok wcześniej do szkoły?

Co do liceum - jestem za przywróceniem 4 lat. Patrząc po sobie - 3 lata to zdecydowanie za mało, by ogarnąć cały materiał do matury. Np. z polskiego, polonistka lektury omawiała w bardzo szybkim tempie, aby zdążyć z kolejnymi. Ledwo zaczęliśmy "Ludzi bezdomnych", a już zapowiedziała czytanie "Chłopów". Uczniowie też nie mają motorków w językach, aby czytać po 2/3 lektury na raz.
Wierszy omówiliśmy bardzo mało. Z braku czasu. A od ubiegłego roku, OKE wykazuje chęć umieszczania w arkuszach maturalnych, właśnie wierszy.
I'm happy mommy..

Awatar użytkownika
Claudynka
Przyjaciel

  • Posty:6568
  • Rejestracja:21 Lis 2007
  • Miejscowość:Tarnów
  • Pochwały:45
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:24

6-latki do szkoły?

Postprzez mała czarna » 03 Gru 2008, 15:27

To, że ty masz nie miłe doświadczenia i spostrzerzenia nie znaczy, że rzeczywiście tak jest.


Nie jestem taką hipokrytką, zeby wypowiadać się tylko na podstawie własnych doświadczeń.
Rozmawiałam ostatnio z nauczycielką z wiejskiej szkoły, gdzie w szkole mieści się zerówka.
Dzieciaki muszą w wieku 5, 6 lat dojeżdżać do szkoły oddalonej kilkanaście kilometrów. Pomijam, ze autobus jest na mijscu o 7, a zajęcia zaczynają się po 8. Już w autobusie maluchy są straszone i gnębione przez starszych. A w placówce wcale nie jest lepiej.
I tam wszyscy rodzice są przeciw podstawówce w szkole.

ja także jestem na nie.
-pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że było warto.
-było.


navigare

Image

Awatar użytkownika
mała czarna
Przyjaciel

  • Posty:3983
  • Rejestracja:04 Sty 2007
  • Miejscowość:nie skąd, ale dokąd
  • Pochwały:3
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:21

6-latki do szkoły?

Postprzez Monarri » 03 Gru 2008, 16:22

mała czarna napisał:Nie jestem taką hipokrytką, zeby wypowiadać się tylko na podstawie własnych doświadczeń.

Dlatego napisałam także o spostrzeżeniach.
- Moje serce obawia się cierpień - Powiedz mu, że strach przed cierpieniem jest straszniejszy niż samo cierpienie. I że żadne serce nie cierpiało nigdy, gdy sięgało po swoje marzenia...

Paulo Coelho Alchemik

Awatar użytkownika
Monarri

  • Posty:2071
  • Rejestracja:14 Mar 2008
  • Pochwały:4
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:24

Wyświetlanie

Wyświetl posty z poprzednich: Sortuj według

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

Do góry